Marihuana postarza mózg o 3 lata

Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi przez amerykańskich naukowców, negatywne skutki użycia marihuany znacznie przeważają nad rzekomo pozytywnymi. Użycie konopi jest znacznie gorsze dla mózgu, niż zaburzenia afektywne dwubiegunowe lub zaburzenia hiperkinetyczne.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

WP Tech
Iryna Kosheva

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Niemniej - obiecujemy zgłębić jutro temat na własną ręką, bo wyczuwamy pewne niedopowiedzenia ;)

Odsłony

1762

Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi przez amerykańskich naukowców, negatywne skutki użycia marihuany znacznie przeważają nad rzekomo pozytywnymi. Użycie konopi jest znacznie gorsze dla mózgu, niż zaburzenia afektywne dwubiegunowe lub zaburzenia hiperkinetyczne.

Według największych badań, które zostały przeprowadzone obecnie, wpływ marihuany na nasz mózg można porównać do czterech lat chorowania na schizofrenię. W tym przypadku starzenie się mózgu jest wynikiem gorszego krążenia krwi w mózgu. Jak twierdzi doktor Daniel Amen, założyciel Amen Clinics, w ostatnich latach marihuana błędnie była postrzegana jako nieszkodliwa substancja psychoaktywna, co nie powinno się zdarzyć. Wyniki badania wyraźnie wskazują na rzeczywiste oddziaływanie marihuany na nasz mózg.

Naukowcy sprawdzili 61 tysięcy skanów mózgów ludzi w wieku od 9 miesięcy do 105 lat, by sprawdzić przyczyny starzenia się tego narządu. Podczas badań zostało przeanalizowane krążenie krwi w 128 częściach mózgu w celu ustalenia, ile lat ma każda osoba. Kiedy poznawali jej rzeczywisty wiek, naukowcy mogli zmierzyć szybkość przyśpieszonego starzenia się mózgu.

Zgodnie z wynikami badań, zaburzenia afektywne dwubiegunowe przyśpieszają starzenie się mózgu o 1,6 roku, podczas gdy zaburzenia hiperkinetyczne przyśpieszają o 1,4 roku. Ciekawe jest, że nie znaleziono związku pomiędzy depresją a starzeniem się tego organu. W międzyczasie alkoholizm zestarza mózg o 0,6 roku.

Wpływ marihuany na przyśpieszenie starzenia się mózgu jest największy po schizofrenii. Dokładnie użycie konopi postarza mózg człowieka o 2,8 roku. Dzięki przeprowadzeniu takiego badania, naukowcy teraz mają możliwość śledzenia najczęściej występujących zaburzeń i zachowań, które przedwcześnie postarzają mózg. W przypadku marihuany, niezbędne jest uświadomienie ludzi o tym, jak ta substancja jest szkodliwa. W przypadku chorób psychicznych, odpowiednie leczenie tych zaburzeń może spowolnić lub nawet zatrzymać proces starzenia się mózgu.

Oceń treść:

Average: 3.1 (7 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Doskonałe nastawienie - zero zmartwień, totalnie czysty umysł napędzany pozytywami wokół mnie.

Zacznę od krótkiego wprowadzenia, które powinno Ci nieco przybliżyć sytuację. Od 3 dni doskonale bawiłem się w Amsterdamie całe dnie sprawdzając pokaźne ilości różnych gatunków marihuany. Nastał czas sięgnięcia po grzyby, w celu przekonania się jak wpłynie na mnie psylocybina. Niejednemu doświadczonemu psychonaucie zapewne wyda się to zabawne, bo „co mogą człowiekowi zrobić łysiczki”, ale byłem bardzo podekscytowany faktem, że przetestuję nareszcie grzyby – przed wyjazdem czytałem masę trip raportów, artykułów i publikacji na temat psylocybiny.

  • DMT
  • Ketamina
  • Przeżycie mistyczne

Burzliwy okres w moim życiu, nawrót depresji (tej z serii - nie wychodzę z łóżka, nie myję się, nie chodzę do pracy). Noc, łóżko, obok kobieta i pies.

Lata temu, chyba już dziesięć, miałem swoje pierwsze psychodeliczne tripy. Grzyby, trufle, kaktusy, kwasy... wiadomo. Dotarłem do sedna materii, odkryłem miłość, wieczność i zaburzenia psychotyczne, które niesamowicie utrudniały mi życie.

 

Chociaż patrząc na to z dzisiejszej perspektywy (czytaj: po doświadczeniu, które mam zamiar ci przybliżyć) byłem zbyt niedojrzały i zadufany w sobie, żeby to zrozumieć, częściowo przynajmniej. Byłem pewien, że psychodeliki tylko głaszczą cię po główce, a wszystko to - to naćpanie.

 

  • Bad trip
  • Kodeina

mój pokój. humor pozytywny. chciałam wychillować się przy muzyce jak to zawsze robię po thio :)

Piątek. Nie mogę ruszyć się z domu, bo dostałam cynk, że tego dnia ma być łapanka "niespodzianka". Wolę nie ryzykować. Siedzę z siostrą u mnie w pokoju. Nagle wpadam na pomysł, żeby coś zabakać z siostrą. Ale kiedy stwierdzam, że nie zdążę już nic zamotać (miałam na to 2h, bo mama miała wrócić niedługo do domu), postanawiam zamotać kodę. Po około godzinie pisania do znajomych, żeby ktoś zamotał mi tabsy, typiara, z którą mam na tę chwilę spinę napisała, że lajtowo mi kupi i przyniesie na chatę. Sobie myślę: może typówa nie jest taka zła jak zawsze mi się wydawało?

  • Bad trip
  • Marihuana

To moja przyjaciółka od wielu lat, myślałam, że znamy się dobrze...Samotna noc w pokoju, w łóżku, od lat to mój rytuał

Myślałam, że znamy się dobrze. Już kilkanaście dobrych lat razem idziemy przez życie. Choć czasem potrafiła ranić, wiedziałam jak sobie z tym radzić. Nie miałam jej tego za złe, zawsze wytykała błędy, czasem w bolesny sposób, ale pomagała mi zmienić życie na lepsze. Otworzyła mi oczy na wiele spraw...Noc, noce są moje, to namiastka wolności. Mogę pobyć sama ze sobą, zatracić się w sobie, pomyśleć. Jestem introwertykiem, wiec czerpie energię z samotności. 2 w nocy łóżko, muzyka i tylko Ja.