Pukając do kleju bram - part 3 - czyli ciemna strona mocy.
Według nowego raportu przeprowadzonego przez ArcView Market Research, sprzedaż legalnej marihuany w Ameryce Północnej urosła o rekordowe 30% w 2016 roku i osiągnęła poziom 6.7 miliarda dolarów.
Według nowego raportu przeprowadzonego przez ArcView Market Research, sprzedaż legalnej marihuany w Ameryce Północnej urosła o rekordowe 30% w 2016 roku i osiągnęła poziom 6.7 miliarda dolarów.
Przewiduje się, że do 2021 roku wartość legalnego rynku marihuany w Ameryce Północnej wzrośnie do 20.2 mld $, zakładając roczny wskaźnik wzrostu na poziomie 25%. W raporcie po raz pierwszy znalazła się Kanada, która zmierza w kierunku pełnej legalizacji marihuany.
Redaktor naczelny ArcView Tom Adams powiedział: “Jedyne kategorie przemysłu, które osiągnęły roczny przychód rzędu 5mld $, a następnie odnotowały 25% wzrost w ciągu najbliższych 5 lat była telewizja kablowa w 1990 roku i szerokopasmowy internet w 2000 roku.”
ArcView korzysta z danych dostarczanych przez BDS Analytics, który ma dostęp do milionów konsumentów i zrealizowanych przez nich transakcji w poszczególnych ambulatoriach z marihuaną.
“Jedną z największych historii były alternatywne formy spożycia. Koncentraty i jedzenie z marihuaną stało się ulubionymi metodami konsumpcji w porównaniu z tradycyjnym paleniem.” powiedział dyrektor generalny ArcView Troy Dayton.
od prawie 2 lat mam problemy ze znalezieniem lsd...dlatego okolo roku temu zaczalem szukac za alternatywami...tym sposobem czytajac erowid/tikhal/alt/drugs.psychedelics natknalem sie na alpha-methyltryptamine(AMT) rowniez znane jako it-290...ku mojemu zdziwieniu okazalo sie ze AMT jest legalne...nastepnym krokiem bylo znalezienie miejsca w ktorym moge to kupic...tutaj spory uklon w strone internetu...wpisuje "research chemicals" w google i moim oczom ukazuje sie sporo firm ktore sprzedaja amt...cena od 60 do 120 $ za grama...na mocny trip amt potrzeba 50 milgramow (prosty rachunek za okolo
Sierpniowy spokojny wieczór w mieszkaniu. Nie odczuwam zbytnio zmęczenia fizycznego po całym dniu, psychiczne czuje się znakomicie. Jak zwykle jestem podekscytowany i ciekawy doświadczenia.
Witam cię w moim trip raporcie.
Godzina 12:10
Wstałem. Załatwiłem wszystko, co miałem do załatwienia i postanowiłem, że ten dzień będzie doskonały na to, aby przebyć wieczorną podróż na kodeinie.
15:10
Od tej godziny nie jadłem już kompletnie nic, zacząłem przygotowywać żołądek na wieczór.
18:40
Wróciłem z kilku aptek. Kupiłem, co trzeba. Zrobiłem ekstrakcje poprzez przesączenie przez bibułkę filtracyjną i jak zawsze czekałem aż się przesączy powolutku całość.
Ciemny pokój, późna noc.
Wszystko zaczęło się od wypadku, albo wypadek był pewnego rodzaju katalizatorem. Słoneczna pogoda, rześki, sierpniowy poranek i ja na rowerze, jadący do pracy. Ja kontra samochód.
Diagnoza: uszkodzone nerwy w ramieniu i połamany palec.
Wiare porzuciłem już dawno, ale leżąc na sorze przez moment pomyślałem, że bóg chyba na prawdę na mnie spogląda, przynajmniej od czasu do czasu.
Po wyjściu ze szpitala, po czterodniowym pobycie, mimo że ręka napierdalała jak szalona, cieszyłem się, że w końcu odetchnę od roboty.