25.03.2008
Kalifornia przygotowuje się do pełnej legalizacji marihuany, która według raportu Los Angeles Times pobudzi gospodarkę Kalifornii kwotą 5 miliardów dolarów.
Kalifornia przygotowuje się do pełnej legalizacji marihuany, która według raportu Los Angeles Times pobudzi gospodarkę Kalifornii kwotą 5 miliardów dolarów.
University of California Agricultural Issues Center twierdzi jednak, że chociaż branża legalnej marihuany niewątpliwie będzie generować imponujące przychody, to stan będzie musiał poczekać na pełny system prawny regulujący legalny rynek marihuany.
Badania pokazują, że około 30% Kalifornijskich konsumentów trawki nadal będzie robić zakupy na czarnym rynku, aby uniknąć płacenia nałożonych podatków i innych aspektów legalnego handlu. Jak pokazuje przykład prohibicji alkoholowej, takie działania nie potrwają jednak zbyt długo.
To zajmie trochę czasu. Choć mało prawdopodobne jest, aby wszyscy konsumenci marihuany od pierwszego dnia uczestniczyli w legalnym rynku marihuany, to planujemy współpracować z obiema stronami, żeby dążyć do zwiększenia tego udziału.
- powiedziała Lori Ajax, dyrektor Bureau of Marijuana Control w Kalifornii.
Niemniej jednak, ponad 60% konsumentów trawki stanie w kolejce po legalną marihuanę.
Przewidujemy, że kiedy marihuana będzie legalna, to nieco ponad połowa popytu na czarnym rynku szybko przeniesie się do legalnego rynku przeznaczonego dla dorosłych, aby uniknąć niedogodności i prawnego ryzyka zakupu od nielicencjonowanego sprzedawcy.
Badacze stwierdzili, że Kalifornia wkrótce doświadczy znacznego wzrostu ilości turystów, którzy odwiedzą ten stan tylko po to, aby legalnie zapalić jointa, jak to miało miejsce w Kolorado.
Chociaż coraz więcej stanów w ostatnich latach zalegalizowało marihuanę do celów rekreacyjnych, to żaden stan nie ma takiego wpływu na politykę federalną co Kalifornia. Według prawa federalnego marihuana jest narkotykiem bez zastosowań medycznych i znajduje się w grupie narkotyków razem z heroiną.
Wiele oczu zwróconych jest na Kalifornię. To zupełnie inaczej, niż w przypadku każdego innego stanu ze względu na rozmiar prowadzonych zmian.
noc, przed kompem, cicho, spokojnie, milo... Babcia w domu, dnia poprzedniego poleciałem z 900mg, a jeszcze wcześniejszego z 675mg, a jeszcze wcześniejszego 450mg Nastawienie zajebiste (jak zawsze)
25.03.2008
nazwa substancji - LSD
poziom doswiadczenia - lykalem juz kartony
dawka, metoda zazycia - caly karton doustnie
set & setting - to nie mialo tak do konca wygladac... ;-)
Solówka z naturą, nastawienie jak najlepsze. Nie pierwszy samotny trip, ale pierwszy w miksie takich dawek.
Na pomysł takiego miksu wpadłem po wspaniałej podróży na bolivian torchu. Ogólnie dawki psychodelików u mnie zazwyczaj musiały być większe więc nie bałem się o swoje zdrowie psychiczne czy cokolwiek tam innego. Zaczynajmy, arrrr!
Tak (wiem, że są ważne)
Od początku studiów minęło już trochę czasu, zdążyłem zostać inżynierem, ale kim tak naprawdę jestem dalej nie wiem. Szukam odpowiedzi na to i inne egzystencjalne pytania o 7 rano, dzień po podróży życia, wciąż nie będąc pewnym czy już się skończyła, czy jest dopiero przede mną.
W każdym razie leżę w łóżku rozkoszy, w którym odbyłem większość moich narkotykowych odlotów, w swoim (chociaż w zasadzie należącym do rodziców) mieszkaniu, do którego za parę godzin mają przyjechać znajomi. Nie wiem czy dam radę ich doczekać, bo nie śpię od godziny 0.
Godzina 0. A dokładniej 14.