Narkotyki w torbach młodych polskich pływaków

Amfetamina, marihuana, alkohol - to wszystko można znaleźć w torbach sportowych 15-latków

Alicja

Kategorie

Źródło

onet.pl

Odsłony

1959
Amfetamina, marihuana, alkohol - to wszystko można znaleźć w torbach sportowych 15-latków. Młodzi pływacy nie wytrzymują presji klubów, rodziców i walczą w ten sposób ze stresem. "Podczas zakończonych w niedzielę mistrzostw Polski 15-latków w Katowicach znaleźliśmy u pięciu zawodników amfetaminę" - opowiada proszący o zachowanie anonimowości trener pływania. Nie boi się o siebie, ale o klub. "Kto pośle dzieci na zajęcia do grupy, gdzie są narkotyki?" - pyta szkoleniowiec. "Część trenerów pytała nas, czy nie powinniśmy przeprowadzać kontroli antydopingowej, ale na litość boską, to tylko zawody dzieci!" - mówi wiceprezes Polskiego Związku Pływackiego Grzegorz Widanka, który był członkiem komisji odwoławczej zawodów w Katowicach. Widanka dodaje jednak, że już wcześniej spotkał się ze zjawiskiem wspomagania dzieci. "W szatniach znajdowano fiolki po guaranie i glukozie podczas zawodów 14-latków. To nie jest doping, choć można się zastanawiać, czy młody organizm potrzebuje takich dopalaczy" - zastanawia się Widanka.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Inne
  • Tripraport

Najpierw działka koleżanki, później różne miejsca począwszy od jakiejś melińskiej nory skończywszy na opuszczonym bunkrze.

Wszystko zaczęło się od tego, że w nocy z 12 na 13 sierpnia miał być najbardziej widoczny na terenie kraju deszcz meteorytów. Jako, że mieszkam w dużym, oświetlonym mieście, postanowiłam na jedną noc przenieść się do pewnego miasteczka, w którym mam wielu znajomych oraz chłopaka i wraz z nimi podziwiać te piękne widoki.

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Nastawienie psychiczne: pozytywne, ciekawość, podekscytowanie, nutka poddenerwowania. Padał deszcz. Paliliśmy trawę u Ernesta w oczekiwaniu na wolną chatę u Ludwika. Wszystko bezstresowo, bezprzypałowo, beztrosko. Słyszałam wiele dobrego o grzybkach, więc i oczekiwania były wysokie. Ernest zapewniał, że na pewno nieźle poklepią. Miałam pewne obawy, ponieważ przez ostatnie 2 tygodnie 2 razy zajadaliśmy LSD. Jednak tolerancja krzyżowa (o ile to nie ściema) nie nie dała o sobie znać.

  • 20.00 - Zasiedliśmy wygodnie u Ludwika, otwieramy piwka, palimy strzałki, Ernest rozdziela porcje grzybków. Psylocybki jem ja oraz Ernest, Brook i Ludwik. Kondoriano nam towarzyszy, ale tylko pije piwa i pali strzałki. Niestety, biedak ma alergię na grzyby.
  • 20.30 - Zjedliśmy, czekamy na efekty. Osobiście spodziewałam się czekać około godziny, lecz smakołyki dały o sobie znać szybciej.

    • Marihuana


    Substancja: rzecz jasna marihuana:)

    Gdzie: szkoła:)

    W jakim celu: rekreacyjnym:)

    Wczesniejsze doświadczenia: marihuana wiele tysięcy razy, pare razy amfa


    • LSD-25
    • Pozytywne przeżycie

    Park Krajobrazowy ujścia Warty, pod Kostrzynem. Ciepły sierpniowy dzień, piękna pogoda, pozytywne nastawienie. Dużo miłości.

    Spróbowanie LSD jest jedną z idei, które pojawiły się w mojej głowie dość dawno- zanim jeszcze zjawiło się przy mnie moje Hitori. Moim poszukiwaniem LSD kieruje jakieś fatum, lub klątwa, gdyż za każdym razem gdy chciałem tego kartona spróbować działy się dziwne rzeczy lub też nie udawało mi się. Kilka razy trafiał trefny karton (chyba BRDF), raz Igor mi zjadł (pozdro IGI:)) ,raz zabrakło kasy bo był inny plan, sto razy nie było jak załatwić.
    W międzyczasie zapomniałem oczywiście o tym kwasie, poznałem hometa, grzyby oraz inne tryptaminy a także LSA.