Rusza proces - diler gwiazd wsypie celebrytów?

Na ławie oskarżonych oprócz Cezarego P., jego żony i córki, zasiądzie też 10 osób, które przekazywały swoim znajomym numer telefonu dilera.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakt

Odsłony

839

Tą sprawą będą żyły miliony Polaków, a kilkuset celebrytów, biznesmenów oraz lekarzy i prawników będzie ją nerwowo obserwowało... Rusza bowiem proces sądowy dilera narkotykowego polskich gwiazd! To ludzie z pierwszych stron gazet, którzy swojemu dostawcy płacili za porcję kokainy nawet pół tysiąca złotych.

We wtorek odbyło się posiedzenie przygotowawcze Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi Północ. Na ławie oskarżonych zasiadł diler gwiazd Cezary P. (49 l.).

Jego złoty interes zaczął się w 2009 r. Przez kilka lat 49-latek zyskał tak wielką renomę w Warszawie, że narkotyki kupowali od niego najbardziej znani ludzie w Polsce. Według śledczych Cezary P. miał co najmniej 237 stałych klientów. Dzięki nim diler dorobił się miliona złotych i knajpy w centrum Warszawy. Cezary P. z narkobiznesu zrobił nawet interes rodzinny! Pomagała mu żona Iwona i córka Patrycja.

Sielanka trwała do kwietnia 2016 r., kiedy Cezary P. został zatrzymany przez policjantów z Centralnego Biura Śledczego Policji w samym centrum Warszawy. Podczas zatrzymania w samochodzie dilera znaleziono około 430 działek kokainy.

Na ławie oskarżonych oprócz Cezarego P., jego żony i córki, zasiądzie też 10 osób, które przekazywały swoim znajomym numer telefonu dilera. A są to nie byle jacy znajomi! Wśród nich znaleźli się menedżerowie biznesu oraz gwiazd estrady i telewizji, a nawet ich... fryzjer.

Proces w tej sprawie rozpocznie się 8 listopada, podczas którego najprawdopodobniej diler gwiazd złoży swoje wyjaśnienia.

Czy wsypie swoich pracodawców i powie, kto z polskich elit kupował od niego najczystszą w Warszawie kokainę? To się okaże. Wiadomo jednak, że od współpracy z sądem Cezarego P. będzie zależał wymiar kary. A grozi mu do 15 lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Ketony
  • Retrospekcja

Ciepły letni wieczór, wolna chata, luby u boku, odpowiedni zapas hexenu- żyć nie umierać :-)

Może zacznę od tego, że rok temu obraziłam się na hexen i obecnie żyję jedynie jego wspomnieniem, a spożycie dragów ograniczyłam do fety raz w miesiącu ,,na wypłatę". Lubię sobie jednak powspominać, ale tylko te pozytywne loty...

A oto moja najlepsza faza życia, jaka mi się do tej pory przytrafiła!

Pewnego wieczoru razem z lubym pilnowaliśmy domu mojej ciotki, która wyjechała na wczasy i stwierdziliśmy, że zabalujemy we dwoje.

Po zamówionych jakiś czas temu 5g hexenu została jedna torebka z absurdalną porcją 350 mg.

  • Dekstrometorfan

Wiek: 27 lat

Exp:

MJ – 8 lat mniej więcej regularnie raz w tygodniu;

etanol – o wiele za dużo i często – obecnie (2 miesiące) niepijący alkoholik;

XTC – 3 podejścia na spróbowanie ale nie spodobało mi się;

amfetamina – kilka razy stricte użytkowo (podnieść się z kaca i przetrwać 24h w pracy etc.)

haszysz – kilka prób jak dotąd ale w tym kierunku MJ mi wystarcza

DXM – 5 razy – mój pierwszy psychodelik

  • Muchomor czerwony


Substancja: AMANITA MUSCARIA

3 wysuszone (upieczone) kapelusze muchomora czerwonego


  • 1P-LSD
  • Miks

Nastawienie: Beznadziejny nastrój po rozstaniu, brak chęci do ćpania, finalnie chęć wywołana etanolem i clonazolamem Otoczenie: Mieszkanie w bloku, potem centrum miasta

Niestety oznaczenie czasowe będzie dość słabe, bo nieczęsto spoglądałem na zegarek.