Moja waga to 92 kg, wzrost: 176 cm.
Mieszanka: głównie DXM, Cloranxen (aby uspokoić lęki), po kilku dniach doszedł THC.
Czas: tu mam problem z określeniem czasu z powodu bardzo mocnego haju więc starałem się opisać czas ogólnie.
A więc po kolei...
W trakcie szczegółowego przeszukania mieszkania funkcjonariusze zabezpieczyli susz marihuany, z którego można by uzyskać blisko 1350 porcji gotowego do sprzedaży narkotyku oraz specjalistyczny sprzęt służący do uprawy konopi.
Policjanci ze Zgorzelca, w jednym z mieszkań na terenie miasta zlikwidowali uprawę konopi indyjskich. Funkcjonariusze zabezpieczyli znaczne ilości suszu oraz krzewy i sprzęt służący do ich uprawy. Z zabezpieczonego suszu konopi można by uzyskać 1350 porcji handlowych marihuany. Zatrzymany w tej sprawie 42-latek usłyszał zarzuty, a grozi mu kara nawet 10 lat pozbawienia wolności.
Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego z Komendy Powiatowej Policji w Zgorzelcu, zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej ustalili, że zatrzymany 42-latek może mieć w swoim mieszkaniu środki odurzające. Podejrzenia policjantów okazały się słuszne.
W trakcie szczegółowego przeszukania mieszkania funkcjonariusze zabezpieczyli susz marihuany, z którego można by uzyskać blisko 1350 porcji gotowego do sprzedaży narkotyku oraz specjalistyczny sprzęt służący do uprawy konopi. Zabezpieczono również krzewy konopi indyjskich, które podejrzany hodował w swojej sypialni.
Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie zarzutu posiadania znacznej ilości środków odurzających oraz prowadzenia uprawy ziela konopi innych niż włókniste.
Sąd na wniosek zgorzeleckiej Prokuratury zastosował wobec 42–latka środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na okres 2 miesięcy. Podejrzanemu grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Bardzo zły stan psychiczny spowodowany wielomiesięcznym stresem w firmie.
Moja waga to 92 kg, wzrost: 176 cm.
Mieszanka: głównie DXM, Cloranxen (aby uspokoić lęki), po kilku dniach doszedł THC.
Czas: tu mam problem z określeniem czasu z powodu bardzo mocnego haju więc starałem się opisać czas ogólnie.
A więc po kolei...
1.)Nazwa substancji - Marihuana, jeden wór(nie liczyłem ile tam było
luf) średniej jakości ziółka.
2.)Poziom doświadczenia użytkownika- pale dość rzadko tzn. 2-3 razy
w miesiącu, papierosy również nie nałogowo, tylko po MJ i alkoholu,
innych dragów nie biorę. Tylko Maria i Alk.
Ekscytacja możliwością odbycia swojego drugiego tripa, tym razem na zewnątrz, w pełnej krasie uroków wiosny. Nadzieja na kolejne mistyczne doświadczenia i to, że psychodelik coś mi pokaże. Pragnienie przesłuchania niektórych albumów psytransowych w czwartym wymiarze. Akurat wtedy miałam kilka dni wolnych z powodu matur. Trip planowałam już jakiś czas wstecz. Nastrój podwyższony. Byłam sama, dopiero pod koniec poszłam do koleżanki. Miejsca, w których przebywałam, wymieniłam w samym raporcie, aczkolwiek nadmienię, że przez większość czasu przebywałam blisko natury, w miejscach takich jak las, pola, pobliże strumienia.
Tego raporta miałam wrzucac zaraz po odbyciu poniższego tripa, lecz nie wiem dlaczego sprawa przeciągnęła się aż 2 lata. Także nadrabiam zaległości i udostępniam teraz.
23.04.2013
Samotny wieczór, bojowe nastawienie do odmienienia mojego zdania na temat substancji, z którą nie miałem wcześniej zbyt ekscytujących przygód.
Nigdy nie przepadałem za żadnego rodzaju opioidami. Zawsze za to przepadałem za upierdoleniem się czymkolwiek co było pod ręką. Ba, nie znoszę po prostu być trzeżwy. Przyprawia mnie to o nieciekawe myśli i brak weny.