Zatrzymany do policji: Tata dosypuje mi narkotyków do jedzenia

Sąd Rejonowy w Jastrzębiu-Zdroju tymczasowo aresztował 36-latka, podejrzanego o posiadanie znacznej ilości narkotyków...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

nowiny.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowip rzedruk z podanego źródła.

Odsłony

1331

Sąd Rejonowy w Jastrzębiu-Zdroju tymczasowo aresztował 36-latka, podejrzanego o posiadanie znacznej ilości narkotyków. Kryminalni zabezpieczyli u zatrzymanego 212 gramów amfetaminy oraz marihuanę. Mieszkaniec powiatu wodzisławskiego odpowie także za kierowanie samochodem pod wpływem narkotyków.

Mężczyzna wpadł w ręce kryminalnych pod koniec ubiegłego tygodnia. Jak się okazało, mieszkaniec powiatu wodzisławskiego przyjechał do jastrzębskiego szpitala, aby sprawdzić, jak zostanie potraktowany przez personel szpitala. Dodatkowo twierdził, że ojciec dosypał mu narkotyków do jedzenia. W rozmowie z śledczymi 36-latek przyznał, że chwilę wcześniej zażył amfetaminę. W związku z podejrzeniem, że mógł kierować samochodem pod wpływem środków odurzających, został on przebadany narkotesterem. Wynik potwierdził przypuszczenia policjantów.

Policjanci z zespołu zwalczającego przestępczość narkotykową jastrzębskiej komendy w mieszkaniu mężczyzny znaleźli 212 gramów amfetaminy i marihuanę. 36-latek usłyszał już zarzuty posiadania znacznej ilości środków odurzających. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany. Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie, gdzie będzie oczekiwał na proces. Z uwagi na to, że mężczyzna przestępstw tych dopuścił się w warunkach recydywy, grozi mu nawet 15 lat więzienia. Sprawa jest rozwojowa.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-E
  • Pierwszy raz

Mieszkanie znajomego. Specyfik zjedzony o 21.00, koniec wszelkich doznań po ok. 10 godzinach.

Moją przygodę z 2C-E rozpoczęłam od przyjęcia dawki 20mg – ok. 2/3 połknęłam, 1/3 zaaplikowałam donosowo po upływie jakichś 20 minut od zjedzenia „bomby”. Już kilkanaście minut po wciągnięciu kreseczki poczułam pierwsze efekty. Żałuję, że nie zaaplikowałam sobie więcej tą drogą, bo wiem że w moim przypadku zjadanie narkotyku daje kiepskie efekty, lecz kolega nastraszył mnie, że proszek straszliwie żre w nos. Okazało się, że moje obawy były mocno przesadzone – specyfik rzeczywiście nie był najprzyjemniejszym, co wciągałam, ale nie plasował się też w czołówce najgorszych.

  • 2C-E
  • Mieszanki "ziołowe"

Kto: Osobnik męski gatunku homo-sapiens, 180cm w górę, 74kg wszerz, 20 na karku. Ładne parę lat ćpania za sobą i chęć spróbowania całej chemii i natury tegoż świata. ;)

Co: 30mg 2C-E + mix syntetyków w zielsku o smaku palonego kota zwany „Taifun”.

S&S: Spokojny dzień, dużo słońca i ciepło, topniejący wszędzie śnieg. Nastrój „nie mogę się doczekać aż to zjem! :D”. Lekka poranna zamułka po zbytnim upaleniu się ostatniej nocy.

  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

Dom. Przytulny pokój. Chęć przeżycia czegoś pięknego.

Szałwia Wieszcza. Boska. Salvia Divinorum. Roślina rytualna używana od dawna przez meksykańskich Indian - Mazateków. Odmiana gatunku, który wywołuje specyficzne efekty zmieniające strukturę świadomości. Zalicza się do grupy substancji psychodelicznych.Jej moc jest ogromna. Z góry mówię, że nie jest żal mi żadnych wariatów prezentujących swe 'bad-tripy' po jej zapaleniu na youtube. To Nauczycielka, która oczekuje szacunku i pokory. A nie zwykłego 'zabawienia się'.

  • Bieluń dziędzierzawa

czy mogłabyś opisać warunki w jakich zażyłaś herbatkę bieluniową? mam na myśli dawkę, sposób jej przygotowania, skąd udało Ci się to wytrzasnąć, czy poczyniłaś jakieś specjalne przygotowania przed wycieczką, w sensie diety itp.


A więc niech będzie... choć muszę przyznać, że tym razem czeka mnie ciężkie zadanie. Dlaczego? Bo pamiętam z tego przeżycia góra 1/3 a i tak nie jestem pewna co z tego jest przeżyciem realnym, a co wytworem mego umysłu. Wyjaśnienia i relacja moich przyjaciół wcale nie rozjaśniają sprawy.