„Piźnij się w łeb wolnościowcu za dychę!” Fani oburzeni na Cejrowskiego.

"To są całe ogromne populacje ćpunów, które wykreujemy w Polsce. Nie ma czegoś takiego, co można wyleczyć marihuaną, a nie da się wyleczyć innymi środkami[…]. To jest propaganda, są inne środki znieczulające. Chodzi o to, żebyśmy wszyscy byli ćpunami i nie protestowali przeciwko władzy "

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Wiadomości Pikio

Odsłony

696

Wojciech Cejrowski wraz z Andrzejem Rudnikiem prowadzą w Radio Koszalin audycję pt. „Radiowy Przegląd Prasy”. To co powiedział znany podróżnik nie spodobało się słuchaczom i internautom. Wyśmiał go też współprowadzący.

W odcinku z pierwszego lipca podjęto temat medycznej marihuany. Wojciech Cejrowski argumentując swoją przeciwną wobec niej postawę opowiedział historię matki z Teksasu, która nie mogła poradzić sobie z niesfornymi dziećmi. Nie chciały one wyjść z samochodu, zamknęła ona je więc w pojeździe i poszła zapalić skręta w celach relaksacyjnych, którego przepisał jej lekarz.

Kobieta zapadła w sen wywołany odurzeniem. Gdy po dwóch godzinach powróciła do samochodu, okazało się, że dzieci zmarły. Na tym przykładzie Cejrowski opiera swoją krytykę pomysłu Kukiz’15 dotyczącego legalizacji medycznej marihuany, który z poprawkami przyjęty został przez Sejm.

– Lecznicza marihuana, jedna pani zapaliła, dzieci zmarły w samochodzie, zlikwidować to – ironizuje Rudnik.

Cejrowski twierdzi też, że taka polityka rządu doprowadzi do popularyzacji marihuany w ogóle, tak jak ma mieć to miejsce w Stanach Zjednoczonych.

– To są całe ogromne populacje ćpunów, które wykreujemy w Polsce. Nie ma czegoś takiego, co można wyleczyć marihuaną, a nie da się wyleczyć innymi środkami[…]. To jest propaganda, są inne środki znieczulające. Chodzi o to, żebyśmy wszyscy byli ćpunami i nie protestowali przeciwko władzy – dodaje Cejrowski.

Na Cejrowskiego posypał się grad nieprzychylnych komentarzy ze strony internautów.

– Cejrowski idioto na takiej zasadzie to zakazać yerby bo zwiększa ciśnienie. Piźnij się w łeb „wolnościowcu” za dyche – pisze NCR Soldier

– Argumentacja Cejrowskiego: broń do ochrony swojego życia lub zdrowia – ludzie nie są idiotami i nie będą strzelać z byle powodu do innych. Lecznicza marihuana do poprawy swojego zdrowia – ludzie są idiotami i będą ćpać bez opamiętania – mówi Adrian F.

– Tak. Padaczkę lekooporna da się lekami wyleczyć jak nazwa wskazuje. Cejrowski jest przeciwnikiem, bo mu liście sprzedali i nie podziałalo. Taki pies ogrodnika. Liście chce palić. Mama nie nauczyła mądrali, że nie wypowiada się na tematy o których nie ma się pojęcia? – old_spice 80

Oceń treść:

Average: 7.5 (4 votes)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

Przecież Cejrowski to debil i szur. Jak ktoś nie uznaje ewolucji to z miejsca powinien być skreślony jako autorytet.
Jk (niezweryfikowany)

Cejrowski wolnościowiec. Śmiechu warte. To zwykły katofaszysta.
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Szałwia Wieszcza

Słoneczko, drzewka, ptaszki i tak dalej. Nastawienie- w moim przypadku strach, nie ukrywam. Ale i lekka nadzieja. Gdyby jej nie było, oddałbym woreczek z Divnorum jakimś biednym dzieciom.

Okazja do konfrontacji ze strachem nadarzyła się szybciej niż myślałem. Dlatego właśnie piszę dzisiaj drugi raporcik. Ten będzie krótszy, za co chwała niech będzie światu. Gdyby szałwia trzymała dłużej, mógłbym teraz siedzieć zapłakany w kaftanie.

  • Grzyby halucynogenne


Ave

  • 6-APB
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne i w oczekiwaniu na 'pluszowy efekt' oraz wizje psychodeliczne. W domu u chłopaka, gdzie jesteśmy sami. Bardzo chciałam spróbować tej substancji, ze względu na to, iż znajomy szczerze polecał (a ma dość duże doświadczenie).

Godzina 20:50 - w ręku trzymam woreczek strunowy z beżowym proszkiem. Zawiera on 250mg 6apb, co zamierzamy z chłopakiem wziąć na mniejszą (dla mnie 100mg) i większą dawkę (dla niego 150mg). Postanowiliśmy wziąć już u mnie, więc pobiegłam po wodę i szklanki, nasypałam, zalałam i łyk. Smak - ohydny jak nie wiem co... takiej chemii nie da się porównać do niczego.  Z racji, że długo wchodzi, bo co najmniej jakąś godzinę, pojechaliśmy do niego samochodem i po drodze już włączyła mi się ‘śmiechawka’. Nie potrafiłam opanować ataku śmiechu, byłam w szampańskim humorze.

  • 4-ACO-DMT
  • Pierwszy raz

Zimne, deszczowe i gnuśne popołudnie w domciu. Pomimo tego, że wszystko dookoła od rana chciało mi popsuć nastrój to na samą myśl o tripie od razu miałem banana na ryju. Także nastawienie całkiem dobre. Żadnych konkretnych oczekiwań- i tak wiedziałem, że nie ma sensu tworzyć sobie w głowie jakiś schematów co może się stać. Domowników, przynajmniej na początku, nie było.

Godzina około 17.00.

Wysupuję substancję na kartkę papieru. Dzielę pierw na połowe, potem połowe na połowę, wsypuję do szklanki z wodą i zdrówko! Resztki substancji, które pozostały na kartce czy kartoniku, którym starałem się usypać równą kupkę również konsumuje.

15 minut później