substancja: gałka muszkatołowa
miejsce akcji: dzialka u znajomego
czas tripu: 2,5dnia
czas wejscia od spozycia: 8 godzin
inne srodki: thc (sporo) 2 piwa
galka: 30g/osobe
Sąd Rejonowy w Jastrzębiu-Zdroju tymczasowo aresztował 36-latka, podejrzanego o posiadanie znacznej ilości narkotyków...
Sąd Rejonowy w Jastrzębiu-Zdroju tymczasowo aresztował 36-latka, podejrzanego o posiadanie znacznej ilości narkotyków. Kryminalni zabezpieczyli u zatrzymanego 212 gramów amfetaminy oraz marihuanę. Mieszkaniec powiatu wodzisławskiego odpowie także za kierowanie samochodem pod wpływem narkotyków.
Mężczyzna wpadł w ręce kryminalnych pod koniec ubiegłego tygodnia. Jak się okazało, mieszkaniec powiatu wodzisławskiego przyjechał do jastrzębskiego szpitala, aby sprawdzić, jak zostanie potraktowany przez personel szpitala. Dodatkowo twierdził, że ojciec dosypał mu narkotyków do jedzenia. W rozmowie z śledczymi 36-latek przyznał, że chwilę wcześniej zażył amfetaminę. W związku z podejrzeniem, że mógł kierować samochodem pod wpływem środków odurzających, został on przebadany narkotesterem. Wynik potwierdził przypuszczenia policjantów.
Policjanci z zespołu zwalczającego przestępczość narkotykową jastrzębskiej komendy w mieszkaniu mężczyzny znaleźli 212 gramów amfetaminy i marihuanę. 36-latek usłyszał już zarzuty posiadania znacznej ilości środków odurzających. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany. Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie, gdzie będzie oczekiwał na proces. Z uwagi na to, że mężczyzna przestępstw tych dopuścił się w warunkach recydywy, grozi mu nawet 15 lat więzienia. Sprawa jest rozwojowa.
substancja: gałka muszkatołowa
miejsce akcji: dzialka u znajomego
czas tripu: 2,5dnia
czas wejscia od spozycia: 8 godzin
inne srodki: thc (sporo) 2 piwa
galka: 30g/osobe
To była bodajże środa, kolejny z jesiennych deszczowych dni, ja i 3 kumpli około godziny 22, po popołudniowej stymulacji pentedronkiem postanowiliśmy wszamać 0,5g MXE. W cudownym nastroju, z dyso znając tylko DXM na miejscówce znajdującej się u kumpla (P.) na strychu oczekiwałem aż zapadnę się w dysocjacji.
W moim trip raporcie postaram się streścić to co podarowało mi MXE. Same dysocjanty uważam za niebezpieczną grupę psychodelików (oczywiście zależy to od człeka, itp. , itd. ale tak czy siak wg.
Miejsce: drewniana dacza w Roztoczańskim Parku Narodowym nieopodal Zamościa. Czas operacyjny: Godzina 15.00, piękna złota jesień.
Pocahontas atakuje
Miejsce: drewniana dacza w Roztoczańskim Parku Narodowym nieopodal Zamościa.
Czas operacyjny: Godzina 15.00, piękna złota jesień.