Radom. „Król dopalaczy” skazany na cztery lata więzienia

Na cztery lata pozbawienia wolności skazał sąd Jakuba G., udziałowca firmy, która w Radomiu prowadziła sklep z dopalaczami.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Echo Dnia Radomskie
jp

Odsłony

473

Na cztery lata pozbawienia wolności skazał sąd Jakuba G., udziałowca firmy, która w Radomiu prowadziła sklep z dopalaczami. Wiele osób zostało poszkodowanych w wyniku zażycia sprzedawanych substancji psychoaktywnych, kilka osób trafiło do szpitala.

Jedna z substancji miała właściwości podobnie w działaniu na organizm jak amfetamina.

- Wszystkie te produkty zawierały związki chemiczne, które miały działanie psychoaktywne stymulujące ośrodkowy układ nerwowy. Te substancje oferowane były w sprzedaży w Radomiu- mówi Joanna Kaczmarek - Kęsik, rzecznik Sądu Okręgowego w Radomiu.

Mężczyznę prokuratura oskarżyła o to, że w okresie od 29 sierpnia 2013 roku do 22 sierpnia 2014 roku w Radomiu wprowadził niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia wielu osób poprzez wprowadzenie do obrotu szkodliwych dla zdrowia substancji chemicznych w postaci między innymi suszu roślinnego oraz syntetycznych substancji, w tym takich, których działanie jest podobne do działania psychoaktywnego składnika konopi.

Jedna z substancji miała właściwości podobnie w działaniu na organizm jak amfetamina.- Wszystkie te produkty zawierały związki chemiczne, które miały działanie psychoaktywne stymulujące ośrodkowy układ nerwowy. Te substancje oferowane były w sprzedaży w Radomiu- mówi Joanna Kaczmarek - Kęsik, rzecznik Sądu Okręgowego w Radomiu.

Sąd wymierzył mężczyźnie karę 4 lat pozbawienia wolności. Ponadto orzekł wobec tego mężczyzny zakaz sprawowania funkcji w zarządach i radach nadzorczych spółek prawa handlowego na okres 5 lat. Wyrok jest nieprawomocny, mężczyzna został zwolniony z kosztów sądowych.

Oskarżonego nie było na ogłoszeniu wyroku, przebywa on w areszcie śledczym i nie chciał być obecny w sądzie.

Jakub G. handlował dopalaczami nie tylko w Radomiu. Poszkodowanych w tej sprawie było 30 osób. Wśród nich był między innymi 16 - letni chłopiec, który za zażyciu substancji trafił do szpitala.

Oskarżony w czasie śledztwa nie przyznawał się od winy i odmawiał składania wyjaśnień, taką samą postawę przyjmował też w innych śledztwach, jakie toczyły się przeciwko niemu w innych prokuraturach w kraju.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina


Doświadczenie: alkohol (praktycznie codziennie jestem pijany chyba, że cos łykam), marihuana (bardzo wiele razy), aviomarin (2 razy), gałka muszkatałowa (2 razy), DXM (1 raz), benzydamina (poniżej opisywany pierwszy raz).



Set&Setting: we własnym domu, prawie cały czas sam, żadnych zagrożeń w stylu rodzice, ciotki, wujki itp. ogólny brak stresu i totalnie odprężenie.



Nastawienie: jak najbardziej pozytywne.



Oczekiwania: halucynacje.


  • 4-HO-DET
  • Pozytywne przeżycie

Miałem dłuższą przerwę od psychodelików. Mój stosunek do nich przez ten czas mocno się zmienił, tak jak sporo zmieniło się w moim życiu. Jakaś część mnie wypatrywała tego dnia z nutką nostalgii. Od razu po powrocie z pracy skierowałem się ku szafce gdzie miałem schowanego 4-ho-det'a. Koleżanka mówiła, że 25 mg.
Zważyć? - zapytał się zdrowy rozsądek.
Nie no ona jest odpowiedzialna, zresztą tego proszku jest tak malutko, że wydaje się być raczej mniej niż 25 mg, szkoda czasu. - odpowiedziałem sobie w myślach niczym rasowy wygłodzony narkus.

  • Pierwszy raz

Dobry humor, wypoczęty, oczekiwałem fraktali, ciekawość. Miejsce było ciche, spokojne i wygodne.

  Znaleźliśmy sklep, był niepozorny. W sklepie jest wiele ciekawych rzeczy z których zapewne w przyszłości powstaną podobne raporty. Po nabyciu ekstratu w wysokości 1g  x 40 udaliśmy się na miejsce smakowania. Z czasem obawy dot. Szałwii zniknęły gdzieś. Mam wrażenie, ze sama roślina roztacza jakąś mistyczną aurę... 

  • acodin
  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

złe samopoczucie psychiczne od kilku dni, spontaniczna decyzja w porywie

 

T-2h

Czułam się koszmarnie psychicznie przez ostatni tydzień. Idę na spotkanie z S, S ma duże doświadczenie z deksem, ja pierwszy raz. Ostatecznie S coś wypadło, a ja nadal czuję się okropnie psychicznie. Cieszyłam się, na to spotkanie, żeby w końcu się oderwać, a tu znowu nie wyszło.