Jesteś z Warszawy? Dostarcz SIN opakowanie po dopalaczu i dowiedz się, co w nim siedzi

Jeśli jesteście z Warszawy, akurat w niej przebywacie lub macie blisko, a jednocześnie zdarza Wam się używać dopalaczy, Studencka Inicjatywa Narkopolityki daje Wam w tym tygodniu możliwość przekonania się - za darmo - co tak naprawdę siedzi w tych specyfikach.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

SIN

Odsłony

847

Jeśli jesteście z Warszawy, akurat w niej przebywacie lub macie blisko, a jednocześnie zdarza Wam się używać dopalaczy, Studencka Inicjatywa Narkopolityki daje Wam w tym tygodniu możliwość przekonania się, co tak naprawdę siedzi w tych specyfikach i na ile jest to zgodne z deklaracją producenta/dystrybutora, o ile ten w ogóle zawraca sobie głowę deklarowaniem czegokolwiek.

Nie musisz przygotowywać próbki samego dopalacza, dostarcz opakowanie po nim (tę część, która bezpośrednio stykała się z produktem). Analiza cienkowarstwową chromatografią (TLC) określi jego tożsamość. Wyniki zostaną udostępnione we wrześniu. Badanie ma charakter pilotażowy — jeśli wszystko się powiedzie, w oparciu o wypracowane w jego toku procedury zostaną być może otwarte w dwóch dużych polskich miastach punkty, do których w każdym momencie będzie można przynieść opakowanie po dopalaczu i za darmo dowiedzieć się czegoś o jego składzie. Czy tak się stanie - zależy w dużej mierze od Was.

Kontaktujcie się z SIN na fb (https://www.facebook.com/SinPL) i mailowo (testy@sin.org.pl)

Oceń treść:

Average: 9.9 (11 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Kofeina
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Pozytywny nastrój, jesienny wieczór, sam w swoim pokoju.

Słowem wstępu, poznawaniem działania różnorakich substancji psychoaktywnych, zainteresowałem się między 6 klasą, a pierwszą gimnazjum. Poznawaniem świata i podważaniem wszystkich jego reguł, według własnej woli, dużo wcześniej. Pierwszy dżosz wleciał koło 13 roku życia, pierwsze kaszlaki rok później, a 3 lata później, zainteresowałem się chodzeniem na praktytki z badań nad stymulantami w domach znajomych. I mimo, że wtedy wyglądało to jak najlepszy dla mnie okres, to była to zgubna droga. Nie powiem że na dno, bo w szerszej perspektywie kurewsko na szczyt (chociaż jeszcze do niego daleko).

  • Zolpidem

Raczej ponury. W swoim pokoju w nienajlepszym humorze. Chciałem iść spać.

 

Tabletkę Stillnoxu kładę pod językiem. Po chwili zmywa się cukrowa otoczka. Moje usta wypełnia gorzki smak. Czekam parę minut i z minuty na minutę zaczyna mi się robić lżej, jakby moje ciało pływało w cieczy. Kończę pisać jedną ważną wiadomość do przyjaciela i zamykam komunikator. Cały czas ze słuchawkami na uszach wybieram utwór (Archive – Again), by wyciszyć się przed snem.

Po chwili, ledwo powstrzymując odruch wymiotny podchodzę do umywalki. Popijam gorzkie błoto po rozpuszczonej tabletce i wracam do komputera.

  • 4-HO-MET
  • Przeżycie mistyczne

Wyczekiwany dzień, urodziny jednego z nas, przepozytywne nastawienie, jezioro w centrum miasta, plaża, las, za rogiem cywilizacja.

      Obudził mnie wyśmienity humor. To dziś jest ten długo planowany dzień debiutu, słońce świeci, niebieskie niebo, idealnie!  Około godziny 17 dotarliśmy całą 6 osobową ekipą (S- solenizant, P- moja debiutująca na psychodelikach przyjaciółka, T- przyjaciel solenizanta, M- drugi przyjaciel solenizanta, K- trzeci przyjaciel solenizanta i ja) na wybrane przez nas wcześniej miejsce. Rozłożyliśmy koce pod drzewem na jednej z małych plaż, prawie przy samej drodze głównej prowadzącej dookoła jeziora.