TO BYŁO ZA DUŻO
INFO ; 17 lat 65kg
DOŚWIADCZENIE : gałka , piguły ,diazepam ,ganja , alko ,nikotyna, kofeina , mieszanki ziołowe
CO ; 3 tabletki Relanium (15mg) , 2 mocne piwa , paczka LM, Taifun
W okolicach Dąbrowy Tarnowskiej (woj. małopolskie) ktoś rozprowadza toksyczne różowe tabletki, które kształtem i kolorem przypominają słodycze. Policjanci ostrzegają, skutki zażycia takiej tabletki mogą być tragiczne. Pastylki wyglądają jak popularne cukierki w formie misiów.
W okolicach Dąbrowy Tarnowskiej (woj. małopolskie) ktoś rozprowadza toksyczne różowe tabletki, które kształtem i kolorem przypominają słodycze. Policjanci ostrzegają, skutki zażycia takiej tabletki mogą być tragiczne. Pastylki wyglądają jak popularne cukierki w formie misiów. Śledczy podejrzewają, że mogą być rozprowadzane w szkołach na terenie powiatu dąbrowskiego.
Funkcjonariusze apelują do rodziców z Dąbrowy Tarnowskiej i okolicznych miejscowości o czujność. Policjanci proszą także, aby rozmawiać z dziećmi, szczególnie tymi młodszymi, aby te nie przyjmowały słodyczy od obcych osób. Policjanci podkreślają, że rodzice powinni także sprawdzać rzeczy osobiste swoich pociech pod kątem posiadania tego typu substancji.
Jak wynika z informacji służb, tabletki w kształcie misiów to niebezpieczne narkotyki zawierające pochodne ekstazy. Mogą być śmiertelnie niebezpieczne dla dzieci. – Jeżeli ktoś zauważy u swojego dziecka podobną substancję, powinien spróbować dowiedzieć się jak dziecko ją zdobyło, ustalić, czy tabletka została zakupiona, czy może dziecko od kogoś ją dostało, a także jak najszybciej zgłosić się na policję – podkreśla Ewelina Fiszbain, rzecznik prasowy komendy powiatowej policji w Dąbrowie Tarnowskiej w rozmowie z Fakt24.
Funkcjonariusze ze względu na dobro śledztwa nie zdradzają, jak wpadli na trop tabletek. Ostrzegają jednak, że różowe misie mogą być rozprowadzane za pośrednictwem forów internetowych, czatów, a także w szkołach i w sklepach z dopalaczami.
TO BYŁO ZA DUŻO
INFO ; 17 lat 65kg
DOŚWIADCZENIE : gałka , piguły ,diazepam ,ganja , alko ,nikotyna, kofeina , mieszanki ziołowe
CO ; 3 tabletki Relanium (15mg) , 2 mocne piwa , paczka LM, Taifun
Późny wieczór, dobre nastawienie, organizm wypoczęty po kilkugodzinnej drzemce, w ciągu dnia sporo ruchu, przed chwilą jeszcze wieczorny spacer i rozmowa telefoniczna z dziewczyną, której mogłoby nie być (rozmowy oczywiście), gdyż wyprowadziła mnie nieco z równowagi. Szklanka soku porzeczkowego z własnoręcznie przygotowanego koncentratu z ubiegłego lata.
23:30
Dobre nastawienie, organizm wypoczęty po kilkugodzinnej drzemce, w ciągu dnia sporo ruchu, przed chwilą jeszcze wieczorny spacer i rozmowa telefoniczna z dziewczyną, której mogłoby nie być (rozmowy oczywiście), gdyż wyprowadziła mnie nieco z równowagi. Półtorej godziny temu szklanka soku porzeczkowego z własnoręcznie przygotowanego koncentratu z ubiegłego lata.
Set: Spontan, dobry humor u każdego Settings: Las, woda, zmienna pogoda
Najlepsze chwilę czekają na nas pod przykryciem nieświadomości - taką teze mogę wysnuć argumentując ją ostatnim wypadem do lasu.
Godzina 17:00: ja i K. ochoczo maszerujemy poboczem próbując złapać autostop. Gwiżdżemy, śmiejemy się, rozmawiamy - jak to dobrze, że ani przez chwilę nie próbowaliśmy wyobrażać sobie co nas czeka. Czyż nie lepiej pozytywnie się zaskoczyć? Dla K. był to pierwszy raz - biedna, czerwonowłosa mała istotka nie miała szans przypuszczać co się wydarzy.
Piątek, brzydka pogoda, totalna nuda, 5 dyszek w kieszeni. Dzień zapowiadał się jak co tydzień- jaranko, szama i spać do domu. Postanowiłem zrobić sobie mały odskok w bok.
Godzina 16:20
Po odwiedzinach w aptece wracam z 2 paczkami acataru 30mg pseudoefedryny/tabs.
Razem z ziomkiem zjedlismy po 7 tabsów, reszte wyrzuciliśmy by najpierw dokładnie poznać dawkowanie.
Godzina 17:00
Zero skutków. Totalne dno i smutek na twarzy. Kolejna wycieczka do apteki.
W obawie przed brakiem fazy, tym razem pizdnelismy sobie po paczuszce acodinu- 30 tabs
15mg dekstromorfanu/tabs .
Następnie, poszliśmy do domu by wypić ciepłą herbatkę na rozpuszczenie tabsów w żołądku.