70 procent kandydatów do pracy w KOSG zażywało narkotyki

Trzy czwarte młodych kandydatów do pracy w Karpackim Oddziale Straży Granicznej poległa w trakcie rekrutacji podczas badań na wariografie. Okazało się, że w przeszłości zażywali narkotyki. - To przerażające - mówi senator PiS.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Sądeczanin
JB

Komentarz [H]yperreala: 
Swoją drogą - wariograf w służbie służb poszukujących kandydatów do służby to standard?

Odsłony

988

Jak informuje senator Stanisław Kogut, trzy czwarte młodych kandydatów do pracy w Karpackim Oddziale Straży Granicznej poległa w trakcie rekrutacji podczas badań na wariografie. Okazało się, że w przeszłości zażywali narkotyki. - To przerażające - mówi senator PiS.

Młodzi sądeczanie (i nie tylko) marzyli o pracy w KOSG w Nowym Sączu, jednak w przypadku większości z nich ambitne plany przekreślił wcześniejszy kontakt z narkotykami. Wszyscy kandydaci musieli obowiązkowo pojechać do Warszawy m.in. na badania na tzw. wykrywaczu kłamstw.

– To bardzo przerażające. Wielu młodych ludzi, około 70 procent, które było na badaniach u psychologów na wariografie, okazało się, że przyznali się do zażywania narkotyków. Dla mnie osobiście to ogromna tragedia, porażająca informacja, że tyle osób po studiach zażywało narkotyki – mówi Stanisław Kogut.

Senator Prawa i Sprawiedliwości podkreśla, że służba w Karpackim Oddziale Straży Granicznej to olbrzymia odpowiedzialność, której nie można powierzyć osobom zażywającym narkotyki.

– Oficer to chluba i musi być czysty jak łza – podkreśla Kogut.

Zdaniem polityka PiS prace nad odtworzeniem KOSG przebiegają pomyślnie i wkrótce główna siedziba przy ul. I Pułku Strzelców Podhalańskich jak i placówki terenowe zapełnią się wykwalifikowanymi funkcjonariuszami.

Oceń treść:

Average: 2.6 (5 votes)

Komentarze

JKP (niezweryfikowany)

Senator kokot
antypis (niezweryfikowany)

Typowy pisior bezmózgi
ju-23 (niezweryfikowany)

To bardzo przerażające. Wielu młodych ludzi, około 70 procent, które było na badaniach u psychologów na wariografie, okazało się, że przyznali się do zażywania narkotyków. Dla mnie osobiście to ogromna tragedia, porażająca informacja, że tyle osób po studiach zażywało narkotyki No kurwa niemożliwe :O tragedia, lament, prawo zmieńcie zjeby a nie wywalajcie oczy, wszyscy biorą, nawet "nice people take drugs"
Spayerring (niezweryfikowany)

Ale wóde po godzinach mozna łoić i bedzie juz wszystko okej.Nienawidze hipokryzji.
Izydor (niezweryfikowany)

Z czego polowa z nich lub więcej zapaliło tylko marihuanę.. Świat idzie do przodu jak nie zmienicie podejścia to za parę lat nie będziecie mieli kogo zatrudnić ;) <strong><<<<<< This comment was blocked and unpublished because <a href="http://www.projecthoneypot.org/">Project Honeypot</a> indicates it came from a suspicious IP address.</strong>
jatoja (niezweryfikowany)

Nie KOSG le KOGS haha :D
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza

materiał: extrakt 12x

technika: fajka szkalana z cybuchem + sitko(!!) + palnik

ilość: na oko, na podstawie obserwacji z poprzednich experymentów



Trip przyszedł w kilka sekund po wciągnięciu całej zawartości cybucha jednym machem. Jego wejście było jak pociąg expresowy, który z zawrotną szybkością przeniósł mnie na drugą stronę rzeczywistości.

  • Grzyby halucynogenne

czesc, trip-report moze będzie dlugi ale stanu po grzybach krotko opisac sie nie da i kto jadł to wie o co chodzi =P, więc:





1 Nazwa substancji:


-grzybki psylocybki :P


nie wiem dokladnie jaki gatunek ale takie co to w srodkowej polsce rosną :D brązowe, nozka bardzo cienka (5-8cm) kapelusz ok (2-3cm)





2. Poziom Doswiadczenia


-ziele - duuuuzo :P


psychodeliki - wtedy to byl pierwszy raz ;)


nic pozatym... :)

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Odrzucone TR
  • Pierwszy raz

Lekkie zmęczenie, dobry humor, pozytywne nastawienie, ciekawość. Wolna chałupa, ja i moja dziewczyna, która towarzyszyła mi pierwszego dnia.

Oto mały raport, w którym będą przeplatały się opisy doświadczeń z dwóch dni, podczas których zniknęło 78 tabletek. Jedna w kawie. :(

Idąc za radą użytkowników [H] wrzucałem tabletki robiąc przerwy, i zagryzałem cytryną. 

T: 0m (~21:30)

[Tutaj popełniłem kardynalny błąd, ponieważ zaniedbałem kwestię S&S]

 Siedząc w salonie przy laptopie poczułem, że Dex powoli "puka do drzwi." Nastąpiły zmiany w odbiorze bodźców, które raczej trudno mi opisać ze względu na to, że był to mój dziewiczy rejs.

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Marcowy wieczór, zmęczony kolejnym dniem w szkole, ale nastrój jak najbardziej pozytywny. Chęć zrelaksowania się, chwili zapomnienia, ale i ciekawość co kryję się pod nazwą Thiocodin.

Z kupnem Thiocodinu były małe problemy, bo babeczka w aptece wyskoczyła z tekstem: "dla kogo?". Trochę zaskoczony powiedziałem, że dla mamy. Ona znowu "a co mamie jest?" na co ja, że nie mam pojęcia, kazała mi kupić to jestem. Coś tam pogadała, aby pamiętać o tym, że nie wolno wykorzystywać skutków ubocznych. Ładnego zonka miałem. Trochę mnie zamurowało i się nie odzywałem, tylko myślałem sobie "Czy ja kurwa wyglądam na ćpuna?!" W ostatecznośći wyszedłem  z apteki z paczką Thiocodinu w kieszeni i z uśmiechem na twarzy.