Bez prawomocnego wyroku w sprawie Włodzimierza K., oskarżonego o podrzucenie narkotyków

Dzisiaj (wtorek) w Sądzie Okręgowym w Słupsku odbyła się kolejna rozprawa odwoławcza przeciwko Włodzimierzowi K., który przed wyborami w 2014 roku miał podrzucić narkotyki swojemu konkurentowi politycznemu w gminie Damnica.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Głos Pomorza
Bogumiła Rzeczkowska

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

112

Dzisiaj (wtorek) w Sądzie Okręgowym w Słupsku odbyła się kolejna rozprawa odwoławcza przeciwko Włodzimierzowi K., który przed wyborami w 2014 roku miał podrzucić narkotyki swojemu konkurentowi politycznemu w gminie Damnica.

W tej sprawie nieprawomocny wyrok zapadł w lipcu ubiegłego roku. Sąd Rejonowy w Słupsku skazał Włodzimierza K. z Damnicy na dwa lata więzienia w zawieszeniu na pięć i orzekł 20 tys. zł na rzecz pokrzywdzonego Kazimierza K.

W 2014 roku Kazimierz K. najpierw w marcu był zatrzymany do kontroli przez Straż Graniczną, później jego samochód przeszukano w czerwcu, gdy po kolizji auto stało w warsztacie mechanicznym. Za pierwszym razem niczego nie znaleziono, za drugim - kilkanaście gramów amfetaminy i marihuany, ukrytych z tyłu pod kanapą. Według SG sygnał o posiadaniu narkotyków pochodził od informatora.

W tej sytuacji Prokuratura Rejonowa w Słupsku przedstawiła zarzuty posiadania narkotyków Kazimierzowi K. Tymczasem przesłuchania i dalsze czynności wykazały, że na folii (opakowaniu narkotyków) znaleziono odciski palców poprzedniego przewodniczącego rady w tej samej kadencji - Włodzimierza K. Mężczyzna ten był w związku z córką Kazimierza K., a więc i gościem w jego domu.

Kazimierza K. oczyszczono z zarzutów, a na ławie oskarżonych zasiadł Włodzimierz K., który odpowiadał za posiadanie i podrzucenie narkotyków swojemu konkurentowi w samorządzie lokalnym. Wtedy już - kandydat na wójta w wyborach samorządowych w 2014 roku.

Oskarżony przedstawiał zwolnienia lekarskie i sprawa się wlokła. W czasie procesu doszło też do skandalu, ponieważ z akt wyrwano trzy kartki z opinią daktyloskopijną. Zginął także dowód rzeczowy - folia, na której według opinii oskarżony Włodzimierz K. miał zostawić odciski palców. Ten wątek sprawy umorzono, bo prokuratura nie ustaliła, kto i w jakich okolicznościach ukradł dowody, gdy akta znajdowały się w sądzie, a proces już trwał.

Włodzimierz K. nie przyznał się do zarzutów. Jego obrońcy twierdzili, że nie ma dowodów na to, że to on podrzucił narkotyki. Sąd jednak uznał, że Włodzimierz K. miał motyw, bo chciał wziąć odwet na Kazimierzu K., który zastąpił go na stanowisku przewodniczącego rady gminy w tej samej kadencji 2010-2014. Według sądu oskarżony podrzucił narkotyki, a następnie zawiadomił o tym straż graniczną, by skompromitować Kazimierza K.

Tymczasem sprawa odwoławcza odbywa się już po raz drugi. We wtorek obrońcy Włodzimierza K. złożyli wniosek, by do akt dołączyć jako dowód inne akta, z umorzonego postępowania, jakie prowadziła prokuratura w Lęborku w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy Straży Granicznej i Policji. Według adwokatów Żanny Dembskiej i Krystiana Kasperskiego w sprawie o podrzucenie narkotyków pojawiają się dwie daty zatrzymania do kontroli i przeszukania z pomocą psa samochodu Kazimierza K. - 19 oraz 20 marca 2014 roku. Która jest prawdziwa? Czy to samo zeznali funkcjonariusze SG w sprawie lęborskiej, co przedstawili w notatce w tym procesie?

Sąd zgodził się z wnioskiem obrońców, by dowodem stały się akta sprawy, którą umorzyła Prokuratura Rejonowa w Lęborku. - Jestem niewinny. Wszystko dlatego, że kandydowałem na wójta - stwierdził Włodzimierz K. po wyjściu z sali.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Wszystko było idealnie zgrane w czasie i przestrzeni. Byłem na wsi, gdzie nie było żadnej latarni w okolicy, wokół cisza i spokój, niebo było bezchmurne i gwiaździste, mama smacznie spała sobie niczego nieświadoma, a ja na dodatek na działkę wziąłem, uwaga… “Spektrum świadomości” Kena Wilbera (akurat wszystkie inne skończyłem a tę mam pożyczoną więc mówię wypadałoby zacząć), w którym opisywał on połączenie wielkich systemów Zachodu z kontemplacyjnymi tradycjami Wschodu. Wszystko co przeczytałem do 109 strony i dwóch sposobach poznania i rzeczywistości jako umyśle, później potwierdziłem pragmatycznie w postaci doświadczenia psychodelicznego. Długo czekałem na tę chwilę. Całość tych rozmyślań utwierdziła mnie w przekonaniu, że to mój najlepiej ułożony i przygotowany trip w dotychczasowym życiu, o najlepszym set and setting jakim można marzyć. Dodajmy do tego okres spadających perseidów a dostaniemy z tego to, że to co wtedy robiłem to była najlepsza rzecz jaką można było w tamtym czasie robić i tak wtedy rzeczywiście czułem. Poza tym widziałem wiele spadających gwiazd oraz jedną perseidę ! Ale wracając do magii…

Dopiero co człowiek odpoczął od Pol’and’Rockowego festiwalu w Kostrzynie nad Odrą uznając go za jedno z lepszych wydarzeń w jego życiu, tak w jego życiu niedługo potem pojawia się coś równie, a może i bardziej spektakularnego. Astralny Wojownik miał pojechać sobie w tym roku na dwa festiwale, z czego jeden się nie odbył, więc odczuwał on niemały zawód. Po Woodstockowym szaleństwie plany były takie by pojechać jeszcze gdzieś. Może jakieś góry, Bieszczady jak w roku poprzednim albo coś nowego czyli Tatry. Plany były płonne, lecz nie wypaliły.

  • Amfetamina
  • MDMA (Ecstasy)
  • Mefedron
  • Miks
  • Odrzucone TR

"Ryzyk fizyk. "

Witam,

  • MDMA (Ecstasy)

Moja przygoda z XTC jest bardzo dluga i barwna, jednakze pragne podzielic sie z wami wrazeniami z mojego pierwszego

doswiadczenia z fantastycznym zwiazkiem zwanym MDMA.

A bylo to tak....



  • Dimenhydrynat

Nazwa substancji: Aviomarin (Dimenhydrinate)

Doswiadczenie: thc, mdma, amfetamina, lsd, kokaina, zolpidem

Dawka: 10 tabsow (2 opakowania)

Set & Setting: Bylem w wypoczety, oczekiwalem halucynacji, jedzone u kolegi w mieszkaniu