Lwówek Śląski: Policja znalazła narkotyki dzięki urządzeniu, z którego korzysta m.in. FBI

Dzięki najnowszemu urządzeniu do wykrywaniu narkotyków, takiemu samemu, jakiego używa ma FBI, policjanci z Lwówka Śląskiego zatrzymali posiadacza metamfetaminy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Radio Wrocław
Piotr Słowinski

Komentarz [H]yperreala: 
I co powiecie na taką Amerykę?

Grafika

Odsłony

789

Dzięki najnowszemu urządzeniu do wykrywaniu narkotyków, takiemu samemu jak ma FBI, policjanci z Lwówka Śląskiego zatrzymali posiadacza metamfetaminy. Działali wspólnie z funkcjonariuszami Izby Celnej.

Do zatrzymania doszło chwilę po tym, jak możliwości urządzenia zaprezentowali prewencyjnie młodzieży ze szkoły w Lubomierzu. Patrol policjantów i celników został wezwany do Mirska, do kradzieży portfela. Okazało się, że w mieszkaniu podejrzanego o kradzież jest woreczek z białym proszkiem. Proszek był metamfetaminą. Nikt z domowników nie chciał się przyznać do jego posiadania, ale urządzenie Safran odkryło cząsteczki narkotyku na jednym z nich. Mężczyzna został zatrzymany.



Oceń treść:

Average: 9 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

Set & Setting: kwiecień roku 2010, dość pochmurny dzień. Pozytywne nastawienie, wręcz entuzjastyczne, ogromna ciekawość przed nieznanym dotąd trip’em. Miejsce zażycia: dom, godzina 12.20. Osobą towarzyszącą i również zażywającą – dobry kumpel. Stawiane cele: doświadczyć halucynacji, spędzić ciekawie dzień.

Dawkowanie: po nieco stratnej ekstrakcji ~900mg wymieszane z deserem waniliowo-czekoladowym, to samo dla kumpla.

Wiek i doświadczenie: 17 lat, alkohol etylowy, acodin, thc.

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Doskonałe, dosłownie.

Na potrzeby tego raportu, kolejny raz zwierzę się, bez wchodzenia w szczegóły (ochrona danych osobowych, haha), z tego, jak zawiłe na płaszczyźnie uczuć było moje życie. Ostatnimi czasy przypominało pierdolony Rollercoaster. Szczęście. Nieszczęście. Uniesienie. Zjazd. Radość. Smutek. Czułość. Gniew. Satysfakcja. Żal. Miłość. Rozczarowanie. Euforia! POWSTANIE Z MARTWYCH... Jezus to przy mnie chuj. On wstał z grobu raz. Ja byłem wewnętrznie martwy wielokrotnie. Tak martwy, że kurwa, gdybym się nie bał śmierci, miałbym wyjebane i po prostu... rzucił się z mostu.

  • Tramadol
  • Tripraport

Pragnienie złagodzenia bólu istnienia i samoświadomości. Obawy co do substancji. Niewyspany, lekko obolały i podchorowany. Ciągnący się, nużący beznadziejny, deszczowy dzień.

"Przekleństwo?... Tylko dziki, kiedy się skaleczy,

złorzeczy swemu bogu, skrytemu w przestworze.

Ironia?... Lecz największe z szyderstw czyż się może

równać z ironią biegu najzwyklejszych rzeczy?

 

Wzgarda... lecz tylko głupiec gardzi tym ciężarem,

którego wziąć na słabe nie zdoła ramiona.

Rozpacz?... Więc za przykładem trzeba iść skorpiona,

co się zabija, kiedy otoczą go żarem?

 

Walka?... Ale czyż mrówka rzucona na szyny

może walczyć z pociągiem nadchodzącym w pędzie?