29 września 2001
"Prezydent jest socjopatycznym seryjnym mordercą" - mówiła jeszcze w tym tygodniu senator de Lima. "Niech się powiesi" – skomentował Duterte.
– Prezydent jest socjopatycznym seryjnym mordercą - mówiła jeszcze w tym tygodniu senator de Lima. - Niech się powiesi – komentował Duterte tuż po tym, jak zlecił prokuraturze śledztwo obejmujące panią senator.
Od czasu ostatnich wyborów prezydenckich na Filipinach rządzi Rodrigo Duterte, znany z kontrowersyjnych, niezwykle ostrych wypowiedzi oraz rozpętania na wielką skalę wojny z narkotykami. Tuż po wygraniu wyborów zachęcał rodaków do zabijania dilerów. – Alarmuj nas, policję albo zrób to sam, jeśli posiadasz karabin. Masz moje poparcie – powiedział po objęciu stanowiska 30 czerwca ubiegłego roku.
Rozpoczął tym samym najbardziej krwawą walkę z narkotykami w historii kraju, która poskutkowała wykluczeniem Filipin z ONZ. Szacuje się, że z jego przyzwoleniem zabito kilka tysięcy osób, z czego większość w ulicznych samosądach. Organizacje zajmujące się ochroną praw człowieka twierdzą, że spora część tych zabójstw w ogóle nie dotyczy narkotyków. Amnesty International oskarża Duterte o zbrodnie przeciwko ludzkości.
Dlatego teraz zagraniczni komentatorzy nie dowierzają prezydentowi Filipin, kiedy oskarża o powiązania ze światem narkotyków senator Leilę de Limę. Już w chwili zlecania śledztwa prokuraturze, mówił w mediach o głównej podejrzanej, że powinna się powiesić. – Jak mówiłam od początku, jestem niewinna. W oskarżeniach, według których miałabym skorzystać na przemycie narkotyków, otrzymać pieniądze oraz chronić uwięzionych przemytników, nie ma nic z prawdy – przekonuje senator. – To zaszczyt być uwięzioną za sprawy, o które walczę. Bardzo was proszę, módlcie się za mnie – wezwała swoich zwolenników.
23 lutego wieczorem po Limę do jej domu przyszli uzbrojeni policjanci. Uciekła przed nimi, aby schronić się w budynku senatu. W piątek sama oddała się w ręce sądu. – Chociaż nakaz aresztowania uważam za bezpodstawny, nie zamierzam unikać procesu – oświadczyła mediom. Akcję policji określiła jako „przedwczesną”, gdyż jej prawnicy nie zdążyli nawet odpowiedzieć na akt oskarżenia. – Nie zdołają mnie uciszyć, ani nie przeszkodzą mi w walce o prawdę i sprawiedliwość, przeciw regularnym mordom i zbrodniczej działalności reżimu Duterte – zapewniła.
Wstaję, już od rana bez sił. Z rezygnacją i przymykającymi się oczyma wciągam skarpetki i gacie. Siadam na skraju kanapy i w tej pozycji czuję jak odpływam
I co, to już? Przegrałem? Finito? Gameover?
Sam jestem sobie winny nie oszukuję się, chociaż pod powiekami przelatują mi obrazy, wspomnienia mówiące, że nie jestem jedynym, który miał na mnie wpływ. Właściwie mam go od niedawna. Jednak przy ostatecznym rozliczeniu jestem odpowiedzialny za całe szambo, w którym teraz brodzę.
Ognisko-impreza w bardzo malowniczym miejscu. Ogólnie było mnóstwo śmiechu a większość osób dobrze znana więc samopoczucie zdecydowanie pogodne.
18-20 - Miłe złego początki
Bez żadnego namysłu i pomysłu co będę robił. Wiedziałem że będzie to samotną podróż
Witam, na samym wstępie chce powiedzieć ze jest to mój pierwszy trip raport.
Wiek 21
Waga 77
Pomysł na zarzucenie avio pojawił się w mojej głowie w ten sam dzień co trip
Zakupy avio(20sztk) zrobiłem z samego rana i czekało na mnie do około godziny 18. Przyszedł czas na wrzutę.
18:05
Ładuje w siebie 15tabsow avio popijam Pepsi i idę na spacer