Interpol: Aresztowano polską przemytniczkę narkotyków

41-letnia Sylwia S. została aresztowana w Buenos Aires. Tę informację podała międzynarodowa organizacja policyjna Interpol.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Wprost

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

460

41-letnia Sylwia S. została aresztowana w Buenos Aires. Tę informację podała międzynarodowa organizacja policyjna Interpol.

Policja w Buenos Aires aresztowała 41-letnią Polkę. Sylwia S. jest podejrzana o handel narkotykami. „Była ścigana przez polskie władze na podstawie czerwonej noty Interpolu wystawionej w 2011 roku” – podano w oficjalnym komunikacie. Po aresztowaniu kobieta była przesłuchiwana przez śledczych. Wtedy też potwierdziła swoją tożsamość. Jak informuje Interpol, udało się aresztować Sylwię S. między innymi dzięki systemowi rozpoznawania twarzy.

Z międzynarodowego śledztwa wynika, że Sylwia S. przyjęła nową tożsamość w Boliwii, a następnie przeniosła się do Argentyny. Obecnie czeka na ekstradycję do Polski. „Uruchomiony w listopadzie 2016 roku system biometryczny rozpoznawania twarzy INTERPOL zawiera ponad 52 000 zdjęć ze 179 krajów” – czytamy w oficjalnym komunikacie Interpolu. – Globalna platforma współpracy Interpolu pomogła zlokalizować, zidentyfikować i aresztować przestępcę, który przez lata unikał sprawiedliwości – powiedział sekretarz generalny Interpolu, Jürgen Stock.

Oceń treść:

Average: 6 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

SET Ja: podekscytowany, podniecony, nieco przestraszony P:wyluzowany, podniecony R:troche zestresowany SETTING piękna pogoda, dobre wibracje

Potrzebuje wieczności na zgłębienie tego, na co patrzę
a za chwilę patrzę
na coś innego

Dzieci z mięsa

 

  • Powoje
  • Przeżycie mistyczne

Z jednej strony się bałem, ale z drugiej miałem ogromne nadzieje wobec tej rośliny, a raczej jej nasion. Nastawienie miałem zdecydowanie pozytywne.

Jest godzina 16:24. Właśnie wypiłem cały kubek wodnej zawiesiny magicznych nasion. Zawartość kubka ma mętno-zieloną barwę. W smaku i konsystencji jest bardzo zbliżone do siemienia lnianego, albo krochmalu. Postaram się pisać raport na bieżąco. Z ledwością przełknąłem oślizgłą końcówkę. Mimo że zmieliłem wszystko na proszek i przed wypiciem zamieszałem, to całość od razu opadła na dno, formując kleistą, rzadką kluchę, która z ledwością przeszła mi przez gardło.

  • Bad trip
  • Diazepam
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana

Pewnego dnia odbyławy się zawody sportowe w biegach długo dystansowych jak i krótko dystansowych. Ja brałem udział w biegu na 1500. Dobór substancji użytych dla dopalenia jest swoistym nieporozumieniem, wszystkie substancje zostały zażyte z pełną świadomośćią konsekwencji utraty siły fizycznej.

Ku zdziwieniu wszystkich wcale nie planowałem zająć pierwszego miejsca w zawodach, były raczej oderwaniem od strasznej rzeczywistości przytłaczającej mnie każdego dnia. Postaram się jakoś klarownie zredagować moje przeżycia. Więc jedziemy!

8:00

Przyjeżdżam do punktu samochodem ze staraszym. Atmosfera dziwna, nikogo nie ma, no cóż.  Czas walnąć sobie 3 tabletki w kiblu.

8:30

Zaczyna się bardzo przyjemne wejśćie Relanium. Wszystko wokół staje się bardzo spokojne. Cała atmosfera nakręca się całkiem całkiem.

8:47

  • 2C-C
  • 5-HTP
  • Pierwszy raz

Ogromna radość i euforia, trip wcześniej zaplanowany i oczekiwany od dawna. Piękne niebo, umiarkowanie ciepło i słonecznie, miły zimny wiaterek, środek mojego ulubionego pola. Towarzystwo przyjaciela B. który był całkowicie trzeźwy.

Na początek chciałbym zaznaczyć, że jest to mój pierwszy kontakt z fenyloetyloaminą, postaram się opisać wszystko jak najdokładniej.
Po rocznym studium internetu i książek na temat setek różnych substancji psychoaktywnych poczułem się w pełni gotowy na swój pierwszy raz z czymś konkretniejszym. Pozostało czekać jedynie na odpowiedni dzień, który w niebawem nadszedł.