Wczoraj w nocy zarzucilem acodin. Chcialem tego sprobowac juz wczesniej, ale nie mialem skad skolowac :/ Naszczescie, w koncu dostalem go i od razu zaczalem planowac konsumpcje.
Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi przez amerykańskich naukowców, negatywne skutki użycia marihuany znacznie przeważają nad rzekomo pozytywnymi. Użycie konopi jest znacznie gorsze dla mózgu, niż zaburzenia afektywne dwubiegunowe lub zaburzenia hiperkinetyczne.
Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi przez amerykańskich naukowców, negatywne skutki użycia marihuany znacznie przeważają nad rzekomo pozytywnymi. Użycie konopi jest znacznie gorsze dla mózgu, niż zaburzenia afektywne dwubiegunowe lub zaburzenia hiperkinetyczne.
Według największych badań, które zostały przeprowadzone obecnie, wpływ marihuany na nasz mózg można porównać do czterech lat chorowania na schizofrenię. W tym przypadku starzenie się mózgu jest wynikiem gorszego krążenia krwi w mózgu. Jak twierdzi doktor Daniel Amen, założyciel Amen Clinics, w ostatnich latach marihuana błędnie była postrzegana jako nieszkodliwa substancja psychoaktywna, co nie powinno się zdarzyć. Wyniki badania wyraźnie wskazują na rzeczywiste oddziaływanie marihuany na nasz mózg.
Naukowcy sprawdzili 61 tysięcy skanów mózgów ludzi w wieku od 9 miesięcy do 105 lat, by sprawdzić przyczyny starzenia się tego narządu. Podczas badań zostało przeanalizowane krążenie krwi w 128 częściach mózgu w celu ustalenia, ile lat ma każda osoba. Kiedy poznawali jej rzeczywisty wiek, naukowcy mogli zmierzyć szybkość przyśpieszonego starzenia się mózgu.
Zgodnie z wynikami badań, zaburzenia afektywne dwubiegunowe przyśpieszają starzenie się mózgu o 1,6 roku, podczas gdy zaburzenia hiperkinetyczne przyśpieszają o 1,4 roku. Ciekawe jest, że nie znaleziono związku pomiędzy depresją a starzeniem się tego organu. W międzyczasie alkoholizm zestarza mózg o 0,6 roku.
Wpływ marihuany na przyśpieszenie starzenia się mózgu jest największy po schizofrenii. Dokładnie użycie konopi postarza mózg człowieka o 2,8 roku. Dzięki przeprowadzeniu takiego badania, naukowcy teraz mają możliwość śledzenia najczęściej występujących zaburzeń i zachowań, które przedwcześnie postarzają mózg. W przypadku marihuany, niezbędne jest uświadomienie ludzi o tym, jak ta substancja jest szkodliwa. W przypadku chorób psychicznych, odpowiednie leczenie tych zaburzeń może spowolnić lub nawet zatrzymać proces starzenia się mózgu.
Wczoraj w nocy zarzucilem acodin. Chcialem tego sprobowac juz wczesniej, ale nie mialem skad skolowac :/ Naszczescie, w koncu dostalem go i od razu zaczalem planowac konsumpcje.
Samotnia w pokoju z przejściami do kuchni i salonu.
T=13:00
T+0:00
Włączam Dead Can Dance.
Przy pomocy szydełka do dredów wsypuję do fajki odrobinę 3-meo-pcp i podgrzewam. Zapach przypomina palony plastik. Nie czuję żadnego działania dlatego ostrożnie łapię kolejne buchy. Nie chcę zajść za daleko. Czuję delikatny stan marihuanowego upalenia możliwe jednak, że to przez wczorajsze wieczorne jaranie. Smak topionych butelek pozostaje w ustach i gardle.
T+0:15
Brak pomysłów na nudę, mój dom, popołudnie, podekscytowanie moim pierwszym spotkaniem z substancją psychoaktywną
Po raz pierwszy zajrzałam na tą stronę przypadkowo, gdy moja siostra spytała się mnie co to kodeina. Zaczęłam czytać tutejsze raporty i strasznie się nakręciłam. Jeszcze nigdy niczego nie brałam i bardzo chciałam to zmienić, pomimo mojego młodego wieku (nie, nie mam jeszcze 18 lat xD).
Wiele czytałam o kodeinie i postanowiłam iść do apteki po Antidol. Od godziny 13 byłam sama w domu i uznałam to za idealne warunki na swój pierwszy raz.
13.30
Pozytywne nastawienie, był to mój drugi trip na kwasie, pierwszy poza domem. Jedyne czym się stresowałem to reakcją mojego kolegi, który pierwszy raz brał LSD a wcześniej miał styczność tylko z marihuaną i używkami dla szaraków (alkohol, nikotyna, kofeina)
Oboje z kolegą byliśmy długo zafascynowani sposobami zmian percepcji i stanu ducha. Fascynowało to nas ale jednocześnie preferowaliśmy pozostawiać to w sferze fantazji bo przecież "skąd my to ogarniemy?" "nie chcę skończyć jak ćpun" "a co jeśli mam jakąś chorobę psychiczną?". No ale cóż, los bywa zaskakujący i skończyło się na tym, że zdobyłem możliwość ogarnięcia LSD. Mój pierwszy raz z tą substancją był niesamowity, aczkolwiek jak jest opisane w "Doświadczenie" ,był to połowiczny efekt WOW.