Od tamtych wydarzeń upłynęły 2 miesiące i zebrałem w końcu myśli na tyle, aby opisać najgorszy stan w całym życiu.
Akt I Dobre złego początki
19-latek zatrzymany przez policjantów z Wałcza. Miał przy sobie prawie kilogram amfetaminy. I byłaby to historia jak wiele, gdyby nie to, że narkotyki udawały pyzy z mięsem. Mężczyzna trafił do aresztu.
19-latek zatrzymany przez policjantów z Wałcza. Miał przy sobie prawie kilogram amfetaminy. I byłaby to historia jak wiele, gdyby nie to, że narkotyki udawały pyzy z mięsem. Mężczyzna trafił do aresztu.
Policjanci Wydziału Kryminalnego z Wałcza na jednej z ulic zauważyli młodego mężczyznę, który na ich widok zaczął zachowywać się nerwowo. W ręku trzymał foliowe opakowanie, które, gdy funkcjonariusze zaczęli się do niego zbliżać, odłożył do skrzynki na gazetowe reklamy przy jednej z pobliskich klatek schodowych. Sytuacja miała miejsce 9 marca.
Policjanci wylegitymowali mężczyznę i sprawdzili opakowanie, którego się pozbył. Ku ich zdziwieniu było to zafoliowane opakowanie z mrożonymi pyzami z mięsem, jakie można kupić w wielu sklepach.
– Wyglądały tak, że ciężko było zauważyć, że to tylko imitacja – relacjonuje mł. asp. Beata Budzyń, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wałczu.
Kryminalni nie dali się jednak zwieść. Po dokładnym obejrzeniu foliowej torby dostrzegli, że nie jest ona fabrycznie zamknięta, a kule przypominające kluski to tak naprawdę "masa narkotykowa" oklejona taśmą samoprzylepną.
W sumie okazało się, że 19-latek miał przy sobie 887 gramów amfetaminy, czyli 1770 porcji handlowych narkotyku. Został zatrzymany przez policję, a sąd zdecydował, że najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Mężczyzna przyznał się do posiadania substancji psychotropowych. Grozi mu nawet 10 lat więzienia.
Pozytywne Brak jakichkolwiek problemów, szczerze mówiąc chciałem przeżyć coś miłego i ciekawego - niekoniecznie głębokiego Miejsce akcji to działka wokół domu jak i sam dom.
Od tamtych wydarzeń upłynęły 2 miesiące i zebrałem w końcu myśli na tyle, aby opisać najgorszy stan w całym życiu.
Akt I Dobre złego początki
A wiec tak zaczeło to sie wszystko gdy mialem prawie 17 lat wiec czyli 4 lata temu.Kiedys palilem trawe i bylo maksymalni dobrze ale nie nalłogowo raz po raz.Przyszło mi zdawac prawo jazdy nie chcialo mii sie uczyc wiec kolega dal mi grama fetki i powiedzial z tym nauczysz sie spiewajaca wzialem i pojechalem do domu.Kiedy starsi poszli spac to ja sobie posypalem kreseczke i jazda uczylem sie ale nic nie czulem wiec nastepna nastepna i bylo mi super testy wyrylem na pamiec a potem siedzialem w oknie i gadalem ze soba.Nic nie spalem rodzice wyjechali gdzies na imprezke wiec ja wzialem d
Noc, brak zbędnego towarzystwa, humor jak zwykle dopisywał, własny dom.
Godzina 22:38 — właśnie połknąłem ostatnią parasolkę z ferajny o wadze pięciu gramów. Wiedziałem, że będzie to lot wysoki, bo dobrze znam te grzyby — w końcu sam je wyhodowałem. Rozpaliłem sobie w kominku, przygotowałem spanko i ułożyłem się wygodnie, czekając na pojawienie się pierwszych efektów.
Nastawienie pozytywne, brak żadnego napięcia ani też podniecenia, nie robię tego po raz pierwszy i raczej wiem, czego się spodziewać. Generalnie wszystko zaplanowane z nudów i chęci przeżycia czegoś niezwykłego. Noc, pusto w domu, żadnych obowiązków ani problemów.
Postanowiłem opisać niedawne przeżycie żeby podzielić się z użytkownikami neurogroove i hyperreala kolejnym polskim opisem plateau sigma. Wielu ma o tym stanie fałszywe wyobrażenie i wielu kojarzy je z nieprzyjemnymi odczuciami, co według mnie nie jest do końca prawdą. Sigma plateau nie zawsze oznacza Nagniota na Jasnej Górze. Tak czy owak, dekstrometorfan jest bardzo silną substancją...