Wstęp
Mieszkanka Leszna, której córka zmarła w wyniku ataku epilepsji, chce walczyć w sądzie o zadośćuczynienie od Centrum Zdrowia Dziecka.
Mieszkanka Leszna, której córka zmarła w wyniku ataku epilepsji, chce walczyć w sądzie o zadośćuczynienie od Centrum Zdrowia Dziecka. Twierdzi, że nieprzepisanie przez lekarza z CZD medycznej marihuany znacznie wydłużyło proces sprowadzenia leku, w wyniku czego dziewczynka nie doczekała leczenia, które dawało jej szanse na polepszenie stanu zdrowia.
Paulina Janowicz domaga się od warszawskiego Centrum Zdrowia Dziecka 75 tys. zł odszkodowania, a pieniądze chce przeznaczyć na cele społeczne. Chodzi m.in. o finansowanie leków z konopi dla tych, których na nie nie stać - informuje serwis leszno24.pl.
Mieszkankę Leszna wspiera Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Proces toczyć się będzie w Warszawie.
"Polityka" pod koniec stycznia br., gdy do polskich aptek trafiło 7 kg suszu, zauważała, że "w teorii każdy lekarz może wypisać receptę na medyczną marihuanę", ale w praktyce "nieliczni mają na jej temat wystarczającą wiedzę". Według tygodnika Ministerstwo Zdrowia nie kwapi się, aby pomóc to zmienić, więc środowisko lekarskie radzi sobie samo.
Gazeta przytaczała też wypowiedź farmaceuty Piotra Sokołowskiego, który zaznaczał, że "marihuana kojarzy się przede wszystkim z ciemnymi zaułkami i dilerami" - także niektórym lekarzom - więc "nie chcą być postrzegani jako ci, którzy przepisują narkotyki".
Trip raport zawiera dwa kontrastowe tripy, doświadczone jeden po drugim, kiedy to wyruszyłam w podróż po namiotowe ćpanie.
Marihuana, 6-apb
Początkowo nie miałam brać 6-apb ze względu na koszmarne wspomnienia związane z tą substancją, ale koniec końców dałam jej szansę. Doszłam do wniosku, że mój nastrój oraz pozytywny odbiór otoczenia, w którym się znajduję mogą dać w połączeniu z tą substancją dobre efekty.
MDMA (3,4-methylenedioxymethamphetamine)
jest głównym (przynajmniej powinna) składnikiem narkotyku zwanego "ecstasy".
Sprzedawana w postaci tabletek z wyrytym logiem jest przysmakiem niedzielnego
ćpuna. Koszt jednej tabletki waha się w granicach 15-35 zł co zależne jest od
marki, czy też ilości kupowanych dropsów.
Opatentowana dawno temu bo w 1913 roku przez niemiecką firmę farmaceutyczną
Miesiąc po ostatniej psychodelicznej podróży; nastawienie pozytywne, ukierunkowane tym razem na interakcję z grupą; domówka w mieszanym towarzystwie (większość osób nam nieznana), w komfortowych warunkach; później opuszczenie lokum.
Druga godzina ekstrakcji 30 gramów topków ze średniej mocy indiki w 250 gramach medium dobiega końca. Parametry procesu i skład ekstrahenta zostały zoptymalizowane na tyle, na ile to możliwe po przeglądzie literatury i zaledwie kilku wcześniejszych próbach w domowych warunkach; jeszcze trochę takiej zabawy i pomysł wypierdolenia z kuchni lodówki na rzecz chromatografu nabierze sensu.