70 procent kandydatów do pracy w KOSG zażywało narkotyki

Trzy czwarte młodych kandydatów do pracy w Karpackim Oddziale Straży Granicznej poległa w trakcie rekrutacji podczas badań na wariografie. Okazało się, że w przeszłości zażywali narkotyki. - To przerażające - mówi senator PiS.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Sądeczanin
JB

Komentarz [H]yperreala: 
Swoją drogą - wariograf w służbie służb poszukujących kandydatów do służby to standard?

Odsłony

995

Jak informuje senator Stanisław Kogut, trzy czwarte młodych kandydatów do pracy w Karpackim Oddziale Straży Granicznej poległa w trakcie rekrutacji podczas badań na wariografie. Okazało się, że w przeszłości zażywali narkotyki. - To przerażające - mówi senator PiS.

Młodzi sądeczanie (i nie tylko) marzyli o pracy w KOSG w Nowym Sączu, jednak w przypadku większości z nich ambitne plany przekreślił wcześniejszy kontakt z narkotykami. Wszyscy kandydaci musieli obowiązkowo pojechać do Warszawy m.in. na badania na tzw. wykrywaczu kłamstw.

– To bardzo przerażające. Wielu młodych ludzi, około 70 procent, które było na badaniach u psychologów na wariografie, okazało się, że przyznali się do zażywania narkotyków. Dla mnie osobiście to ogromna tragedia, porażająca informacja, że tyle osób po studiach zażywało narkotyki – mówi Stanisław Kogut.

Senator Prawa i Sprawiedliwości podkreśla, że służba w Karpackim Oddziale Straży Granicznej to olbrzymia odpowiedzialność, której nie można powierzyć osobom zażywającym narkotyki.

– Oficer to chluba i musi być czysty jak łza – podkreśla Kogut.

Zdaniem polityka PiS prace nad odtworzeniem KOSG przebiegają pomyślnie i wkrótce główna siedziba przy ul. I Pułku Strzelców Podhalańskich jak i placówki terenowe zapełnią się wykwalifikowanymi funkcjonariuszami.

Oceń treść:

Average: 2.6 (5 votes)

Komentarze

JKP (niezweryfikowany)

Senator kokot
antypis (niezweryfikowany)

Typowy pisior bezmózgi
ju-23 (niezweryfikowany)

To bardzo przerażające. Wielu młodych ludzi, około 70 procent, które było na badaniach u psychologów na wariografie, okazało się, że przyznali się do zażywania narkotyków. Dla mnie osobiście to ogromna tragedia, porażająca informacja, że tyle osób po studiach zażywało narkotyki No kurwa niemożliwe :O tragedia, lament, prawo zmieńcie zjeby a nie wywalajcie oczy, wszyscy biorą, nawet "nice people take drugs"
Spayerring (niezweryfikowany)

Ale wóde po godzinach mozna łoić i bedzie juz wszystko okej.Nienawidze hipokryzji.
Izydor (niezweryfikowany)

Z czego polowa z nich lub więcej zapaliło tylko marihuanę.. Świat idzie do przodu jak nie zmienicie podejścia to za parę lat nie będziecie mieli kogo zatrudnić ;) <strong><<<<<< This comment was blocked and unpublished because <a href="http://www.projecthoneypot.org/">Project Honeypot</a> indicates it came from a suspicious IP address.</strong>
jatoja (niezweryfikowany)

Nie KOSG le KOGS haha :D
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)


Nazwa substancji: extasy (biała podkowa)

Poziom doświadczenia: doświadczony

Dawka: 1 tabletka

Metoda zażycia: doustnie


  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

3 miesiące temu spotkało mnie nieprzyjemne doświadczenie z opioidami. Od tamtego czasu moje lęki i nerwice znacznie się pogłębiły, do tego doszły problemy z oddychaniem i przełykaniem śliny, co spowodowało moją obawę przed innymi środkami psychoaktywnymi.

 

  • Kodeina

Postanowilem dodac moj trip-report ze wzgledu na zaledwie 3 reporty w tym dziale.


nazwa subst. - kodeina (200 mg)


doswiadczenie - THC , alk, feta, grzyby, xtc
sposób zazycia - doustnie


doswiadczenie z ta substancja - zadne (moj pierwszy raz)

  • Inne
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Spokojne i leniwe popołudnie spędzone samotnie w mieszkaniu. Uczucie znużenia.

Jakiś czas temu przydarzył mi się zupełnie psychodeliczny trip na trawie. Wiem, że większość ludzi nie reaguje w taki sposób na THC. Ja jednak jestem wrażliwy na ten aspekt działania tej substancji i podobne przeżycia zdarzały mi się już wcześniej (choć nie o takiej sile). Druga rzecz to moja tolerancja – mało palę, co jeszcze bardziej podbija moją naturalną wrażliwość. Trzecia rzecz to farmakoterapia – brałem wtedy już od miesiąca 10 mg escitalopramu dziennie. Nie bez znaczenia pewnie jest też fakt, że mam za sobą doświadczenia z „prawdziwymi” psychodelikami.