Strażnicy miejscy testowali dron. Odstraszali przed sklepem z dopalaczami

Straż miejska w Pabianicach myśli o zakupie drona. Odbyły się już testy przed sklepem z dopalaczami na Bugaju.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Express Ilustrowany

Odsłony

819

Komendant pabianickich strażników miejskich myśli o zakupie drona. Urządzeniem mieliby sterować funkcjonariusze. W minioną środę odbyły się pierwsze testy. Przez blisko dwie godziny dron robił zdjęcia i filmował okolice sklepu z dopalaczami przy ul. Brackiej naBugaju.

- Dron zniechęcił kilka osób do zakupów. Nie wchodzili dośrodka, gdy dowiadywali się, że „coś” ich filmuje i robi im zdjęcia - mówi Tomasz Makrocki, komendant straży miejskiej w Pabianicach.

Funkcja prewencyjna, którą miałoby spełniać urządzenie, to tylko jedna z zalet drona, dostrzegana przez komendanta.

- Bardzo by nam się przydał, zwłaszcza podczas interwencji związanych z wypalaniem śmieci. Obraz z kamery jest bardzo dobrej jakości. Można też robić spore zbliżenia, jeśli zainteresuje nas jakiś punkt- dodaje Makrocki.

W środę dronem sterował profesjonalny operator, a strażnicy przyglądali się. Żeby obsługiwać urządzenie, trzeba mieć specjalne uprawnienia.

Jeśli straż miejska zdecydowała by się na zakup drona, w budżecie miasta trzeba by było przeznaczyć na ten cel ok. 30 tys. zł. Do tego dochodziłyby także koszty szkolenia strażników z jego obsługi.

- Trzeba iść z duchem czasu - dodaje komendant Makrocki i zapowiada kolejne testy tego urządzenia na terenie miasta.

Przypominamy, że jeszcze urząd miasta nie wymienił dwóch kamer, które spaliły się podczas wiosennej burzy.

Oceń treść:

Average: 3.8 (6 votes)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

Inteligencja strażników miejskich nie zna granic.
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

oka wkręciuem sie w klimat i postanowiuem przedstawic opis wlasnych doswiadczen z LSD ;) całość podzieliuem na 3 czesci - bo byly to 3 różne jazdki... moja pierwsza, jedna ze środka i ostatnia.

myślę że da to jakiś obraz całości i pomoże wam chociaż w cześciowym zrozumieniu tematu...

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Miejsce : Moje mieszkanie. Mieszkam sam, więc niczym się nie martwiliśmy. Nastawienie: Byłem bardzo podekscytowany, że w końcu spróbuję. Czekałem na to prawie 2 tygodnie.

 

 

Produkty : Coca Cola, Myszka Mickey

 

Ja : 20 lat, ok 170cm, 60 kg, raczej szybki metabolizm.

 

Miejsce : Moje mieszkanie. Mieszkam sam, więc niczym się nie martwiliśmy.

Nastawienie: Byłem bardzo podekscytowany, że w końcu spróbuję. Czekałem na to prawie 2 tygodnie.

 

Doświadczenie : prawie codziennie jaram zioło. Raz wziąłem amfetaminę.

 

 

 

  • LSD-25

Autor: Gwynnbleid

Uczestnicy: Ja i X

Wiek: Obaj po 22

Doświadczenie: MJ, DXM, Poppers, Kodeina, no i LSD

S&S : całkiem dobre nastawienie, polanka na odludziu

Substancja : Hoffmann z Holandii

W końcu nadszedł czas na spróbowanie tak oczekiwanego kwasa. Nigdy nie próbowałem, nie wiedziałem czego się spodziewać, jakie będą efekty no i ile LSD zawiera blotter.

Na tripa namówiłem znajomego. Nazwiemy go X.

  • 4-HO-MIPT
  • Przeżycie mistyczne

Rezerwat Przyrody Meteoryt Morasko, marcowy dzień, obniżenie nastroju (depresja?) po koszu od ważnej dla mnie osoby, nadzieja poprawy nastroju

Wszystko to działo się 6 lat temu. Historia z kategorii osobistych. Zanim opowiem o samym doświadczeniu, opiszę okres życia, w którym się wtedy znajdowałem, i moje nastawienie. Około miesiąca wcześniej (w walentynki) postanowiłem wyznać swoje uczucia osobie, która była moją najlepszą przyjaciółką (na potrzeby raportu nazwijmy ją Ola). Właściwie, dla mnie od niedawna była kimś więcej niż tylko przyjaciółką. Znalazłem w sobie odwagę na wyznanie i … okazało się, że Ola nie odwzajemnia moich uczuć. :( Wpadłem w rozpacz.