Zanim zacznę się rozpisywać muszę zaznaczyć, że przed wejściem AcO wychillowaliśmy się jeszcze bardziej popalając MJ, która towarzyszyła nam podczas całego tripa i jeszcze po nim.
18:45 - Zarzucone około 25mg/os. wraz z R.
35-latek odpowie za fałszowanie i wprowadzanie do obiegu banknotów. Jego działalność wyszła na jaw, kiedy jego pracodawca zaczął podejrzewać, że mężczyzna bierze dopalaczy i powiadomił o tym fakcie policję.
35-latek ze Stalowej Woli (woj. podkarpackie) odpowie za fałszowanie i wprowadzanie do obiegu banknotów. Jego działalność wyszła na jaw, kiedy jego pracodawca zaczął podejrzewać, że mężczyzna bierze dopalaczy i powiadomił o tym fakcie policję.
Według prokuratury Artur P. wydrukował w sumie 48 banknotów o nominałach 20, 50 i 100 zł.
- Od stycznie 2016 do sierpnia tego roku przy pomocy laptopa i urządzenia wielofunkcyjnego podrobił włącznie 21 banknotów o nominałach 20, 50 i 100 zł w ten sposób, że skopiował je, wydrukował, a następnie obrobił wykonane w ten sposób kopie, wycinając je nożyczkami – tłumaczy Andrzej Dubiel, rzecznik prasowy prokuratury okręgowej w Tarnobrzegu.
Prokuratura informuje również, że Artur P. przygotowywał się do podrobieniu jeszcze 27 sztuk banknotów, jednak nie zdążył ich powycinać.
- Ustaliliśmy także, że podejrzany jednorazowo wprowadził do obrotu banknot o nominale 100 zł, kupując za niego jedno piwo w sklepie na terenie Stalowej Woli, oraz trzykrotnie w placówkach handlowych zlokalizowanych w terenie Stalowej Woli próbował zrobić zakupy, płacąc fałszywymi pieniędzmi – podaje prokurator.
Część sfałszowanych banknotów P. miał przekazać dwóm innym podejrzanym. Paweł W. i Michał W. odpowiedzą za przyjęcie sfałszowanych pieniędzy.
- Prawdopodobnie działalność Artura P. nigdy nie ujrzałaby światła dziennego, gdyby nie jego skłonność do zażywania dopalaczy – zauważa rzecznik prokuratury.
Policję zawiadomił pracodawca podejrzanego. Mężczyzna miał widzieć, jak P. usiłuje wstrzyknąć sobie w trakcie pracy jakąś substancję.
– W tego typu przypadkach standardem jest przeszukanie pomieszczeń mieszkalnych w celu zabezpieczenia środków odurzających – wyjaśnia prokurator Dubiel.
W mieszkaniu Artura P. funkcjonariusze nie znaleźli żadnych nielegalnych substancji. Zamiast tego zabezpieczyli podrobione banknoty i sprzęt służący do ich wyprodukowania. Teraz 35-latkowi gorzi od 5 do 25 lat więzienia.
Nastawienie bardzo pozytywne, ogólne podniecenie, od tripa wymagaliśmy mocnej psychodeli. Miejsce - najpierw dom, potem las(większość tripa) i ulice osiedla, następnie znowu dom.
Zanim zacznę się rozpisywać muszę zaznaczyć, że przed wejściem AcO wychillowaliśmy się jeszcze bardziej popalając MJ, która towarzyszyła nam podczas całego tripa i jeszcze po nim.
18:45 - Zarzucone około 25mg/os. wraz z R.
Cel: "Refleksja nad egzystencją w wielkim mieście" - odchamienie się odrobinę. Otoczenie: zmienne
Geniusze jednogłośnie zaznaczają, że przełomowe teorie i pomysły spadają na człowieka w jednym momencie niczym uderzenie błyskawicy. Moje przeżycie, które tutaj opisze, również było dla mnie przełomowe. Ok. godz. 16 przyszedł do mnie pomysł, aby wsiąść w pociąg i pojechać do "wielkiego miasta" w celu zakupienia skromnych 450 mg specyfiku jakim jest DXM. Była niedziela, więc nie było sposobności zakupienia go w rodzimej miejscowości. Nie spodziewałem się jakoś cudów po tym tripie.
Wiek: Ja(Michał) 18lat, kolega(Jurek) 18 lat.
Doświadczenie: MJ, Alkohol, DXM, Feta, Masa dopalaczy (mieszanki, piguły) Kleje i rozpuszczalniki(Ultramyt, Nitro Butapren), Gaz do zapalniczek, Kodeina.
Kiedy: Piątek, Sobota i Niedziela. (5 listopad, 2010 - 7 listopad, 2010)
drug / dawka: 1x tableta E (piramidka)
miejsce: miasto - mieszkanie
czas: start ok 19 - koniec ok 24
doświadczenie: jeśli chodzi o E - średnio zaawansowany ;)