Kandydat na wójta podrzucił narkotyki politycznemu rywalowi? Rozpoczął się proces apelacyjny

Zdaniem prokuratury ówczesny kandydat na wójta w gminie Damnica podrzucił amfetaminę i marihuanę do samochodu swojego politycznego przeciwnika.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Radio Gdańsk
Przemysław Woś/mkul

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

162

W Sądzie Okręgowym w Słupsku ruszył proces apelacyjny w sprawie zdarzeń z roku 2014 w gminie Damnica. Zdaniem prokuratury ówczesny kandydat na wójta Włodzimierz K. podrzucił amfetaminę i marihuanę do samochodu swojego politycznego przeciwnika.

Sąd Rejonowy w Słupsku skazał Włodzimierza K. na karę 2 lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na 5 lat. Obrońcy chcą uchylenia wyroku, bo w ich opinii nie ma dowodów, że to oskarżony dokonał przestępstwa.

"NIECODZIENNA SYTUACJA"

Mecenas Żanna Dembska podkreślała, że przeszukania samochodu dokonali policjanci dopiero 3 dni po zgłoszeniu, a to sytuacja dość niecodzienna. Mecenas Krystian Kasperski dodał, że są rozbieżności dotyczące dokumentów i zeznań świadków co do daty przeszukania samochodu, w którym były narkotyki.

- Chodzi o kilka dni. Poza tym mamy informacje, że miał być użyty specjalny pies, a tu w dokumentach nie ma o tym słowa. To są wątpliwości, które trzeba wyjaśnić - dodał obrońca Włodzimierza K.

WŁODZIMIERZ K. POWIADOMIŁ O NARKOTYKACH?

Z zebranych przez prokuraturę dowodów ma wynikać, że to Włodzimierz K. powiadomił Straż Graniczną o narkotykach w samochodzie politycznego konkurenta.

Pełnomocnik pokrzywdzonego, któremu podrzucono narkotyki, mecenas Jacek Potulski, podkreśla, że sąd pierwszej instancji prawidłowo zbadał wszystkie okoliczności sprawy.

- To nie ma znaczenia co się działo w marcu 2014 roku. Wiemy, że kluczowe zdarzenia miały miejsce w maju, czyli kolizja samochodu i jego odholowanie na parking policji. Nie ma sensu przedłużać tego procesu, tym bardziej, że w sprawie zapadł już wyrok w procesie o przewlekłość tej sprawy i sąd przyznał rację pokrzywdzonemu, że sprawa trwała zbyt długo - dodał pełnomocnik Kazimierza K.

SĄD ODROCZYŁ WYROK

Sąd Okręgowy w Słupsku jednak odroczył wydanie wyroku, bo chce zbadać dodatkowy dowód w sprawie. Chodzi o dokumentację Straży Granicznej w Ustce z przeszukania samochodu. Ponadto prokuratura umorzyła wątek zniknięcia dowodu z akt sprawy. Nie wiadomo kto ukradł z sądowych akt karty z odciskami palca oskarżonego, które znaleziono na woreczku z narkotykami. Prokuratura nie znalazła sprawcy kradzieży.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

co:lsd

co jeszcze: tabsy i skun (plus swojski bronek w ilosci nieokreslonej)

ile?: baba na rowerze holenderska raz, krzyże 3 i pół gieta dzielone na trzy osoby

czas: kwachu - kolo 5, tabsy 12:00, skun przez cały czas co jakis czas:), piwo jak wyżej

  • 4-ACO-DMT
  • 4-HO-MET
  • Metoksetamina
  • Problemy zdrowotne

Wieczór, pokój, nastrój wyrównany.

Data tripa: 10.04.2014
 Od początku wybór poszedł na metodę podania domięśniowego. Wszystko wymieszałam razem i rozpuściłam w 3,5 ml wody. Zwykle nie mam problemu z wejściem do mięśnia, tutaj nie chciałam ewentualnie marnować materiału podając go podskórnie. Dlatego też zanim poszedł strzał upewniałam się. Zdawało mi się, że weszłam w mięsień, do tej pory w sumie nie jestem pewna jak w końcu było. Bliżej jest wersji tego, że poszło IV, co jak wiadomo = duże zaskoczenie, bo szybsze wejście i zdecydowanie mocniejsze.

  • Bad trip
  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Tabaka

Dobry nastrój i pozytywne nastawienie. Miły wieczór w gronie przyjaciół.

 

Jedno jest pewne, to była sobota. Od rana ekscytowałem się nowym doznaniem i nie mogłem doczekać się mojej pierwszej degustacji. Piękna Księżniczka zaprosiła mnie na kolację z kodeiny, więc kupiłem 2 paczuszki antidolu, wsiadłem na konia i pojechałem na jej dwór. Koło godziny 18:00 wypiłem butelkę Gingersa, a o 19.00 zjadłem parę kawałków vegan pizzy, którą przyrządziła (z moją niewielką pomocą) Księżniczka.

  • Metoksetamina
  • Pozytywne przeżycie

Spontan na mieście z dawno niewidzianym ziomkiem, potem na jego osiedlu, jego dom, potem mój, a później galaktyka kurwix.

Na wstępie słów kilka.  

   Po ostatnich przygodach ( 10 dniowy ciąg na mxe), zauważyłem u siebie dziwny efekt. Po małych dawkach rzędu 50 - 60 mg dziennie, miewałem zaburzenia osobowości, nawet rozdwojenie jazni. Jazdy na mxe nieco mnie odrealniły. Jednak mimo to nadal prowadziłem w miare normalne życie.

Częśc pierwsza.