Łódź: Ultimatum dla właścicieli lokali, gdzie sprzedaje się dopalacze

Łódzki magistrat postawił w środę ultimatum wynajmującym lokale, w których sprzedawane są dopalacze. Jeśli w ciągu 48 godzin nie wymówią umów najemcom, mogą liczyć się z wielomilionowymi pozwami ze strony miasta.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Gazeta Prawna/PAP

Odsłony

659

Łódzki magistrat postawił w środę ultimatum wynajmującym lokale, w których sprzedawane są dopalacze. Jeśli w ciągu 48 godzin nie wymówią umów najemcom, mogą liczyć się z wielomilionowymi pozwami ze strony miasta - poinformowało biuro prasowe prezydenta Łodzi.

Tego dnia przedstawiciele Urzędu Miasta Łodzi (UMŁ) spotkali się z właścicielami nieruchomości, w których prowadzony jest obrót dopalaczami. Jak przekazał PAP Grzegorz Gawlik z UMŁ, miasto przyjęło ze zrozumieniem przekazaną w czasie spotkania informację, że osoby wynajmujące powierzchnie handlowe były wprowadzane w błąd przez swoich najemców co do charakteru prowadzonej działalności oraz nie miały pełnej wiedzy na temat sprzedawanego w nich asortymentu.

"Niemniej jednak po medialnym nagłośnieniu sprawy oraz powszechnie już obowiązującej wiedzy na temat rzeczywistego charakteru tzw. sklepów kolekcjonerskich prawnicy Urzędu Miasta wystosowali ultimatum do wszystkich osób czerpiących zyski z wynajmu lokali pod tego typu działalność, w którym wzywają do wymówienia obowiązujących umów w ciągu najbliższych 48 godzin" - dodał Gawlik.

Magistrat poinformował, że po upływie wyznaczonego czasu wszystkie osoby prowadzące działalność, która w ewidentny sposób wpływa na obniżenie wartości sąsiednich nieruchomości, mogą spodziewać się wielomilionowych pozwów ze strony miasta.

Pierwszy pozew skierowany przeciwko właścicielowi lokalu wynajmowanego na sklep z dopalaczami został złożony w sądzie w ubiegłym tygodniu. Miasto domaga się w nim miliona złotych odszkodowania za spadek wartości nieruchomości położonych w najbliższym sąsiedztwie lokalu przy ul. Nawrot i oferującego sprzedaż dopalaczy oraz 100 tys. złotych na cel społeczny na rzecz fundacji walczącej z uzależnieniami.

Z informacji przekazanej przez sekretarz miasta Barbarę Mrozowską-Nieradko wynika, że właściciel tego lokalu już zadeklarował wymówienie umowy z najemcą.

Obecnie w Łodzi - według danych policji - handel dopalaczami odbywa się w pięciu lokalizacjach. "Jesteśmy zdeterminowani i gotowi do złożenia pięciu nowych pozwów, które skierujemy do właścicieli nieruchomości, w których prowadzone są sklepy z dopalaczami, jeśli najemcy nie wycofają się z dotychczasowych umów" - zaznaczył Gawlik.

Biuro Prawne UMŁ wspólnie z Miejskim Rzecznikiem Konsumentów przygotowuje kolejne działania wymierzone bezpośrednio w tych, którzy handlują dopalaczami. Według Gawlika, w przyszłym tygodniu złożone zostaną pozwy na podstawie Ustawy o Ochronie Konkurencji i Konsumentów.

"Prosimy rodziny osób poszkodowanych przez dopalacze o zgłaszanie się do Miejskiego Rzecznika Konsumentów – ich informacje i pomoc, mogą być kluczowe w ewentualnym postępowaniu sądowym" - dodał.

W maju łódzcy radni jednogłośnie przyjęli uchwałę, w której zaapelowali do ministra sprawiedliwości, Sejmu i Senatu o podjęcie działań przeciwko sprzedaży dopalaczy, podkreślając, że władze samorządowe wyczerpały już prawne możliwości eliminowania procederu sprzedaży tych substancji.

Punkty, w których sprzedawane są dopalacze przez ostatnie miesiące intensywnie kontrolowała Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w asyście policji; ich właściciele otrzymywali nakazy natychmiastowego zaprzestania działalności. Przed punktami sprzedaży prowadzono także długo trwające remonty chodnika – wstęp pieszych na remontowany odcinek był zabroniony, a osoby łamiące nakaz narażały się na 50 zł mandatu wymierzane przez pilnujące terenu patrole Straży Miejskiej.

Dopalacze to potoczne określenie mających działanie psychoaktywne substancji i ich mieszanek, nieznajdujących się na liście substancji kontrolowanych przepisami ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

Z danych konsultanta krajowego w dziedzinie toksykologii klinicznej wynika, że w 2015 r. zgłoszono łącznie ok. 7,2 tys. podejrzeń zatruć dopalaczami, w tym prawdopodobnie 24 zgony mogące mieć związek z ich zażyciem. Najwięcej przypadków zatruć wystąpiło na terenie województw: śląskiego, łódzkiego, wielkopolskiego, kujawsko-pomorskiego, mazowieckiego oraz lubuskiego.

Oceń treść:

Average: 6.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bieluń dziędzierzawa

Doświadczenie:

Mieszanki ziołowe,MJ,Hasz,tabsy parę rodzajów,feta,sałata jadowita,bieluń,gałka,zioła etnobotaniczne.

Info o mnie:

wiek 22lata, wzrost 194cm, waga 90kg

S&S:maj,

1 dzień,las obok miejscowego jeziora,droga nie znana nam wcześniej obok naszego miasta, ,mój pokój,wedrówka po piwo na stacje paliw.

2 wożonko po mieście,piwo obok jeziora,ognisko w lesie

3.park,leśna polanka,działka ogrodowa,pokój

  • Pseudoefedryna

No wiec pewnego dnia poczulem sie bardziej chory na grypke niz zawsze, skorzystalem wiec z okazji, skoczylem do apteki i oprocz gripexu, chcialem kupic tez tussi.. ale nie bylo, pewnie wszyscy kupuja hurtowo ;), byl natomiast sudafed, w cenie 12 zl (za 12 tabletek), ale czego sie nie nie robi dla dobra nauki.

W drodze powrotnej czytam ulotke, a tam mila informacja, jedna tabletka zawiera 60 mg ch.pseudoefedryny. Wiec, zdaje sie, 4 razy wiecej niz tussi.

  • Dekstrometorfan

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana

Wiek, waga: 23 lata, 100 kg masy ciała;

Doświadczenie: marihuana, szałwia wieszcza, powój hawajski, grzyby psylocybinowe, kratom, amfetamina, xtc

Substancja: łysiczki kubańskie: 25g świeżych + 1g suszonych; marihuana: 0,2g

Set & settings: wyjdzie w trakcie czytania...

Prologue: Jemy grzyby.

- Masz grzyby, może zjemy razem? Pyta się mnie kolega "K",

- Przyjadę za godzinę!

Wiedziałem że nie mogę mu odmówić, nie dzisiaj...