Chciałbym opisać najgorszego tripa jakiego kiedykolwiek doznałem, nie zakończył się on dobrze.
Policjanci z Zarządu w Bydgoszczy CBŚP zatrzymali następne osoby podejrzane o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, której członkowie uczestniczyli w obrocie znacznymi ilościami kokainy, marihuany oraz MDMA.
Policjanci z Zarządu w Bydgoszczy CBŚP zatrzymali następne osoby podejrzane o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, której członkowie uczestniczyli w obrocie znacznymi ilościami kokainy, marihuany oraz MDMA. Łącznie 12 osób usłyszało zarzuty, z czego 11 udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Trzech mężczyzn w dalszym ciągu pozostaje w areszcie śledczym, w tym podejrzany o kierowanie tą grupą. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy.
Sprawa miała swój początek w sierpniu 2017 roku, kiedy to policjanci CBŚP w jednym z hoteli na terenie województwa kujawsko-pomorskiego zatrzymali kuriera, u którego w pokoju znajdowało się 2 kg ecstasy. Jest on podejrzany o przemyt tego narkotyku do Polski z Niemiec i wszystko wskazuje na to, że planował wprowadzić do obrotu na terenie powiatu inowrocławskiego.
Z ustaleń śledczych wynika, że kurier był członkiem zorganizowanej grupy przestępczej, która od lata 2016 roku do połowy 2017 roku przemyciła do Polski oraz Wielkiej Brytanii ponad 39 kg narkotyków w postaci kokainy, MDMA oraz marihuany.
Kolejne zatrzymania osób mających związek z przemytem i dystrybucją narkotyków miały miejsce w styczniu 2018 roku. Wówczas zatrzymano podejrzanego o kierowanie całym przedsięwzięciem, a kolejnym pięciu osobom prokurator przedstawił zarzuty udziału w grupie przestępczej, a także przemytu i wprowadzania do obrotu środków odurzających oraz substancji psychotropowych. Wobec trzech mężczyzn Sąd Rejonowy w Bydgoszczy zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.
W ostatnich dniach policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali pięć osób, którym prokurator ogłosił m.in. zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz wprowadzania do obrotu znacznych ilości narkotyków. W dalszym ciągu zbierany jest materiał dowodowy, który może skutkować dalszymi zatrzymaniami osób zaangażowanych w dystrybucję narkotyków.
Przypominamy, że za nielegalny obrót międzynarodowy środkami odurzającymi i substancjami psychotropowymi grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 3 lata.
Warto zobaczyć informacje o poprzednich realizacjach:
Chciałbym opisać najgorszego tripa jakiego kiedykolwiek doznałem, nie zakończył się on dobrze.
Sam w domu. Nastawienie na silne doświadczenie psychodeliczne.
Około 3 w nocy spożyłem 450mg DXM. Pół godziny wcześniej zjadłem także 3 ząbki czosnku i 7,2 gram lecytyny. Faza była lekka, brak OEV i lekkie CEVy. Prawdziwa faza zaczęła się dopiero później.
O 7 rano tego samego dnia wziąłem kolejne 300mg DXM, poprzedziłem to zjedzeniem 3 ząbków czosnku i 3,6 gram lecytyny. Odczekałem dwie godziny i spożyłem 40mg 2C-E. Była godzina 9 rano i to uznaje za początek tripa.
W towarzystwie nowopoznanego kolegi - B, o którym niewiele wiedziałem. Mój pokój w akademiku, trochę zagracony i nieposprzątany. Ogólna kondycja fizyczna i psychiczna mogłaby być lepsza. Pomysł na wypróbowanie 4-ACO-DMT wpadł mi do głowy wręcz natychmiast po obudzeniu się w sobotę o godzinie 13:00. Wiedziałem, że po tak później pobudce nie zrobię niczego szczególnie konstruktywnego w ciągu dnia. Na tripa decydowałem się wiedząc, że warunki nie są szczególnie korzystne, ale i tak najlepsze jakie jestem sobie w stanie zorganizować w obecnych warunkach.
pozytywne nastawienie; impreza koleżanki, znajome otoczenie i ludzie, których znam bardzo dobrze; mało kameralnie i niekorzystna muzyka
Obawy przed imprezą miałam - ale dotyczące raczej tego, że wszyscy szybko posną po ziele. Źródło było zaufane, choć, gdy poprzednim razem jarałam z koleżankami towar od tej osoby, skończyłyśmy po jednym buszku z fifki, gdyż już nam dość mocno weszło.