1 Nazwa substancji: gaz do zapalniczek Ronson
Hova wyjaśnia, jak handel narkotykami przyczynił się do... rozwoju jego rapowych umiejętności.
Hova wyjaśnia, jak handel narkotykami przyczynił się do... rozwoju jego rapowych umiejętności.
Odchodząc z telewizji David Letterman zapowiedział, że udaje się na emeryturę, ale za namową Netflixa zmienił zdanie. Legendarny gospodarz talk show, jedna z najbardziej cenionych osobowości w historii amerykańskiej telewizji, prowadzi program “Mojego następnego gościa nie trzeba nikomu przedstawiać”. Gościem najnowszego – kwietniowego – odcinka jest JAY-Z, który opowiedział m.in. o swojej mrocznej przeszłości związanej ze sprzedażą cracku.
– Kiedy zaczynałem, miałem jakieś 16 lat – mówił Hova. – Crack był wszędzie w mojej dzielnicy. U mnie zaczęło się od Hiszpańskiego Jose. Miał sklepik. Rodzinny, na tej samej ulicy. Mówi do mnie: “Spoko jesteś, ty i twój kumpel. Masz niezły styl”. Zwerbował nas i zaczął się interes – wspominał. Raper zdradził, że początkowo kiedy wracał wieczorem do domu, miał w kieszeni każdego dnia 2000 dolarów, z czasem te kwoty robiły się coraz większe. – Mama wiedziała, skad są te pieniądze. Nie rozmawialiśmy o tym, ale wiedziała – przyznał Shawn Carter.
Kiedy Letterman zapytał, co skłoniło Hovę do porzucenia niecnego procederu, artysta stwierdził: – Chciałbym powiedzieć, że samo bycie na ulicy, bo w końcu każdy wpada. Idzie siedzieć albo ginie. Tak już było. I kropka. Ale mnie chyba przyciągała miłość do muzyki. JAY-Z zakończył temat handlu narkotykami wyznaniem, że to zajęcie… pomogło mu w doskonaleniu warsztatu muzycznego. – Nawet wtedy, kiedy sprzedawałem narkotyki, dalej rapowałem na rogu. Robiłem to gdzieś w międzyczasie. Ludzie przychodzili, prowadziliśmy interes, a w każdej wolnej chwili pisałem. Tak nauczyłem się tworzyć muzykę bez zapamiętywania. Ciągle pisałem. Nawet na torbach papierowych. W każdej wolnej chwili tworzyłem coś.
Rozmowę Davida Lettermana z JAYEM-Z znajdziecie tutaj.
1 Nazwa substancji: gaz do zapalniczek Ronson
Nazwa substancji: chlorowodorek pseudoefedryny
Postać: tabletki Sudafed (bez recepty, cena 10 zł); każda tabletka zawiera 60 mg leku. Sudafed jest przeznaczony do objawowego leczenia kataru.
Był to mój pierwszy psyhodeliczny trip na który chciałem się wybrać sam, ponieważ oczekiwałem ,,otwarcia umysłu" o którym tak wiele już się naczytałem na tej stronie. Był to ranek, dopiero co wstałem z wyra- Wypoczęty, rześki, zadowolony z tego co stanie się za godzinę- dwie. Jadłem w swoim nieogarniętym pokoju, sam z wolnymi 12 godzinami wolnego czasu w pustym mieszkaniu.
Sobota 27.10.2012 roku.
Obudziłem się o 7 rano, wypoczęty, przygotowany nie małą wiedzą o grzybach oraz o ich działaniu z wielu TR'ów, oraz fascynacja LSD. Grzyby miały byc swoistym przygotowaniem mojego ,,ja" do podróży na LSD i jednocześnie stały się kluczem do moich psychodelicznych bram.
Myję spokojnie grzyby w lekko ciepłej wodzie i ładuję je na talerzyk.
Kochać! Żyć! Kochać!
czyli kolejny LSD trip-report, o który prosiliście ;)
Zażyte substancje: 4 browary, 1 drops (wisienka) i oczywiście
1 papier (Campbells)
Miejsce: domek letniskowy kolegi
Czas: overnight