Zgłosił się po zgubę...

Tak, słusznie się domyślacie, o czym będzie mowa...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KPP w Zakopanem

Odsłony

646

W dniu 13 listopada 2018 r. do zakopiańskich policjantów przyszła mieszkanka Zakopanego, która przyniosła znalezioną saszetkę. Jakież było zdziwienie funkcjonariuszy, kiedy oprócz rzeczy osobistych i pieniędzy, w środku znaleźli charakterystyczny susz roślinny w kilku opakowaniach.

Nie minęło kilka godzin, kiedy do komendy po swoją zgubę zgłosił się właściciel. Początkowo 38- latek z województwa opolskiego w rozmowie z policjantami stwierdził, że cała zawartość saszetki jest jego własnością. W późniejszym etapie oświadczył, że torebki z suszem nie należą do niego. Po wykonaniu testu policjanci potwierdzili swoje podejrzenia dotyczące pakunków w saszetce. Znajdowało się tam ponad 5 gramów marihuany.

Mężczyzna został zatrzymany, przedstawiono mu zarzut posiadania środków odurzających wbrew ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii, za co grozi kara pozbawienia wolności do lat trzech. W przypadkach mniejszej wagi sprawca podlega karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 1 roku.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-P
  • Pozytywne przeżycie

Dobry nastrój, miałem nadzieję na dobry, kolorowy trip. Wolny dom, brak obowiązków.

*Jakość tego 2C-P mogła nie być najlepsza. Mam zastrzeżenia co do jakości, w dodatku przechowywałem je jakieś 3 tygodnie w dosyć ciepłym miejscu.

Godziny rzecz jasna podane są w przybliżeniu. Godzina zero - 16:00.

+00:00: Wypijam 16mg 2C-P mieszając z Coca-Colą, żeby zagłuszyć okropny smak wódki i fenetylaminy.

+00:20: Zaczynają się mdłości i ból brzucha. Siadam przed komputerem i staram się nie zwracać na to uwagi.

+00:40: Substancja zaczyna działać. Zaczyna się robić dziwnie, bodyload zdaję się ustępować.

  • Grzybki
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne

Dom, cisza, noc.

Ostatnie 5.6 go zmieliłem i zalałem sokiem z cytryny. Na dnie pudełka było sporo maluchów, jakieś samotne kapelutki, połamane trzonki. U mnie nic się nie marnuje. 

  • Inne
  • Uzależnienie

Zazwyczaj zażywany w domowym zaciszu, aczkolwiek chodzenie w tym stanie sprawiało nie lada przyjemność. Nastawienie praktycznie zawsze pozytywne.

Pouczenie serwisu NeuroGroove: naśladowanie autora poniższego raportu jest skrajnie niebezpieczne i już przy jednorazowym eksperymencie może spowodować toksyczne uszkodzenie wątroby (i śmierć w męczarniach). Dawka 20-25 gramów przyjmowana jest za śmiertelną.