W mieszkaniu marihuana, w piwnicy niedostarczone przesyłki

Głogowska policja ujęła byłego listonosza. W jego mieszkaniu funkcjonariusze znaleźli kilkadziesiąt porcji marihuany. Natomiast w piwnicy ponad 300 niedostarczonych przesyłek.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TutajGLOGOW.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Doręczyciela-przeniewiercę potępiamy.

Odsłony

149

Głogowska policja ujęła byłego listonosza. W jego mieszkaniu funkcjonariusze znaleźli kilkadziesiąt porcji marihuany. Natomiast w piwnicy ponad 300 niedostarczonych przesyłek.

Niekompetentny listonosz

3 lata więzienia. Taka kara grozi 21-letniemu głogowianinowi za posiadanie narkotyków i przetrzymywanie dokumentów. W jego mieszkaniu policjanci z wydziału kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Głogowie odnaleźli 25 porcji marihuany. Z kolei w piwnicy wykryli 328 przesyłek pocztowych. Mężczyzna pracował bowiem jako listonosz, ale porzucił tę pracę.

Za posiadanie narkotyków grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat. Natomiast za proceder związany z ukrywaniem przesyłek i – jak podkreśla policja – prawdopodobnym zniszczeniem ich w przyszłości grożą nawet 2 lata więzienia.

Co dalej z listami? Odnalezione przesyłki były w większości pismami urzędowymi, m.in. druki do rozliczeń PIT, rozmaite wezwania i inna, tego rodzaju korespondencja. Jak się dowiedzieliśmy przesyłki powinny trafić do adresatów w najbliższym czasie.

Nie tylko w Głogowie, nie tylko w Polsce

Kilka lat temu głośno się zrobiło o pewnym jeleniogórskim listonoszu. Był to jednak o wiele grubszy kaliber przestępstwa. Kiedy ów jeleniogórzanin przyszedł do pracy do urzędu pocztowego ludzie od razu zauważyli, że może być pod wpływem narkotyków. Wezwana na miejsce policja przeszukała jego samochód. Funkcjonariusze odnaleźli 700 porcji amfetaminy, marihuany, tabletek ecstasy i… rewolwer z amunicją.

Oczywiście wszystkie te czyny są godne potępienia. Ale co w sytuacji, gdy listonosz roznosi narkotyki nieświadomie? Z tym problemem boryka się Wielka Brytania. Ujawnione niedawno śledztwo dziennikarskie wykazało, że mnóstwo doręczycieli w UK nawet nie wie, że handluje narkotykami. Wielu z nich przyznaje, że spotkali się z podejrzanymi paczkami, ale nic nie mogli zrobić. Prawo zabrania otwierania cudzej korespondencji.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Późny wieczór, początek nocy. Własny pokój, cisza i spokój, nastrój pozytywny bo dopiero co wróciłem z pracy a następne kilka dni mam wolne.

Zacznę od tego, że dobrych parę lat temu usłyszałem o nastolatkach ćpających lek do irygacji pochwy. Nie obeszło mnie to zupełnie, ot taka informacja jak każda inna. Jednak kowal losu uderzył w swoje kowadło i nadszedł dzień (a raczej noc). Prawdę mówiąc miałem ułatwione zadanie, bo znalazłem w domu trzy saszetki. Gdyby nie to, to raczej nieprędko wybrałbym się do apteki, bo nie miałem aż takiego parcia.

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Retrospekcja
  • Tytoń

Czekałem z niecierpliwością na ten dzień, byłem szczęśliwy. Byłem wśród kolegów.

Trzydziesty pierwszy grudnia, nie jedna osoba czekała na ten dzień, który z pewnością wiąże się z imprezami różnego rodzaju. O godzinie szesnastej przyjechał do mnie kolega, razem z nim pojechaliśmy w stronę zaplanowanego miejsca, w którym spędzimy czas. Na miejscu już byli nasi koledzy, czekali gdzieś w okolicy. Po godzinie przyjechaliśmy, już w większą ekipie musieliśmy pojechać coś kupić, oczywiście alkohol i inne bajery.

O dwudziestej w końcu byliśmy jako tako na miejscu.

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Tripraport

Spokojne zimowe popołudnie, od początku towarzyszyło nam podekscytowanie i lekki strach przed pierwszym wspólnym tripem

W końcu nadszedł ten dzień, na pierwszego wspólnego tripa nastawialiśmy sie od dawna. W oczekiwaniu aż moje grzybki się rozwiną mieliśmy wiele czasu by się przygotować jednak tego co nas czeka totalnie się nie spodziewaliśmy. 

14:20

  • Ketony
  • Uzależnienie

Kiedyś modliłam się, by go wziąć, a teraz modlę się, by tego nie zrobić..

POCZĄTEK

To było jakoś w styczniu 2017 roku. Pamiętam absurdalnie małe ścieżki brane w długich odstępach czasu i niewyobrażalną moc... Siła do pracy, chęć rozmowy z ludźmi, sensowne wypowiedzi i brak zwały rano. Cud miód! Jakoś po pół roku sorty trafiały mi się coraz gorsze. Tylko łeb bolał i spać się nie dało. Za to zejście to była kilkugodzinna walka z myślami samobójczymi... Na jakiś czas odstawiłam ten specyfik i testowałam inne, ale on się na mnie czaił i czekał aż mu ulegnę.

ŚLEPA FASCYNACJA