15-latka zgubiła portfel z marihuaną w środku. Sama zgłosiła się po niego na policję

Uczciwy znalazca do komisariatu policji w Niepołomicach przyniósł portfel. Jak się okazało, w środku znajdowało się ponad 10 gramów marihuany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

krakow.eska.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Foto ilustracyjne ;)

Odsłony

953

Uczciwy znalazca do komisariatu policji w Niepołomicach przyniósł portfel. Jak się okazało, w środku znajdowało się ponad 10 gramów marihuany.

Mężczyzna znalazł portfel na rynku w Niepołomicach. W środku oprócz pieniędzy i dokumentów policjanci ujawnili trzy skręty z zawartością suszu roślinnego. Po przeprowadzeniu badania testerem okazało się, że to marihuana.

W trakcie czynności do komisariatu w Niepołomicach zgłosiła 15-letnia dziewczyna, która oświadczyła, że zgubiła portfel z dokumentami. Policjanci okazali nieletniej przyniesioną do komisariatu kilka minut wcześniej zgubę. Dziewczyna rozpoznała swoją własność. Nie spodziewała się jednak, że chwila nieuwagi będzie ją tak wiele kosztować. Teraz młoda mieszkanka gminy Niepołomice będzie musiała stanąć przed sądem dla nieletnich.

Dziewczyna została przesłuchana i przyznała się do posiadania środków odurzających. Narkotyki kupiła od kolegi. Miała przekazać je znajomej.

Postępowanie w sprawie prowadzi komisariat policji w Niepołomicach.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Miks

Chciałem sprawdzić po raz drugi działanie mieszanki THC-DXM, aby potwierdzić poprzednie doznania. Pozytywne nastawienie, radość z czekającej mnie a la psych fazy. Sam w pokoju, w tle TV, dźwięki ulicy za oknem. Trochę chłodno ze względu na godzinę i poranny deszcz.

Witam, w tym raporcie opiszę połączenie THC i DXM. To drugi raz z tym miksem. Za pierwszym razem faza była bardzo specyficzna, działał w dużym stopniu na umysł. I to jest właśnie to, czego oczekują od DXM ;) Raport powstaje po 2 spotkaniu z tą mieszanką, bo chciałem potwierdzić wyniki z ostatniego razu. Takie małe badania xd.

-TXC-

  • Grzyby halucynogenne

Czas: Jesień 2004.

Miejsce: Kraków.

Ilość: 40 naprawdę małych "krasnalskich czapek".

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Piękny jesienny dzień, las i nasłonecznione zbocze na jego skraju; nastawiony jak zwykle optymistycznie, nieco podekscytowany; w podróż wyruszam samotnie

12.30. Intoksykacja. Spożywam pokarm bogów – łysiczki zanurzone w zupce grzybowej Smaczna Porcja. Nazwa nie kłamie, mimo psychodelicznego dodatku, zupa pozostaje całkiem smakowita.

Do plecaka pakuję śpiwór, wodę, odtwarzacz mp3 – i jestem gotowy do podróży!

+0.15. Po 15 minutach zaczynam już odczuwać pierwsze efekty, uczucie, że coś w środku zaczyna się dziać, jakaś nieokreślona zmiana. Wychodzę z domu i udaję się w stronę pobliskiego lasu.

  • LSD
  • MDMA
  • Miks

Jest piątek, dostałem właśnie paczuszkę z moim kwasem. Mam jeszcze resztki MDMA w razie gdyby trip okazał się lipny. Wszystkie obowiązki wykonane i o godzinie 14:00 postanawiam wrzucić kartona i iść na dłuuugi spacer.

T+0

Wrzucam karton. Postanawiam dobre 20 minut żuć go w ustach bez połykania śliny, żeby nic nie zmarnować. Wychodzę więc na spacer po mieście.

T+30

Spotykam dwóch ziomków którzy widzą mnie jak idę z ustami pełnymi śliny. Od razu tłumaczę jaka jest sytuacja (w zasadzie nie muszę tłumaczyć bo jeden z nich od razu się domyślił), połykam ślinę i chwilę z nimi gadam. W międzyczasie fizycznie zaczynam czuć że wchodzi, więc cieszę się że nie zostałem oj*bany na kasę.

T+50