12:45 – Po powrocie ze szkoły zajrzałam na pocztę i spytałam, czy nie przyszła do mnie przesyłka. Ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu okazało się, że czeka na mnie list. Zapłaciłam i wypełniona radością wróciłam do domu.
Rabin Chaim Kaniewski, główny autorytet dla chasydów w Izraelu, orzekł, że trawka jest koszerna i może być używana w okresie Paschy (który zaczyna się dziś wieczorem).
Rabin Chaim Kaniewski, główny autorytet dla chasydów w Izraelu, orzekł, że trawka jest koszerna i może być używana w okresie Paschy (który zaczyna się dziś wieczorem). Rabin został poproszony o wydanie orzeczenia w tej sprawie przez grupę prokonopnych działaczy o nazwie "Siach", co oznacza w języku hebrajskim zarówno "ziele" jak i "rozmowę". Niestety, jego decyzja odnosi się jedynie do zastosowania leczniczego, nie rekreacyjnego.
Zasady regulujące co jest, a co nie jest koszerne, stają się w czasie Paschy znacznie bardziej rygorystyczne, żydzi muszą stosować się wówczas do większej liczby ograniczeń dotyczących żywności. Kaniewski orzekł, że chociaż roślina należy do grupy Kitniyot, wraz z roślinami strączkowymi, takimi jak ryż i fasola, które są w okresie i Paschy zakazane dla Żydów aszkenazyjskich, jej używanie w celach medycznych jest dozwolone.
Podjęcie decyzji miało ułatwić mu powąchanie liści konopi. Rabin stwierdził, że mają one "uzdrawiający zapach" zapach i pobłogosławił je. Zobaczcie poniżej, jak to wyglądało.
Set: Olbrzymie podniecenie na myśl o tym, że w końcu spróbuję psychodelika z prawdziwego zdarzenia. Bałam się jednak , że przeżycie prawdziwej psychodeli jest zbyt piękne, by mogło być prawdziwe. Setting: Zwykłe, piątkowe popołudnie, rodzice byli w domu, nawet z nimi rozmawiałam na fazie, ale nie narobiłam sobie lipy.
12:45 – Po powrocie ze szkoły zajrzałam na pocztę i spytałam, czy nie przyszła do mnie przesyłka. Ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu okazało się, że czeka na mnie list. Zapłaciłam i wypełniona radością wróciłam do domu.
motto:
było smaszno a jaszmije smukwijne
świdrokrętnie na zegwniku wężały
peliczaple stały smutcholijne
a zbłąkinie rykoświstąkały
W moim posiadaniu znajduje sie 300mg 2c-i w eleganckiej dilerce.
Rozpuszczam to w butelce wody zdatnej do użycia dla niemowląt.
W ostatnia sobote testowalem, jak moja swiadomosc zachowa sie i mozg po calym kocie....swiezutkim...pachnacym...prosto z Holandii.. Po ok. 20 minutach od zapodania w buske jusz mnie zaczelo krecic....apogeum dopadlo mnie w knajpie, gdzie mialem z przyjaciolmi i kobieta (lacznie czworo nakwaszonych kotami) ogladac mecz Niemcy - Chorwacja....knajpa obca, ludzie obcy...muza dziwna..jakies duby...mecz w telewizji...w drugim jakies psychiczne amatorskie filmy krecone przez wlasciciela restauracji.....ogolnie kosmos.....
Samotnie na gralni. Wielka chęć kolejnej sesji z DMT w roli głównej.
Witajcie wszystkie duszyczki. Pragnę podzielić się z wami kolejnym doświadczeniem. Tym razem czystego surrealizmu (a może lepiej - nadrealizmu). Postaram się jak najdokładniej opisać to, czego nie da się nawet wyobrazić, a co dopiero uchwycić w ramy słowne. Zyskując choć na (wieczny) moment dostęp do kronik Akashy, hiperprzestrzeni - widziałem.
Komentarze