Żołnierze zatrzymani w sprawie handlu narkotykami odzyskali wolność. Chcą się poddać karze

Z wolnej stopy odpowiedzą przed sądem zatrzymani w sprawie handlu narkotykami żołnierze z Dęblina. Usłyszeli oni zarzuty głownie posiadania środków odurzających. Jednak prokuratura zapowiada, że sprawa jest rozwojowa, mogą więc być postawione kolejne zarzuty bądź tez następne zatrzymania.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

lublin112.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

238

Z wolnej stopy odpowiedzą przed sądem zatrzymani w sprawie handlu narkotykami żołnierze z Dęblina. Usłyszeli oni zarzuty głownie posiadania środków odurzających. Jednak prokuratura zapowiada, że sprawa jest rozwojowa, mogą więc być postawione kolejne zarzuty bądź tez następne zatrzymania.

Trwa śledztwo w sprawie ubiegłotygodniowej akcji, jaką na terenie Dęblina i okolic przeprowadziła Żandarmeria Wojskowa. Związana ona była z procederem rozprowadzania środków odurzających przez żołnierzy oraz osoby cywilne. W Stężycy funkcjonariusze jednostki specjalnej dokonali brawurowego zatrzymania jadącego drogą wojewódzką nr 801 pojazdu. Kolejni funkcjonariusze przeszukali wytypowane wcześniej mieszkania oraz pojazdy na osiedlu Lotnisko w Dęblinie. Działania prowadzone były też poza województwem lubelskim, pomagali w nich funkcjonariusze Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej.

Mundurowi dokonali zatrzymania 8 żołnierzy oraz 9 osób cywilnych. Zabezpieczyli również m.in. 18,68 kg marihuany, 1 kg amfetaminy oraz ponad 100 tys. zł i 400 euro. Zatrzymani usłyszeli zarzuty m.in. posiadania znacznej ilości środków odurzających oraz ich odpłatnego udzielania. Żandarmeria Wojskowa wystąpiła do Prokuratury Rejonowej w Lublinie z wnioskiem o zastosowanie u zatrzymanych tymczasowego aresztowania.

Sąd po zapoznaniu się z dokumentacją podjął decyzję o środku zapobiegawczym w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy wobec pięciu z nich. Są to osoby cywilne, m.in. te, które pełniły główne role w gangu. Obecnie nie udało się potwierdzić, aby handel narkotykami był prowadzony w jednostkach wojskowych, z których pochodzili żołnierze, czyli w 41 Bazie Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie oraz 23 Bazie Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim. Proceder miał być uprawiany poza terenami wojskowymi. Żołnierze, jak też pozostałe osoby cywilne usłyszały m.in. zarzuty posiadania środków odurzających i zostały zwolnione. Przed sądem odpowiedzą z wolnej stopy. Większość chce skorzystać z możliwości samodzielnego poddania się karze.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 1P-LSD
  • Marihuana
  • Tripraport

Jedno i drugie spoko; karton aplikowany w zaciszu mojego pokoju w domu rodzinnym.

Prawie równo miesiąc temu po raz pierwszy miałem do czynienia z LSD. Było to 140 mikrogramów. Doświadczenie bardzo pozytywne, rozwijające psychicznie, jednocześnie niszczące wiele schematów myślowych używanych przeze mnie na co dzień. Przez pewien czas uważałem nawet, że tamten kwas kompletnie zaorał mój mózg z jego schematami, stereotypami i innymi takimi rzeczami. Myślałem tak do czasu mojej intensywnej przygody z 1P. 

  • Metoksetamina
  • Przeżycie mistyczne

Lekkie poddenerwowanie przed zażyciem substancji, ale ogólnie spokojnie w swoim mieszkaniu, z miłym towarzystwem wieczorkiem, w dobrych humorach i przy muzyce.

Jest to mój pierwszy Trip-raport, chciałbym zaznaczyć, że mam nikłe doświadczenie z dysocjantami, a z DXM miałem okazje poromansować z 2-3 razy, z czego tylko raz zażyłem w miare mocną dawkę.

Zaczynając, mamy 2 dni do sylwestra, wyluzowani, siedzimy w pokoju wieczorkiem i słuchamy muzyki. Na stole czeka grzecznie MXE i zaczynamy. Jest około 19. (Przepraszam w dalszej część za brak umieszczenia czasu, ale przy tej substancji on po prostu nie istnieje.)

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Zimowe popołudnie. Razem ze znajomym, w towarzystwie Kurwika mam skonsumować swojego pierwszego kwasa. Lekki niepokój.

To już ponad 3 lata od tego pamiętnego dnia w którym poznałem świat psychodeli. Opisuję je jeszcze raz, z punktu widzenia osoby, która już się zadomowiła w psychodelicznych wymiarach, również dlatego, że stary TR gdzieś zaginął. W związku z tym, że miało to miejsce, chronologia może być nieco zaburzona, ale to raczej mało istotna sprawa, gdy czas jest równie plastyczny co cała reszta rzeczywistości. :)

  • Bad trip
  • Marihuana
  • Marihuana

Nastawienie stanowczo pozytywne, paliłam na tarasie przed domem, w otoczeniu dobrych koleżanek.

 

16:30, w domu jestem tylko ja i dwie koleżanki, nazwijmy je K. i E. Nabijam lufę. Ponoć mocny towar, nie byłam wtedy doświadczona, więc nie potrafię określić co to dokładnie było, ale z pewnością nie była to czysta MJ.