Urugwaj: dzieci wykorzystywane jako kurierzy narkotyków

Dzieci są wykorzystywane jako kurierzy narkotykowi – czytamy w oświadczeniu Konferencji Episkopatu Urugwaju.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Radio Watykańskie
md/ rv

Odsłony

82

Dzieci są wykorzystywane jako kurierzy narkotykowi – czytamy w oświadczeniu Konferencji Episkopatu Urugwaju. „Kiedy handlarz narkotyków zostaje aresztowany i tafia do więzienia, stanowi to silny cios dla całej jego rodziny”, ponieważ „traci ona jedyne źródło dochodu”. Wtedy, niestety, dzieci muszą zastąpić ojca w sprzedaży narkotyków. „Widzimy, jak ubrane w szkolny mundurek, kręcą się po dzielnicach, podczas gdy w plecakach przenoszą narkotyki z jednej części miasta do drugiej” – pisze w imieniu episkopatu bp Pablo Jaime Galimberti di Vietri. Ordynariusz diecezji Salto dodaje również, że „mali, niewinni kurierzy, zmuszeni są uczyć się, jak unikać kontroli i znajdować kryjówki. Wszystko po to, by wspomóc rodzinny budżet”.

W związku z tą dramatyczną sytuacją biskupi apelują do społeczeństwa o zmianę sposobu myślenia, a także o „pomoc kobietom, które padły ofiarą partnerów zamieszanych w handel narkotykami”. Chodzi o to, by przez kursy formacyjne, wsparcie i różnego rodzaju ułatwienia mogły one „rozwijać naturalne zdolności”. Hierarchowie wzywają też do pilnego podjęcia działań na rzecz dzieci, a zwłaszcza do nie pozostawiania ich samych sobie. „Troska o nie oznacza wyciągnięcie ręki do najbardziej kruchej części naszego społeczeństwa” – czytamy w oświadczeniu urugwajskiego episkopatu.

Oceń treść:

Average: 5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 25I-NBOMe
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Nowe miejsce, starzy koledzy, nastrój mocno przygodowy, luźny :)

Siemanko! Będzie to mój pierwszy TR z wyprawy do mojego dobrego kumpla na Ukraine, która odbyła się jakieś 2 lata temu (wakacje, 2014)

 Mój kumpel O. mieszka tam już od kilku dobrych lat, poznał żonę i rozkręcił biznes, byliśmy zawsze dobrymi ziomkami a nie widzieliśmy się baaardzo długo. Mieszka w mieście nie dużym ale bardzo przyjemnym. Po latach zaproszeń i obiecywanek dałem mu się namówić na trzydniowe odwiedziny, jechał do niego inny nasz wspólny koleżka B, więc transport miałem załatwiony, jeszcze tylko zwolnienie z roboty i nic nie stało na przeszkodzie.

 

  • Marihuana
  • Zolpidem

by Ensoryt

  • 4-HO-MET
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Metoksetamina
  • Miks

podekscytowanie nadchodzącym doświadczeniem, ogólna wesołość. Remontowany dom na skraju lasu ok. 1km od najblizszej małej wioski dostarcza swoją porcje klimatu.

Początek imprezy ok. 20:00. Wcześniej w drodze jeden browar potem zjadam pyszną pizzę z ok. 50 dorodnymi grzybkami z zeszłorocznych zbiorów. Spodziewałem się ze będą długo wchodzić razem z ta pizzą ale ponieważ poprzedni posiłek był to obiad ok. 13:30 to jednak wchodzą dużo szybciej bo pierwsze efekty czuje po ok. 15min! Pizzę popijam kolejnym browarem i w trakcie wypijam tez 20ml nalewki dziurawcowej zmieszane z 15ml nalewki anyżowo piołunowej.

  • Gałka muszkatołowa

Set & Setting - A więc jest 28 sierpnia 2009, ciepły, lekko wietrzny dzień, od rana mam kaca po wczorajszym grillu, boli mnie lekko głowa, trochę podirytowany jestem.

Dawka/Metoda - 3 starte na pył gałki wsypane do jogurtu.

Wiek i doświadczenie - 19 lat (180cm, 90kg). Doświadczenie niemal zerowe. Alkohol (bardzo dużo, bardzo często), kilka razy kodeina (na pewno będzie więcej).

Czas trwania - Około 24h

Czas wchodzenia - 5h