Przez dwa lata bezskutecznie poszukiwałam tzw. „spontanicznego oświecenia”. W końcu przybyło ono do mnie w najmniej oczekiwany sposób.
Do zatrzymania dwóch mieszkańców powiatu brzeskiego doszło w poniedziałek. Z informacji jakie posiadali śledczy wynikało, że tego dnia w jednej z miejscowości pod Brzegiem ma dojść do transakcji narkotykowej
Do zatrzymania dwóch mieszkańców powiatu brzeskiego doszło w poniedziałek. Z informacji jakie posiadali śledczy wynikało, że tego dnia w jednej z miejscowości pod Brzegiem ma dojść do transakcji narkotykowej.
- Kiedy na posesji jednego z podejrzewanych zauważyli siedzących w oplu mężczyzn, postanowili sprawdzić swoje przypuszczenia - mówi - sierż. szt. Patrycja Kaszuba z Komendy Powiatowej Policji w Brzegu. - Na ich widok siedzący za kierownicą mężczyzna włożył do schowka foliowy pakunek.
Późniejsze badanie pokazało, że było tam blisko 20 gramów marihuany. Pasażer natomiast, w saszetce schował ponad 5 gramów amfetaminy, a w kieszeni miał kilka porcji marihuany.
Mężczyźni tłumaczyli, że narkotykowa transakcja jest dopełnieniem innego zakupu. 38-letni pasażer miał się w ten sposób rozliczyć za zakup volkswagena golfa II. 35-letni kierowca opla usłyszał zarzut posiadania środków odurzających. Natomiast 38-letni pasażer, oprócz posiadania, odpowie też za udzielanie narkotyków w celu przyjęcia korzyści majątkowej. Młodszy z zatrzymanych musi się liczyć z karą do 3 lat pozbawienia wolności, starszemu zaś grozi do 10 lat więzienia.
Set - natłok myśli, duża ilość emocji, które były zarówno euforią, melancholią i zdenerwowaniem - nie potrafiłam rozpoznać, o co chodzi mojemu organizmowi. Nie oczekiwałam niczego, trip był dla mnie niespodzianką. Liczyłam na to, że może 2c-p da mi choć maleńką fazę z powodu pramolanu i zjazdu na dxm, ale nie spodziewałam się takich cudów. Setting - mój pokój, noc, mama spała w drugim pokoju, tata w Anglii.
Przez dwa lata bezskutecznie poszukiwałam tzw. „spontanicznego oświecenia”. W końcu przybyło ono do mnie w najmniej oczekiwany sposób.
Samotny wieczorek w domu. Nic nie zwiastowało masakry.
Zachowana oryginalna pisownia, fatalny styl ukazujący rozkojarzenie myślowe i brak spójności (proszę porównać jakość z innymi TR), 2h po odzyskaniu świadomości. Raport, pomimo totalnej sieczki w głowie - napisał się sam. A brzmiał on tak...
Właściwie nie wiem od czego zacząć. Ketamina to strasznie chaotyczny
narkotyk. Doświadczenie jest bardzo intensywne, ale ciężko cokolwiek o nim
powiedzieć ;). To jest coś odwrotnego do kwasa, po którym dostrzegamy
idealną harmonię i ciągłość tętniącego życiem świata który nas otacza,
miłość, pokój... K to wręcz śmierć, fragmentacja otaczającej nas
rzeczywistości, zamknięcie się w swoim świecie. K to ciągłe dygresje i
przeskakiwanie z tematu na temat. Teraz nie dziwię się treści raportu
Pozytywne, z dozą niepewności. Otoczenie bezpieczne.
Ten raport jest w ciągłości zdarzeń z moim poprzednim tekstem. Chętnych do zapoznania się odsyłam do niego. Napisałem ten raport po ponad miesiącu, bo stwierdziłem, że rozkminy które wykreowałem w czasie tripa mogą się bardzo mocno zmienić w czasie ich rewizji po pewnym czasie i na trzeźwo, ale tak się nie stało. I tylko mnie to upewniło w przekonaniu, że LSD to cudowna substancja.