„Weźcie sobie te 600 zł i zapomnimy o całej sprawie”

Obietnicę udzielenia 600 złotych korzyści majątkowej usłyszeli policjanci z ogniwa patrolowo-interwencyjnego komendy w Starych Babicach.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

warszawawpigulce.pl

Odsłony

942

Obietnicę udzielenia 600 złotych korzyści majątkowej usłyszeli policjanci z ogniwa patrolowo-interwencyjnego komendy w Starych Babicach.

Funkcjonariusze mieli tylko „zapomnieć”, że znaleźli przy 34-latku marihuanę. Mężczyzna narkotyki trzymał w paczce po papierosach.

Policjanci z ogniwa patrolowo-interwencyjnego komendy w Starych Babicach podczas legitymowania 34-latka zwrócili uwagę na jego nerwowe zachowanie.

Chwilę później już wiedzieli, że powodem był susz roślinny, który funkcjonariusze ujawnili w paczce po papierosach. Badanie narkotesterem wykazało, że była to marihuana.

W tym czasie mężczyzna, chcąc się „dogadać”, zaproponował policjantom 600 złotych, aby ci odstąpili od czynności i „zapomnieli o całej sprawie”. Na tak przedstawioną propozycję funkcjonariusze zareagowali błyskawicznie i zatrzymali Kamila D. Mężczyzna trafił do policyjnej celi. 34-latek usłyszał już zarzut obietnicy udzielenia korzyści majątkowej oraz posiadania środków odurzających. Prokurator po zapoznaniu się z materiałem dowodowym zgromadzonym przez starobabickich policjantów, zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

No wiec tak. Chcialbym sie z wami podzielic moimi kilkoma Tripami na MJ. Nie

chce mi sie tego juz dusic w sobie. Ludzie z mojego otoczenia (oprocz kilku

osob, ktory mieli tez bad tripy) kompletnie nie wiedza co to jest prawdziwy

bad trip. Dla nich jest to zmula, jakas chujowa rozkmina itd. Wkurwia mnie

takie podejscie. Do rzeczy....

  • Grzyby halucynogenne


Grzyby (05.10.02r) - a zaczelo sie tak:

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

       Osaczony miejską dżunglą, siedząc na ławce z dziewczyną, synchronizuje się telefonicznie z Darkiem i zarzucam pierwszy dietyloamid kwasu d-lizergowego lub jak to mówią ćpuny „kwas”, tuż pod spragnione mistycyzmu dziąsło. Godzina później. Tym razem już w pierwszej fazie bani nazywanej przeze mnie „fazą pijaństwa”. Wkładam radośnie drugą część wyprawy na sąsiednią część jamy ustnej. Do autobusu dosiada się psychodeliczny kompan. Po jakimś czasie zaczynają mnie delikatnie smyrać po oczach fraktale. Nie długo później pojawia się efekt falujących geometrii.

  • Amfetamina

Jako, że poniższy tekst jest niejako spowiedzią człowieka, który przeszedł wiele z amfetaminą, pozostawię go w niezmienionej formie, chociażby po to, żeby pokazać, jak zmienia się sposób myślenia/pisania po długotrwałych ciągach z tego typu stymulantami. Jeśli pojawią się takie prośby, mogę spróbować wyedytować ten tekst i zamieścić go obok oryginału.

Pozdrawiam i życzę miłej lektury.

mod.