Wiek: 22 lata
Policjanci z Oddziału Prewencji Policji w Krakowie zatrzymali mężczyznę, który zaoferował jednemu z funkcjonariuszy wspólne zapalenie marihuany.
Policjanci z Oddziału Prewencji Policji w Krakowie zatrzymali mężczyznę, który zaoferował jednemu z funkcjonariuszy wspólne zapalenie marihuany. 36-latek usłyszał zarzuty posiadania środków odurzających.
Kilka dni temu do patrolujących okolice Rynku Głównego nieumundurowanych funkcjonariuszy podszedł mężczyzna, który zaproponował jednemu z nich wspólne wypalenie skręta. Mężczyzna nie krył zaskoczenia, gdy dowiedział się, że ma do czynienia z policjantami. Podczas sprawdzenia okazało się, że to 36-letni mieszkaniec Ełku. Przy mężczyźnie znaleziono zawiniątko, w którym znajdował się susz roślinny tj. 0,7 g marihuany. Podczas sprawdzenia okazało się również, że zatrzymany posiada przy sobie telefon – figurujący jako skradziony.
Mężczyzna został przewieziony do I Komisariatu Policji w Krakowie, gdzie został przesłuchany. Wstępnie usłyszał zarzut posiadania środków odurzających tj. art. 62 ust. 1 Ustawy o Przeciwdziałaniu Narkomanii, za co grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności. Policjanci wyjaśniają również sprawę skradzionego telefonu.
Wiek: 22 lata
Postanowiłem spróbować na sobie jak działa podtlenek azotu
(N2O). Zastanawiałem się nad sensem próby, bo nie wiem do czego
porównywać (trawa, grzyby, kwas itd. - to nadal dla mnie
nieznane). Uzyskałem go z pojemnika z bitą śmietaną firmy
Oetker (ok. 4zł), która od południa stała w lodówce (trzeba
schłodzić).
Podtlenek azotu jest gazem, więc chcąc go uzyskać trzeba
postępować w pewien określony sposób. Do dużej szklanki z wodą
na dno włożyłem spinacz od prania (obciążony ciężarkami
Pozytywne: zmęczenie i ciekawość.
Streszczenie: Pierwsze doświadczenie z DXM. Piątek: 300mg, czyli ok. 4,6mg/kg masy ciała, pozytywne doznanie i lekki, pastelowy niedosyt. Sobota: 450mg, odlot zakończony umiarkowanie nieprzyjemnym zjazdem. Raport pisany w niedzielę, ramy czasowe orientacyjne. Inicjały osób trzecich przypisałem losowo.
Miks został wykonany w trakcie niekontrolowanego ciągu na benzodiazepinach, więc nastawienia na konkretne doświadczenie nie było, a wszystko brane było w mieście i samochodzie.
Był to kolejny dzień na ciągu na benzodiazepinach.
Wszystkie przeżycia związane z ciągiem opiszę w kolejnym tripraporcie. W skrócie nie pamiętam praktycznie niczego, co najwyżej jakieś przebłyski i chwilowe ujęcia z tego jakże pięknego "jednego razu z benzo". Większość wiem z opowieści oraz zdjęć. To zaczynamy.
T - ok. 17:00