Siedlce: Marihuana w grobowcu

Siedleccy policjanci w jednym z grobowców na terenie cmentarza centralnego ujawnili kilkanaście worków z zawartością brunatno-zielonego suszu roślinnego...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

wiadomosci24.pl
Jerzy Kirzyński

Grafika

Odsłony

1090

Siedleccy policjanci w jednym z grobowców na terenie cmentarza centralnego ujawnili kilkanaście worków z zawartością brunatno-zielonego suszu roślinnego. Przeprowadzone wstępne badania wykazały, że jest to marihuana.

Funkcjonariusze otrzymali sygnał od osoby odwiedzającej groby bliskich na cmentarzu centralnym o tym, że ujawniła ona uszkodzony pomnik, w którym odłamany był fragment konstrukcji sarkofagu.

Z otworu tego wystawała czarna foliowa torba.

Skierowani na miejsce funkcjonariusze stwierdzili, że w czarnym worku znajdują się mniejsze woreczki z zawartością suszu roślinnego.

W sumie zabezpieczono 15 woreczków, w których znajduje się około 800 gram narkotyków.

- Dzięki właściwej obywatelskiej postawie zgłaszającego i działaniom policjantów środki odurzające nie trafią na nielegalny lokalny rynek - podkreślił podinsp. Jerzy Długosz rzecznik prasowy KMP w Siedlcach.

Oceń treść:

Average: 9 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • GBL (gamma-Butyrolakton)
  • Metoksetamina
  • Tripraport

Miejsce: Pokój w domku, trawnik przed domem i trasa do sklepu. Kwiecień 2011, noc. Start o 22:30. Nastrój: Jak najbardziej pozytywny. Cele: Odpalić statek kosmiczny i pozwiedzać pobliskie planety, a może i inne gwiazdy tej galaktyki.

WSTĘP
Ogólnie miał to być zwykły "odpoczynkowy" piątek. Przybycie moich dwóch przyjaciół było lekką niespodzianką, niemniej przybyli, kazali mi przygotować skafander kosmonauty, jeden z nich rzucił na stół 250 mg metoxyketaminy, podzieliliśmy i postanowiliśmy wyruszyć w kosmos. 

Nie jadłem wcześniej ketaminy, ten środek ponoć jest analogiem. Wszystkie 'T+' podane poniżej są przybliżone, naprawdę ciężko ogarnąć upływ czasu na tym środku, 10 minut potrafi trwać 10 lat, a chwilę później 2 godziny mijają w minutę. 

T - 0 (22:30)

  • LSD
  • Pierwszy raz

moja dziewczyna i trzezwy kolega ktory przyjechal po jakims czasie / lokalne torfowiska, pozniej dom, miekki koc + picie i zarcie

uczestnicy: Ja, Z - moja dziewczyna i R - nasz ziomek

 

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Chęć przeżycia czysto narkotycznego. Miejsce: mieszkanie w bloku, prywatny pokój. Klimatyczny wieczór. Rodzina na kwadracie.

Poniedziałek 23:00. Wyposażyłem się w 3 butelki Pini. Ostatnio ćpałem kodeinę 4 miesiące temu. To mój 3 raz. Wróciłem z aptek o 17:00, cierpliwie czekając na odpowiednią chwilę. Po odwaleniu kilku rutynowych czynności, obejrzeniu meczu Polski z Meksykiem, umyciu się, pościeleniu łóżka mając do szkoły na jutro na12 przygotowałem się. Nie wszyscy poszli spać, ale mogę już zaczynać. 

  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie

Set: dobrze nastawiony do życia, całkiem dobry humor Setting: spokojny listopadowy wieczór w moim pokoju

Listopadowy poniedziałek... godzina późno wieczorna, niektórzy powiedzieliby że to już środek nocy. Za oknem ciemno, a w powietrzu rozlane mleko tak gęsto że nie widać końca wyciągniętej przed siebie ręki.

Na biurku syf jak zwykle. Jedyni nazwą to bałaganem, ja nazywam to nieładem artystycznym. Sterta pustych butelek, kilkudniowa kolekcja kubków po kawie, paczka fajek, jakieś kartki i pełno różnych innych drobiazgów, a na środku szklanka zalana do połowy zimną wodą.