Nazwa substancji: Extasy + Alko
Doświadczenie: MJ, hasz, extasy, grzybki, benzydamina, alko...
S&S: Ciepły czerwcowy dzień, imieniny babci na chacie
Efekty: Poniżej..
Pływał z marihuaną i amfetaminą na pontonie. Został zatrzymany podczas weekendowych działań patrolu wodnego i nie spodziewał się, że może zostać skontrolowany w trakcie pływania.
Pływał z marihuaną i amfetaminą na pontonie. Mężczyzna został zatrzymany podczas weekendowych działań patrolu wodnego i nie spodziewał się, że może zostać skontrolowany w trakcie pływania. Teraz 38-latkowi, grozi do trzech lat pozbawienia wolności.
Pływający na łódkach policjanci i ratownicy WOPR, to przede wszystkim służba pełniona na akwenach. Przekonał się o tym 38-letni mieszkaniec gminy Sianów, kiedy to został zatrzymany na Jeziorze Jamno, w trakcie pływania pontonem.
Mężczyzna nie krył zdziwienia, gdy zobaczył pojawiający się na jego horyzoncie patrol. Zachowywał się nerwowo i był pobudzony. W trakcie kontroli pontonu, którym się poruszał, funkcjonariusz znalazł ponad cztery gramy marihuany i 12 gramów amfetaminy.
Amator sportów wodnych został zatrzymany, a narkotyki zabezpieczone. Mężczyzna już usłyszał zarzuty, za które zgodnie z obowiązującą ustawą, może grozić mu nawet do trzech lat pozbawienia wolności.
Nazwa substancji: Extasy + Alko
Doświadczenie: MJ, hasz, extasy, grzybki, benzydamina, alko...
S&S: Ciepły czerwcowy dzień, imieniny babci na chacie
Efekty: Poniżej..
Środek wakacji, bezchmurne niebo, plaża
Tym razem raport zwięzły i krótki, ponieważ pik, który swoją intensywnością zdominował początek tripu, zaburzył pamięć dwóch pierwszych godzin, a kiedy już minął i pozwolił nam pozbierać się do kupy, byliśmy tak zmęczeni, że siedzieliśmy robiąc dosłownie nic. No dobrze, nie do końca nic – trochę tam myśli się w głowie kłębiło.
Ja: 19 lat, 185cm, 60kg.
Set & Setting: noc z 28 na 29 sierpnia, godzina około 2-3. Mój pokój. Ja i dwoje znajomych którzy pilnowali mnie żebym sobie krzywdy nie zrobił.
Co/ile: Salvia Divinorum, ekstrakt x10. Około jedna nabitka cybucha o średnicy 1cm. Spalona dwoma zaciągnięciami, jeden po drugim.
Exp: alkohol, amfetamina, benzydamina, DXM, ecstasy, grzyby, haszysz, kodeina, marihuana, mieszanki ziołowe, pigułki ze smartshopów, pseudoefedryna, Salvia Divinorum.
Przed wzięciem byłam raczej przybita, zdołowana, zmęczona. To był męczący tydzień i uciążliwy dzień. Nie miałam siły, byłam rozdrażniona. Tego dnia nie planowałam brać, miałam za sobą tydzień intensywnego grzania i serce powoli zaczynało odmawiać posłuszeństwa. Bolała mnie głowa, serce kołatało przy każdym pokonywaniu schodów, do tego nasilające się uderzenia w skroń i znacznie osłabiona wydajność płuc...
Swoje przeżycia z DXM zaczęłam około pół roku temu. Większość moich tripów zawsze wahała się pomiędzy drugim i trzecim plateau, jedynie raz doszłam do czwartego. Dawkowanie ograniczam zawsze do 150mg, ze względu na to, że mam 1,68m i ważę 42kg. Przez ostatni rok brałam ketoprofen, tramadol w silnym dawkowaniu. Do tego morfina i dwukrotna długa narkoza.
Wstęp