Tarnów: jeden zamknięty, a drugi wciąż działa – sklepy z dopalaczami to nie historia

Klucz od sklepu z dopalaczami w Starej Łaźni jest ciągle w rękach Policji, a handlarz w 3-miesięcznym areszcie. Ruszył jednak na nowo sklep przy Wielkich Schodach, którego sprzedawcę kilka dni temu zatrzymano. Miał on przy sobie 125 sztuk dopalaczy i 20 porcji groźnego Pentedronu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

rdn.pl
Jadwiga Koziol

Odsłony

437

Klucz od sklepu z dopalaczami w Starej Łaźni jest ciągle w rękach Policji, a handlarz w 3-miesięcznym areszcie. Ruszył jednak na nowo sklep przy Wielkich Schodach, którego sprzedawcę kilka dni temu zatrzymano. Miał on przy sobie 125 sztuk dopalaczy i 20 porcji groźnego Pentedronu.

– W weekend sklep przeżywał oblężenie – przyznaje zastępca komendanta Straży Miejskiej, Jerzy Pysyk. – Spokojnie było do soboty, w niedzielę było widać całe pielgrzymki klientów, którzy próbowali się zaopatrywać w dopalacze na Wielkich Schodach. Będziemy w związku z tym nadal prowadzić patrole. Okazuje się, że nawet jeśli mamy informacje, że sklep jest wygaszony, to za parę godzin okazuje się, że jest jego reaktywacja – dodaje Jerzy Pysyk. Policja tłumaczy, że za samo posiadanie groźnych substancji grozi kara do trzech lat więzienia, sprzedawca z Wielkich Schodów po usłyszeniu zarzutów, został wypuszczony do domu i toczy się przeciwko niemu postępowanie. Wprowadzanie w obieg zakazanych środków oznacza umieszczenie w areszcie.

Straż Miejska przekonuje, że wzmocnione zostały całodobowe patrole – także piesze – w rejonie sklepów. Mieszkańcy odetchnęli, ale na krótko, bo po zamknięciu punktów rzeczywiście było spokojniej. Kilka dni temu pojawiło się jednak kolejne niepokojące zgłoszenie z rejonu ul. Bóżnic i Waryńskiego. Nie udało się jednak zatrzymać dilerów. – Według informacji przekazanych nam przez mieszkańca, pojawiają się tam osoby podejrzane w samochodach, z których to sprzedawane są dopalacze. Podjęliśmy działania, prowadzone są patrole piesze, ale wiadomo – na widok umundurowanego funkcjonariusza ta aktywność się zmniejsza – mówi zastępca komendanta.

Do tej pory mieszkańcy skarżyli się najczęściej na niepokojące zachowanie nastolatków czy osób w średnim wieku. – Mieszkańcy obserwują i zgłaszają nam różne irracjonalne typowe po dopalaczach zachowania, bo obawiają się o zdrowie i życie tych osób. Chodzi o różne drgawki, paraliż mięśni, kurczowe zaciskanie, różne akrobatyczne zachowania. W ciągu miesiąca dzięki naszym interwencjom kilka osób trafia do szpitala – dodaje Jerzy Pysyk.

Młodzi ludzie zdają sobie sprawę, że dopalacze to bomba, która nie wiadomo, jakie spustoszenia może zasiać w organizmie, ale przeważa ciekawość. – Kolega opowiadał mi, jak brał dopalacze ze znajomymi i fatalnie się po tym czuł. Mówił, że na pół godziny stracił raz przytomność – ostrzega młody mieszkaniec Tarnowa.

Mieszkańcy rejonów sklepów z dopalaczami są pełni obaw o swoje bezpieczeństwo. – Obawiamy się, że kiedyś ktoś komuś zrobi krzywdę. Najbardziej boli to, że ta młodzież tak się truje. Zastanawiamy się, kiedy ktoś wyjdzie z nożem i zażąda pieniędzy – komentują całą sytuację tarnowianie.

Jak już informowaliśmy, w piątek 39-letni handlarz dopalaczami ze Starej Łaźni trafił na 3 miesiące do aresztu. Policjanci znaleźli tam prawie 1000 porcji prawdopodobnie dopalaczy – różnego rodzaju białego proszku oraz zielonego suszu a także Pentedron. Natomiast kurier i sprzedawca z Wielkich Schodów usłyszał zarzuty i został zwolniony.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Dimenhydrynat
  • Pierwszy raz

Noc. W swoim pokoju :)

Od jakiegoś czasu czytałem o tym mix'ie. Z Avio się nigdy nie bawiłem, a z DXM moja najwyższa dawka to właśnie 450mg, więc szału nie ma. Halucynacje po tym podobno są wyśmienite (a może jednak nie...), więc nie zaszkodzi spróbować :D Biorę w nocy, mając lekko oświetlony pokój led'ami, więc jest fajny półmrok. Dodam, że 3 godziny przed wzięciem wypiłem sobie taniego energetyka z Tesco za 3zł, żeby nie usnąć :D Podobno kofeina w rozsądnych dawkach zmniejsza ryzyko bad tripa i rozluźnia. W większych jest nie zalecana wg. wikipedii z dxm (zresztą jak każdy stymulant).

  • LSD-25
  • Tripraport

Przeklinam matkę moją, Słońce

Myślę, że spora większość z nas odbyła chociaż jeden trip, który można określić jako 'Skrajnie Nieodpowiedzialny'. Zapraszam więc do zapoznania się z moim.

Siedziałem u mojego dobrego kolegi, choć w tamtych czasach właściwie przyjaciela. Jego mały domek otoczony polami i lasami był naszą bazą matką w okresie największej degeneracji. Wpadliśmy tam raz na jakiś czas, między spaniem na pustostanach i graniem małych koncertów żeby zażyć kąpieli albo zjeść coś bardziej tresciwego niż kolejna piguła albo frytki.

  • LSD-25


najpotezniejszy mix jakiego w zyciu zapodalem i ktorego byc moze jeszcze zapodam ale sie baaardzo boje bo chyba od tamtej pory nie jestem taki jak bylem wczesniej, choc niewiem czy nie bylo to spowodowane ciągiem kwasowym było

DXM + LSD w dawce 420mg DXM + 3 papierki (wrony) LSD, powiem krotko.



To te:





Rano zjedlismy po 3 kwasniki z Y., był jeszcze z nami ewangelik Ł. który w dalszych epizodach pragnął wyssać suczkę, ale nie o nim mowa .

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Przeżycie mistyczne

Set: ciekawy co się stanie, jak posiedzę w ciemnościach i spalę się tą mieszanką ziołową. Settings: ciemno, całkowicie ciemno. Brak bodźców słuchowych i wzrokowych.

UWAGA!!!!! Czytanie tego raportu może wam się spodoać i też zapragniecie takiej fazy. Jednak odradzam takie coś. Gdybym więcej tego spalił, to pewnie był nie wrócił do zmysłów. To, co mnie spotkało jest jak dotąd najlepszym moim przeżyciem. Składnia będzie pewnie tragiczna, ale pisałem to kilka minut po całym zdarzeniu i jeszzce troche dziwnie mi się myśli. Tak więc odradzam palenia mieszanek "ziołowych" w całkowitych ciamnościach, bo możecie skoczyć gorzej, niż ja i już nie wrócić. Chociarz uważam, że dla tekiej fazy warto zwariować. To tylko moje zdanie.