Gangsta rap na sali sądowej. Prokuratura chce ponad 5 lat więzienia dla Bonusa RPK

Kary 5 lat i 2 miesięcy więzienia oraz 9 tys. zł grzywny i przepadku 450 tys. zł zarobionych na handlu narkotykami zażądał prokurator w procesie Oliviera R. znanego lepiej jako Bonus RPK. Raper przekonywał, że padł ofiarą pomówienia tzw. małego świadka koronnego.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO
Rafał Pasztelański

Odsłony

678

Kary 5 lat i 2 miesięcy więzienia oraz 9 tys. zł grzywny i przepadku 450 tys. zł zarobionych na handlu narkotykami zażądał prokurator w procesie Oliviera R. znanego lepiej jako Bonus RPK – ustalił portal tvp.info. Raper przekonywał, że padł ofiarą pomówienia tzw. małego świadka koronnego o pseudonimie „Niedźwiadek”. Wiarygodność tego i innych „skruszonych” poddawali w wątpliwość wszyscy adwokaci i ich klienci.

Przed sądem odpowiadali oskarżeni w tzw. narkotykowym wątku działalności gangu Marka Cz. ps. Rympałek, choć żadnemu z podsądnych nie przedstawiono zarzutu udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Zdaniem prokuratury, to przede wszystkim klienci Michała C. ps Niedźwiadek, hurtownika narkotyków, który po zatrzymaniu poszedł na współpracę z policją i prokuraturą, chcąc zapewnić sobie łagodniejszy wyrok.

Oskarżenie zbudowane na „skruszonych”

Prokurator warszawskich „pezetów” w swej mowie końcowej przyznał, że oskarżenie opiera się wyłącznie na słowach tzw. sześćdziesiątek, czyli „małych świadków koronnych”, ale nie znaczy to, że są one mniej wartościowym dowodem dla sądu. – Wiadomo, że „sześćdziesiątką” nie zostanie sierotka Marysia, ale przestępca. Tzw. mali świadkowie koronni mieli taki sam wybór jak oskarżeni. Wybrali profity, a nie jak inni środowiskową solidarność – tłumaczył prokurator.

W ocenie śledczego cała czwórka „sześćdziesiątek” jest wiarygodna. Tym bardziej, że zdaniem prokuratury, ich zeznania wzajemnie się w dużej części uzupełniały, tam, gdzie to było możliwe. – Wszyscy oskarżeni odrzucali stawiane im zarzuty, a większość przekonywała, że nie zna nawet świadków. Tymczasem, przed sądem okazało się, że dużo o nich wiedzieli. I atakowali ich, tak jak jeden z oskarżonych w utworze „60-tka” – mówił prokurator i zacytował fragment wspomnianego utworu, wykonywanego przez Bonusa RPK, w którym pod adresem „skruszonych” padają m.in. takie słowa: „roz… się k…, jak najgorsza ch...”.

Czterech oskarżonych obecnych na sali przysłuchiwało się mowie z obojętnością. Ale znużenie szybko zniknęło z ich twarzy, gdy prokurator zaczął wnosić o kary dla podsądnych. Dla Arkadiusza K. ps. Arek z Żoliborza (syna osławionego bossa gangu żoliborskiego „Stefana”) oskarżenie zażądało 9 lat więzienia, 10 tys. zł grzywny i przepadek 2,4 mln zł rzekomo zarobionych na handlu narkotykami.

K. był mocno wstrząśnięty. Podobnie jak Olivier R., czyli Bonus RPK. Zdaniem prokuratora, odpowiednią karą dla niego będzie: 5 lat i 2 miesięcy więzienia oraz 9 tys. zł grzywny i przepadek 450 tys. zł zarobionych na handlu narkotykami. Dla pozostałych, prokuratura zażądała kar od roku do 3 lat i 6 miesięcy więzienia.

Kontratak

Obrona przeszła do kontrofensywy. – W przypadku mojego klienta prokuratura nie dysponuje innym dowodem niż zeznania świadka. Nie ma żadnych bilingów potwierdzających kontakty mojego klienta ze świadkiem, żadnych dowodów z obserwacji. Nie ma nic konkretnego – podkreślała mec. Renata Jakubowska, obrońca Arkadiusza K.

– Nie zrobiono nic, aby zweryfikować zeznania Michała C., który dużo zeznawał w śledztwie, a przed sądem twierdził, że ma tyle spraw, że wszystkiego nie pamięta, ale podtrzymuje swoje słowa. Mój klient ma kryminalną przeszłość, ale przecież nie skazujemy za życiorys. A zeznania Michała C. nie zostały potwierdzone, żadnym innym dowodem – tłumaczyła.

Jej klient przekonywał, że cała sprawa to dla niego „kosmos”, bo nawet nie znał osoby, z którą miałby rzekomo robić narkotykowe interesy. – I jeszcze te miliony jakie miałbym zarobić z narkotyków – utyskiwał K.

Mec. Adam Woźny, jeden z obrońców Bonusa RPK, przekonywał, że gdyby bazować tylko na samych słowach „sześćdziesiątki”, a nie na dodatkowych, materialnych dowodach to taki „skruszony” mógłby bezkarnie np. pomawiać sędziów Sądu Rejonowego. Adwokat powiedział także, że nagranie przez rapera utworu „60-tka” nie świadczy o tym, że Olivier R. atakował Michała C. – Przede wszystkim, ten utwór został nagrany przed zatrzymaniem mojego klienta. A ponadto to jest twórczość, jaka by nie była – zapewniał.

Bonus RPK (do tej pory nie karany), przekonywał, że nie ma nic wspólnego z handlem narkotykami i padł ofiarą pomówień.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-C
  • 5-HTP
  • Pierwszy raz

Ogromna radość i euforia, trip wcześniej zaplanowany i oczekiwany od dawna. Piękne niebo, umiarkowanie ciepło i słonecznie, miły zimny wiaterek, środek mojego ulubionego pola. Towarzystwo przyjaciela B. który był całkowicie trzeźwy.

Na początek chciałbym zaznaczyć, że jest to mój pierwszy kontakt z fenyloetyloaminą, postaram się opisać wszystko jak najdokładniej.
Po rocznym studium internetu i książek na temat setek różnych substancji psychoaktywnych poczułem się w pełni gotowy na swój pierwszy raz z czymś konkretniejszym. Pozostało czekać jedynie na odpowiedni dzień, który w niebawem nadszedł.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Byłem bardzo podekscytowany ale również troszkę zestresowany. Troszkę momentami pobolewał mnie brzuch, ale nie wiem czy to z głodu czy ze stresu po prostu. Jako otoczenie wybrałem mój pokój, w którym to testowałem wszystkie używki które mi przyszło wziąć. Rola Trip sittera wypadła na mojego brata. Zawsze jak coś testowałem to właśnie z nim, a dodatkowo sam parę dni później miał zarzucić trochę kwasku, więc mógł popatrzeć jak to wygląda z zewnątrz.

O LSD czytałem od naprawdę długiego czasu. Podobała mi się bardziej duchowe przeżycie tej substancji niż "rozrywkowe". Udało mi się zdobyć dzięki cebulki.
Zamówiłem 5 blotterów po 110 µg. Paczka doszła po 2 dniach. Postanowiłem na następny dzień już wziąć, ponieważ warunki mi odpowiadały - miałbym mieszkanie dla siebie i brata na najbliższe 9h.
 

Dzień brania
Godzina 4:50

  • Benzydamina
  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Sam w pokoju, byłem podekscytowany spróbowaniem nowej substancji.

07.06.2024

Jest to pierwszy trip report który publikuję w internecie, poprzednio pisałem je jedynie dla siebie, do późniejszego wglądu we własną głowę.

  • Etanol (alkohol)
  • Gałka muszkatołowa
  • Pierwszy raz

Ogromna ciekawość działania ze względu na dużo różnorodnych, sprzeciwiających się sobie nawzajem opinii na temat tripa po gałeczce, humorek niezły, lekki stres, ale raczej z podekscytowania nowym "psychodelikiem naturalnym". Miejscóweczka - mieszkanko, łóżko.

Niedziela, 9 czerwca 2013, godzina 00:32; 4 godzina trwania stanu otumanionej ekstazy i euforii po zażyciu gałki muszkatołowej, w ilości orzechów startych - 6 sztuk. Gałka przyjmowana (wypijana) była od godz. 16:55 do 17:26 dnia 8 czerwca, w sobotę. 

Recenzja poetyckiej fazy gałczanej z niby-marihuanowym tłem bez użycia THC.

Zjaraliście się kiedyś tak mocno, że byliście na krawędzi ogarnięcia świata i umysłu, o mało nie wpadając w przepaść przepalonej bani z czarnym tłem?