Poznań wykorzystuje teksty z bajek do walki z dopalaczami

W Poznaniu ruszyła kolejna edycja kampanii "Dopalacze to nie bajka". Organizacją zajmuje się Stowarzyszenie Pedagogów Społecznych Riposta.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

wirtualnemedia.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

256

W Poznaniu ruszyła kolejna edycja kampanii "Dopalacze to nie bajka". Organizacją zajmuje się Stowarzyszenie Pedagogów Społecznych Riposta.

Akcja bazuje na tekstach znanych z bajek dla dzieci i ostrzega przed szkodliwym wpływem dopalaczy na organizm. Każdego roku w Polsce dochodzi do ponad 4 tysięcy zatruć wywołanych tego rodzaju substancjami. Ofiarami dopalaczy pada wiele osób młodych.

- Akcja ma zwrócić uwagę młodzieży na zagrożenia, jakie niesie dla zdrowia i życia zażywanie dopalaczy. Statystyki są w tym temacie porażające - w roku 2018 odnotowano 65 ofiar śmiertelnych. To tyle samo, co w ciągu trzech wcześniejszych lat łącznie. Te liczby ciągle rosną, podobnie jak ilości nowych substancji psychoaktywnych, które trafiają do społeczeństwa. Dlatego Stowarzyszenie Pedagogów Społecznych Riposta od lat prowadzi aktywną walkę z dopalaczami, a poznańska kampania stanowi kolejny jej przejaw. - mówi Łukasz Dubielski, wiceprezes SPS Riposta.

Akcję zainaugurowano w piątek 31 maja happeningiem w okolicach nabrzeży Warty przy moście Bolesława Chrobrego. Wydarzenie zrealizowano we współpracy z Komendą Miejską Policji.

W ramach kampanii piątkowe popołudnia będzie można spotkać nad Wartą streetworkerów, udostępniających informacje nie tylko o szokujących statystykach, lecz także o szkodliwości najpopularniejszych substancji psychoaktywnych czy objawach zażycia dopalaczy. Przygotowane i rozdawane materiały zawierają dodatkowo numer telefonu na bezpłatną linię pomocy i wsparcia, a także kontakt do organizatorów akcji.

Kampanię uzupełniają plakaty umieszczone w całym Poznaniu.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bieluń dziędzierzawa

Data: 02.08.2002


Miejsce: Żary - Przystanek Woodstock




W dzień wyjazdu kumpel przyniósł mi 95 ziaren bieluna (za co mu teraz z góry dziękuję ;)), oprócz tego nie braliśmy nic ze sobą. W pociągu zaczęliśmy pić winko, jechaliśmy z 8 godzin, w przejściu między wagonami było ze 30 osób. Zapowiadała się niezła impreza. Co chwila przewijały się jakieś irokezy i brały od nas wina. Zioła też się trochę skołowało.


  • Ketony
  • Pierwszy raz

Spokojny wieczór, sam w pokoju, który oświetla tylko blask monitora i lampka stołowa. Podekscytowany na myśl o przeżyciu nowego doświadczenia.

 Pierwszy raz z 4CMC

                Z precyzją kruszę kryształ, który podsypał dostałem w prezencie od kolegi. Kładę kryształ na kartce papieru, zginam kartkę na pół tak, aby kryształ znalazł się pomiędzy cienkimi stronami.
Biorę pałeczki do sushi. Zaczynam działać, czuję się jakbym wałkował ciasto na pizze.

  • clonazepam
  • Hydroksyzyna
  • Kodeina
  • Miks

Spierdolone życie i otoczenie


 

 Nie będziew to typowy trip raport. Będzie to bardziej opowieść od narkomana dla wszystkich, którzy zechcą bawić się z opioidami, opiatami. Nie koniecznie to dużo zmieni, jednak będziecie uświadomieni z ryzykiem jakie podejmujecie. Wina za to co się wydarzy będzie całkowicie po waszej stronie.