Kalifornia: palenie legalnej marihuany nie jest bezpieczne z powodu bakterii i pleśni

Kalifornijscy naukowcy, którzy przeprowadzili analizy marihuany sprzedawanej w północnej Kalifornii, znaleźli w próbkach wiele bakteryjnych i grzybiczych patogenów, mogących powodować poważne infekcje.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

LA Weekly
Dennis Romero

Odsłony

690

Kalifornijscy naukowcy, którzy przeprowadzili analizy marihuany sprzedawanej w północnej Kalifornii, znaleźli w próbkach wiele bakteryjnych i grzybiczych patogenów, mogących powodować poważne infekcje. Badanie zostało opublikowane w tym miesiącu w czasopiśmie Clinical Microbiology and Infection.

Pleśń i bakterie występowały na tyle powszechnie i były na tyle potencjalnie niebezpieczne, że akademicy z UC Davis stwierdzili, że nie mogą polecić palenia świeżego lub suszonego ziela. "Nie możemy polecić wdychania tego" – powiedział George Thompson III, profesor medycyny klinicznej na uniwersytecie, który współpracował przy badaniach.

Ustalenia mogą wg Thompsona odnosić się również do prowadzonych pomieszczeniach, hydroponicznych upraw konopi, popularnych w południowej Kalifornii. Twierdzi on, że użycie ziela do przyrządzania wypieków takich jak ciasteczka może być "teoretycznie" bezpieczniejsze, ponieważ produkty mogą zostać w trakcie ich przygotowywania podgrzane do temperatury wystarczającej, by zabić bakterie i grzyby.

Zapytany, czy koncentraty takie jak wosk („wax”), butanowy olej haszyszowy („dab”) czy „shatter” byłyby bezpieczniejsze z uwagi na ciepło wytwarzane w procesie ich produkcji przez ekstrakcję butanem, Thompson mówi, że nie ma w tej kwestii pewności.

Kluczowym wnioskiem z badań jest to, że pacjenci z osłabionym układem odpornościowym, jak osoby żyjące z wirusem HIV lub pacjenci onkologiczni, powinni unikać palenia ziela konopi. Choć Thompson powiedział portalowi Sacramento Bee, że "dla zdecydowanej większości użytkowników konopi, nie będzie to wielkim problem" podkreślił zarazem, że tak naprawdę palenia kwiatostanów konopi nie można uznać za bezpieczne, nawet gdy chodzi o osoby zdrowe.

Mówi także, że pomocne mogą okazać się filtry papierosowe: tego typu problemy z bakteriami i grzybami są typowe również dla tytoniu i wszystkich innych naturalnych produktów roślinnych. Napromieniowywanie marihuany, choć nie brzmi dobrze, także może być właściwym rozwiązaniem — dodaje.

Naukowcy pobrali próbki marihuany z przychodni w północnej Kalifornii. Okazało się, że pozytywny wynik dały testy na obecność grzybów z rodzajów Cryptococcus, Mucor i Aspergillus, a dla bakterii E. coli, Klebsiella pneumoniae i Acinetobacter baumannii. Akademicy twierdzą, że mogą one prowadzić do poważnych i śmiertelnych chorób, biorąc pod uwagę, że przy paleniu pleśń i bakterie mogą docierać i osadzać się bezpośrednio tam, gdzie mogą zrobić najwięcej szkód — do płuc.

"Zakażenie patogenami, które znaleźliśmy w marihuanie, może prowadzić do poważnych chorób, a nawet śmierci," - powiedział w swoim oświadczeniu Joseph Tuscano, profesor medycyny wewnętrznej na UC Davis. "Wdychanie marihuany w jakiejkolwiek formie zapewnia [mikroorganizmom] bezpośredni dostęp głęboko do płuc, gdzie łatwo może nastąpić zakażenie."

Stanowy Departament Zdrowia Publicznego pracuje nad wytycznymi dotyczącymi testowania marihuany, dzięki czemu zarówno marihuana medyczna jak i przeznaczona do celów rekreacyjnych sprzedawana w przyszłym roku w wyznaczonych punktach mogłaby być oznaczana jako bezpieczna. Nie jest jasne, w jaki sposób nowe badania wpłyną na te wytyczne. Thompson twierdzi, że zdołał dotrzeć i podzielić się swoimi odkryciami z urzędnikami stanowymi.

Oceń treść:

Average: 9.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Bad trip

Klub, podczas rejwu, nad ranem, trochę zmęczony, nieznacznie głodny, chillout room z czwórką znajomych, dwoje z nich również zarzyli tę substancję, jednak w ilości o połowę mniejszą. Przecież to tylko kolejny, ciekawy trip, forma spędzenia czasu, sposób zabawy na imprezie. Ciekawy działania i różnic nieznanej substancji.

Od razu przejdę do rzeczy, bo i potencjał substancji niewiele wart. 

Pierwsze pół godziny wypełnione było iskrą mdma. Na horyzoncie fala przyjemnego ciepła i rozleniwienia. Następne wydarzenia i zmiany potoczyły się bardzo szybko i nie byłem w stanie zarejestrować przedziału czasowego.

  • Dekstrometorfan


Nazwa substancji: DXM (Dekstrometorfan)

Poziom doświadczenia użytkownika: DXM po raz drugi, poza tym zero innych dragów i fajek, bardzo często alko.

Dawka, metoda zażycia: Ok. 480mg w tabletkach i syropie.

"Set & setting": Noc, własny pokój, muza na słuchawkach.

Efekty: Generalnie mocno zadawalające :)

  • Fentanyl
  • Użycie medyczne

Szpital specjalistyczny. Zabieg otolaryngologiczny. Pełnia zaufania do systemu.

T = -300 minut:

0.25 mg alprazolam P.O.

Po pół godziny od zażycia fajny relaks, brak lęków, pozytywne nastawienie. 

T = -45 minut:

7.5 mg midazolam P.O.

Po 20 minutach od zażycia ogarnia mnie totalny błogostan. Czuje się gotowy do lotu. Zakładam skafander kosmiczny, hełm w rękę. Wychodzę z centrum kontroli lotów, uścisk dłoni prezydenta. 

T = 0. S.T.A.R.T.

Fentanyl w ilości 2 mg podany dożylnie zaczął działać w ciągu kilku sekund od podania. 

  • LSD-25

no ja mialem okazje to moze troche napisze.


akcja miala miejsce pare lat temu, miejsce miedzyzdroje, czas wakacje,

osoby dramatu: bakacz i jego nowa dziewczyna (pani x).