Fergie szczerze o uzależnieniu od metamfetaminy: "Codziennie miałam halucynacje!"

Tak, Pudelek. Ale mamy wszak sobotni wieczór, a historia jest mimo wszystko niezła ;)

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Pudelek

Odsłony

1094

Nie jest tajemnicą, że w show biznesie wiele osób korzysta ze "wspomagania" w postaci narkotyków czy alkoholu. Wiele gwiazd latami ukrywa uzależnienia lub nie mówi o nich zbyt chętnie. Fergie wydaje się nie mieć z tym problemu i nie ukrywa, że w czasach, gdy była członkinią girlsbandu Wild Orchid, zażywała nałogowo metamfetaminę.

O szczegółach z tamtego okresu wokalistka Black Eyed Peas opowiedziała w wywiadzie dla iNews, gdzie pojawiła się w ramach promowania solowego albumu Double Dutchess. Gwiazda przyznała, że z powodu narkotyków cierpiała na potworne halucynacje.

W najgorszym momencie cierpiałam z powodu chemicznie wywołanej psychozy i demencji. Codziennie miałam halucynacje - powiedziała 42-latka. Od momentu odstawienia narkotyków minął rok zanim chemikalia w moim mózgu się uspokoiły i przestałam "widzieć rzeczy".

Piosenkarka twierdzi, że widziała nieistniejące zwierzęta oraz była przekonana, że jest śledzona.

Nagle przed moimi oczami pojawiał się np. królik bądź pszczoła - opisywała.

Za moment przełomowy Fergie uważa dzień, kiedy bojąc się, że jest śledzona przez CIA, FBI i SWAT próbowała się ukryć w kościele, z którego została wyrzucona.

Próbowali mnie wyrzucić ponieważ poruszałam się alejkami w dziwny sposób. Robiłam tak, bo myślałam, że w kościele jest kamera na podczerwień, która próbuje prześwietlić moje ciało. Przebiegłam przez ołtarz aż do korytarza i dwie osoby próbowały mnie złapać - wspomina. Pamiętam, że myślałam wtedy: "Jeśli wyjdę na zewnątrz, a SWAT już tam jest, to miałam ze wszystkim rację, ale jeśli ich tam nie ma, to znaczy, że narkotyki sprawiają, że widzę różne rzeczy i trafię do zakładu zamkniętego. A jeśli to naprawdę przez narkotyki, to i tak nie chcę dłużej żyć w ten sposób". Wyszłam z kościoła i oczywiście nie było żadnego SWAT, byłam sama na parkingu. To był moment, który mnie wyzwolił.

Wokalistka przyznaje, że uwielbiała ćpać do czasu, kiedy jej życie zamieniło się w koszmar. Twierdzi, że dzięki tamtym doświadczeniom dziś jest silniejsza.

Ćpanie było wielką frajdą... do momentu aż przestało. Ale wiesz co, dziękuję, że mi się to przydarzyło. Bo teraz jestem silna - powiedziała.

Historię o chowaniu się w kościele Fergie opowiedziała już raz w wywiadzie dla Oprah Winfrey w 2012 roku. Tłumaczyła wówczas, że zaczęła brać narkotyki, bo nie wiedziała, jak sobie poradzić z pragnieniem odłączenia się od zespołu i rozpoczęcia solowej kariery. Najpierw spróbowała ekstasy, które szybko zastąpiła metamfetaminą. Paranoja i halucynacje pojawiły się u niej po około roku. Dziś wokalistka uważa, ze wyjście z nałogu zawdzięcza Bogu.

Fergie przyznaje, że choć nie zażywa już narkotyków, nadal ma problem z alkoholem. Już w 2009 roku ogłosiła, że jest alkoholiczką i codziennie walczy z pokusą napicia się.

Wygląda na to, że ostatnio coraz częściej pokusa wygrywa z jej silną wolą. Niedawno, w trakcie gali na żywo Trevor Project wokalistka wtargnęła na scenę, chwiejąc się i bełkocząc. Wszyscy zastanawiali się wówczas, czy znów nie topi smutków w kieliszku, jednak ona zaprzeczała, twierdząc, że był to "tylko żart".

Trudno jednak nie zauważyć, że presja związana z promocją płyty i rozwód z Joshem Duhamelem po trzynastu latach musiały mocno odbić się na psychice gwiazdy.

Oceń treść:

Average: 9.3 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Kokaina


Od pół roku jadę na koksie. Nie codziennie ale regularnie dwa,
trzy razy w tygodniu. Uwielbiam go. Uwielbiam ten stan
pobudzenia, bardzo mi poprawia nastrój jako że mam skłonności do
depresji (którą zresztą przechodziłam). Często chodzę zmęczona,
niewyspana a koks jest taki pobudzający... Byłam uzależniona od
amfy ale już nie bawi się w ten szajs bo miałam po tym stany
psychotyczne i muszę brać psychotropy. Natomiast koka jest taka
delikatna, szkoda tylko, że tak krótko trzyma ale za to nie ma

  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • MDMA (Ecstasy)
  • Retrospekcja

Lekkie rozdrażnienie psychiczne

Działo się to na kilka lat temu, kiedy jeszcze studiowałem. Była wtedy późna jesień, albo wczesna zima. Koleżanka (nazwijmy ją O) zaprosiła mnie na imprezę do swojego nowego miejsca pracy, był to squat gdzie królował dnb. Chciałem się wtedy gdzieś wyżyć, poszaleć i oczywiści czymś się stripować. Dlatego przyjąłem zaproszenie koleżanki.

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie na nowe doświadczenie. Oszołomiony ciekawością działania grzybków. Las okalający wioskę w której spędziłem sporą część dzieciństwa. Starannie dobrane miejsce. Zagajnik otoczony mokradłami. Śpiew ptaków, szum drzew.

Godzina mniej więcej 14:50, bardziej mniej niż więcej.
Wyciągam odmierzoną porcję pieczarek. Waga wskazywała 1,5 grama. Odrzucam kilka egzemplarzy, nie wyglądają apetycznie. Finalnie wyszło pewnie z 1,2-1,3 grama. Z niechęcią rozgryzam suche kapelusze i łodygi, popijam sokiem pomarańczowym...

  • Kodeina

Postanowilem dodac moj trip-report ze wzgledu na zaledwie 3 reporty w tym dziale.


nazwa subst. - kodeina (200 mg)


doswiadczenie - THC , alk, feta, grzyby, xtc
sposób zazycia - doustnie


doswiadczenie z ta substancja - zadne (moj pierwszy raz)