Ciekawość po raz kolejny popchnęła mnie do ryzykownego eksperymentu – tym razem dawka mojej ulubionej substancji wyniosła dokładnie 375micro gram.
„Jest Pan przecież najbardziej władną osobą w mieście, by (...) zlikwidować ten wrzód na zdrowej tkance Sądecczyzny”
- Nie możemy pozwolić na to, aby nasze dzieci i młodzież legalnie kupowały śmierć. Ochrona najmłodszych to nasz najważniejszy obowiązek – piszą młodzi narodowcy z Nowego Sącza w liście otwartym do prezydenta Ryszarda Nowaka.
Działacze Zjednoczenia Wszechpolskiego i Młodzieży Wszechpolskiej proszą prezydenta o użycie wszelkich możliwych środków w celu likwidacji sklepu z dopalaczami przy ul. Paderewskiego.
„Jest Pan przecież najbardziej władną osobą w mieście, by wprowadzonymi ustawami i obostrzeniami zlikwidować ten wrzód na zdrowej tkance Sądecczyzny” – uważają autorzy listu.
Oto list młodych narodowców (oryginalna pisownia).
***
Szanowny Panie Prezydencie!
My, członkowie organizacji narodowych na Sądecczyźnie, jesteśmy zaniepokojeni ostatnimi wydarzeniami w naszym mieście dotyczącymi legalnie działających sklepów z dopalaczami.
Jednym z takich sklepów w mieście jest sklep przy ul. Paderewskiego. Nie możemy bagatelizować tego problemu, bo ta sytuacja rodzi śmiertelne zagrożenie dla sądeckiej młodzieży. Młodzi ludzie bowiem, nie znając skutków tychże środków, kupują je legalnie, a później dochodzi do tragedii.
Dla nas, narodowców, ważny jest los naszych rodaków, zwłaszcza tych najmłodszych, od których, cytując za Janem Zamoyskim: „takie będą Rzeczypospolite, jakie jej młodzieży chowanie”. Sądzimy, że i Panu leży na sercu los młodych ludzi, bo od nich zależy przyszłość miasta, którym gospodaruje Pan z woli sądeczan i dla sądeczan, a więc dla wyższych celów, nie dla własnej korzyści.
Nie możemy pozwolić na to, aby nasze dzieci i młodzież legalnie kupowały śmierć. Ochrona najmłodszych to nasz najważniejszy obowiązek. Nie możemy też tolerować procederu, jaki ma miejsce w Mieście, tj. tego, że właściciel sklepu z dopalaczami zamyka go (bo musi), lecz za jakiś czas otwiera nowy w innej lokalizacji Nowego Sącza. Stwarza to tylko pozory praworządności w mieście, a Panu jako Prezydentowi, pewnie zależy na tym, by w Nowym Sączu istniało realne prawo.
Wierzymy, że Pan jako Prezydent naszego miasta, podejmie radykalne kroki w tym kierunku, aby zamknąć ten sklep i inne jemu podobne oraz nie dopuści Pan, aby jakikolwiek sklep z dopalaczami mógł być w Nowym Sączu otwarty.
Jest Pan przecież najbardziej władną osobą w mieście, by wprowadzonymi ustawami i obostrzeniami zlikwidować ten wrzód na zdrowej tkance Sądecczyzny.
Z poważaniem członkowie: Zjednoczenia Wszechpolskiego i Młodzieży Wszechpolskiej w Nowym Sączu
(osiem podpisów, nazwiska zamazane)
Miejsce: mieszkanie znajomego Muzyka: ambient, psytrance, medytacyjna Towarzystwo: trójka przyjaciół
Ciekawość po raz kolejny popchnęła mnie do ryzykownego eksperymentu – tym razem dawka mojej ulubionej substancji wyniosła dokładnie 375micro gram.
Łysiczka Lancetowata
enteoczekolada nadziewana mielonymi grzybkami w ilości ok 60-80 szt.
(dostawca przywiózł materiał pokruszony dlatego tródno dokładnie określić ilość ;)
miałem zaszczyt próbować grzybków wcześniej, zmieniły mnie, pokazały coś...
teraz zrozumiałem co to było, zrozumiałem bo czas był odpowiedni.
-------
set&settings:
6 dzień 3 miesiąca, 6 marca 2004, sobotni wieczór, pełnia, rok przestępny, dziwna data...
Bardzo zły stan psychiczny spowodowany wielomiesięcznym stresem w firmie.
Moja waga to 92 kg, wzrost: 176 cm.
Mieszanka: głównie DXM, Cloranxen (aby uspokoić lęki), po kilku dniach doszedł THC.
Czas: tu mam problem z określeniem czasu z powodu bardzo mocnego haju więc starałem się opisać czas ogólnie.
A więc po kolei...
Od tygodnia planowałem tego tripa, choć w dniu kiedy miałem wziąć grzyby nie byłem przekonany czy serio chcę to zrobić. Akcja rozgrywa się w pokoju oświetlanym ciepłym, żółtym światłem, na linii mam mojego bardzo dobrego znajomego, a w tle muzykę klasyczną. Nie miałem żadnych oczekiwań, chciałem się zaskoczyć i to się udało.
T-00:00
23:49 - jem pierwszą dawkę grzyba, około 1g, pomimo wcześniejszego zawahania czy to dobry pomysł jestem pewny siebie i gotowy na wszystko
T+00:20
zaczynają się pojawiać pierwsze objawy, jest mi cieplej, pocę się i zaczynam być rozkojarzony, ale to nic wielkiego
T+00:30