Pośród pietruszki rosły krzaki konopi. Właściciel pola zapewnia, że z nimi walczył ;)

Blisko 700 krzaków konopi z jakich przygotowuje się marihuanę rosło na polu pietruszki w powiecie kazimierskim. Właściciel terenu zapewniał policjantów, że od lat starał się je wyplenić, ale mu się to nie udało.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Echo Dnia
Michał Nosal

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

528

Blisko 700 krzaków konopi z jakich przygotowuje się marihuanę rosło na polu pietruszki w powiecie kazimierskim. Właściciel terenu zapewniał policjantów, że od lat starał się je wyplenić, ale mu się to nie udało.

Kryminalni z Kazimierzy Wielkiej pojechali w środę na pole należące do 41-letniego mieszkańca powiatu. Podejrzewali, że mogą tam rosnąć konopie z jakich powstaje marihuana.

- Policjanci zabezpieczyli łącznie 683 krzaki konopi w różnych fazach wzrostu, które rosły pośród uprawy pietruszki. Najwyższe krzewy miały, aż 175 centymetrów wysokości. Właściciel pola tłumaczył, że krzaki te rosną na jego polu od kilku lat. Mówił, że próbował je zlikwidować stosując różne środki chemiczne, jednak nie przynosiło to żadnych rezultatów - przekazywał podkomisarz Szczepan Bała z Komendy Powiatowej Policji w Kazimierzy Wielkiej.

Kryminalni będą teraz ustalać, do kogo należała nielegalna uprawa. Policjanci mówią, że temu kto zasadził taką ilość konopi i doglądał ich może grozić nawet do ośmiu lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Meskalina
  • Pierwszy raz

Set: neutralny Setting: przez dwa dni wprowadzałem się w odpowiedni klimat oraz przypomniałem sobie to co już widziałem na temat miejsca w którym planowałem tripa i historii używania meksaliny w tamtym miejscu.

Jest to streszczenie prawdziwego tripraportu ponieważ w pełnej wersji są informacje o tym gdzie dokładnie odbywał się trip, osobiste przemyślenia oraz całość ma ponad 2 tysiące słów. Możliwe, że dłuższa wersja gdzieś kiedyś ujrzy światło dzienne.

 

Wziąłem meskalinę o 9:30. Jak już stwierdziłem, że czuć pierwsze efekty postanowiłem wyruszyć w drogę. O 10 wyszedłem z domu.

 

  • DOB
  • Metoksetamina
  • Miks

Poranek, na wakacjach u brata, który był w pracy do 17 tego dnia. Przyjechałem do niego dnia poprzedniego i piliśmy piwa, paliliśmy też MJ a ja byłem dodatkowo wspomagany przez MXE na którym byłem w kilkudniowym ciągu. Kilka dni wcześniej szły różne fenylo, metkat, ur-144 i dużo DXMu więc już byłem w politoksykomańskim ciągu.

  Mimo wielu faz jest to mój pierwszy trip raport. Wcześniej zdawałem tylko gdzieś po forach zdawkowe informacje. No ale lepiej napisać porządną powieść dla potomnych i dla siebie... 

 

  • 4-HO-MET
  • Przeżycie mistyczne

Pogoda: Pierwszy naprawdę słoneczny i ciepły dzień roku Miejsce: środek lasu Nastawienie: raczej dobre, niewielki stres spowodowany oczekiwaniami i podnieceniem Ludzie: z przyjacielem

Prolog

Z G. Spotykam się wieczorem nad rzeką. Odpalamy jointa aby lepiej nam się planowało jutrzejszy wyjazd.

- Las? – pyta G.

Od dłuższego czasu obiecaliśmy sobie hometa w lesie. W sumie to ja zawsze na to naciskałem bo obawiam się psychodelików w mieście. Miasto jest królestwem paranoi, hałas, smród, zamknięci, smutni ludzie – samo w sobie jest złym set and settings. Co innego las – natura, miliony bodźców, miliony kolorów.

  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Spontan, nastawienie jak najbardziej pozytywne, chęć spróbowania czegoś nowego razem ze znajomymi i dziewczyną. Centrum miasta, później plaża i las.