Przemycili ponad 39 kilogramów narkotyków w ciągu jednego roku

W okresie jednego roku podejrzani przemycili do kraju znaczne ilości MDMA, marihuany i kokainy. Wśród zatrzymanych znajduje się lider grupy, któremu prokurator postawił zarzut między innymi kierowania zorganizowaną grupą przestępczą.

Funkcjonariusze Zarządu w Bydgoszczy Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali kolejne osoby trudniące się przemytem i sprzedażą narkotyków. W okresie jednego roku podejrzani przemycili do kraju znaczne ilości MDMA, marihuany i kokainy. Wśród zatrzymanych znajduje się lider grupy, któremu prokurator postawił zarzut między innymi kierowania zorganizowaną grupą przestępczą. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy.

W sierpniu 2017 roku policjanci z bydgoskiego Zarządu CBŚP w jednym z hoteli na terenie powiatu mogileńskiego zatrzymali 44-latka. W pokoju, który zajmował, funkcjonariusze odkryli 2 kg MDMA. Dalsze czynności wykonywane w tej sprawie wykazały, że narkotyk ten został przywieziony z Niemiec, a następnie miał być sprzedany na terenie województwa kujawsko-pomorskiego.

Systematyczna i wnikliwa praca śledczych doprowadziła do ustalenia osób zamieszanych w ten proceder, w tym 36 letniego organizatora, mieszkańca powiatu mogileńskiego. Działania podjęte przez funkcjonariuszy pozwoliły w styczniu 2018 roku zatrzymać osoby zajmujące się dystrybucją narkotyków, a prokurator Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy postawił sześciu osobom zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Ponadto 36-letni Jacek W. usłyszał zarzut kierowania tą grupą.

Na wniosek Prokuratury Okręgowej Sąd Rejonowy w Bydgoszczy zastosował w stosunku do trzech mężczyzn środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na okres 3 miesięcy.

Członkowie grupy od lata 2016 roku do połowy 2017 roku przemycili z terenu Niemiec do Polski oraz Wielkiej Brytanii co najmniej 36 kg marihuany, 2 kg MDMA oraz ponad 1 kg kokainy. Czarnorynkowa wartość narkotyków wyniosła ponad 1,7 miliona złotych.

Za przemyt środków odurzających bądź substancji psychotropowych grozi kara pozbawienia wolności na czas nie mniejszy niż 3 lata.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 5-APB
  • 5-HTP
  • 6-APB
  • Przeżycie mistyczne

W domu, zmęczona, chcąca "ogarnąć się" przed przyjściem znajomych; niezadowolenie chłopaka z pomysłu na branie czegoś´.

Całą tą historie powinno zacząć się „za siedmioma górami, za siedmioma dolinami…” i opowiadać dzieciaczkom przed snem. Bajka to jednak nie jest, a i początek aż tak bajkowy nie był.

Wróciłam z chłopakiem (T) z uczelni. Byliśmy zmęczeni, zbliżało się wiele kolokwiów, a 2 ostatnie noce prawie nie spaliśmy – nauka plus do tego jakieś prochy. Nie bardzo mieliśmy siłę na cokolwiek, a wieczorem mieli przyjść do nas znajomi pograć na naszym nowym komputerze.

  • Metoksetamina
  • Odrzucone TR
  • Pozytywne przeżycie

Holenderskie, sobotnie popołudnie, wróciłem do mieszkania po 6 godzinach pracy, całkiem zdolny fizycznie i dobrze nastawiony, aby poznać 4-Aco-DMT. Moj wspólokator przyprowadził ziomka z miasta, który tak jak ja lubi odmienne stany świadomości, więc chłopakom zrobiłem po 40mg metoksetaminy, a sam...

 

T=0. Wrzucam na wagę 18mg tryptaminy, połykam, popijam. Wchodzę pod prysznic.

  • Grzyby halucynogenne
  • Retrospekcja

Świeżo po przeprowadzce na drugi koniec kraju. W trakcie nieco trudnej aklimatyzacji do nowego miejsca, w obcym mieście, z dala od praktycznie wszystkich bliskich mi osób. Po trzech tygodniach nieskutecznych prób zapoznania się z ludźmi z nowych studiów, nareszcie koleżanka z roku zorganizowała dużą domówkę, w trakcie której miał miejsce cały trip. To, że znalazłem się na imprezie będąc na grzybowej fazie, było spontaniczne i niezaplanowane. Tego samego dnia z Bieszczad wracał kumpel - D, z którym wcześniej miałem okazję jeść grzyby. Chcąc upiec dwie pieczenie na jednym ogniu (spotkać się z D a jednocześnie nie ominąć imprezy) zgarnąłem go na domówkę do niejakiej M. Z D był również jego kolega, którego znałem z widzenia - W. Pod wpływem namowy D, zjedliśmy grzyby, które w założeniu miały nas puścić zanim pójdziemy do M. Stało się jednak inaczej.

Wprowadzenie: Niniejszy raport jest retrospekcją sięgającą ok. 3 lat wstecz. Po złotym okresie z psychodelikami trwającym dobrze ponad pół roku, podczas którego zaliczałem praktycznie same bardzo udane i zapadające w pamięć tripy, przyszedł czas na serię nieco gorszych podróży. TR opisuje pierwszy z serii już-nie-złotych psychodelicznych wypraw. Żadna z nich nie skończyła się bad tripem. Nie wspominam ich jako złych. Zwyczajnie nie były one najlepsze (w nie-eufemistycznym znaczeniu tego słowa).

  • Benzydamina
  • Pozytywne przeżycie

Zacisze domowe, noc, mój pokój. Nastawienie psychicznie jak najbardziej pozytywne. Lekka obawa przed ewentualnymi strasznymi wizjami, których mógłbym doświadczyć.

Witajcie. Jeżeli widzicie ten TR, to znaczy, że się udało. To mój drugi Raport na tej stronie. Pierwszy został napisany na moim starym koncie kilka lat temu (może 7 lub 8 lat temu). Był związany z DXM, z którym swoją przygodę skończyłem definitywnie 15 września 2014 roku. Nie chcę Was swoją historią zamęczać, więc tyle słowem wstępu. Przejdźmy do konkretów.