Ilość: 35 szt.
Nie ma dowodów na to, że marihuana w sposób bezpośredni zwiększa ryzyko depresji – twierdzi dr Daniel K. Hall-Flavin z Mayo Clinic na stronie internetowej słynnego szpitala amerykańskiego.
Nie ma dowodów na to, że marihuana w sposób bezpośredni zwiększa ryzyko depresji – twierdzi dr Daniel K. Hall-Flavin z Mayo Clinic na stronie internetowej słynnego szpitala amerykańskiego.
Amerykański specjalista przyznaje, że wśród osób sięgających po konopie indyjskie częściej występuje depresja. „Między jednym a drugim nie ma jednak bezpośredniego związku” – podkreśla Hall-Flavin. Jego zdaniem, ludzie ze skłonnością do depresji częściej używają marihuany, żeby lepiej sobie radzić z objawami tej choroby.
Do podobnych wniosków skłaniają badania opublikowane przez „JAMA Psychiatry”, którymi objęto prawie 35 tys. Amerykanów od 18. roku życia. Wynika z nich, że napady lęku i zaburzenia nastroju tak samo często występują u osób zażywających marihuany, jak i tych, które nigdy po nią nie sięgały.
Samir Haj-Dahmane z University at Buffalo's Research Institute on Addictions podkreśla, że jednym z głównych czynników depresji jest silny stres. Kanabinoidy zawarte w konopiach indyjskich mogą poprawiać nastrój i pomagają lepiej sobie radzić z depresją. Specjalista przyznaje jednak, że związek marihuany z tą chorobą wymaga dalszych badań.
Z obserwacji 4,4 tys. osób przeprowadzonych przez Center for Epidemiological Studies wynika, że nie zauważono, by depresja częściej występowała u osób, które rzadko, jak i często sięgają po marihuanę. Te same badania wykazały jednak, że może ona zwiększać ryzyko psychoz i schizofrenii u osób z predyspozycją do tej choroby.
Dr K. Hall-Flavin ostrzega również, że nastolatki, które mają za sobą próbę samobójczą częściej sięgały po marihuanę lub inne środki odurzające.
Podekscytowany jak skurwysyn, tydzień temu miałem najlepszego tripa na dexie dotychczas, miałem 0 tolerancji na DXM, miał on magię wtedy to był mój 9 raz ogólnie z dexem. Pierwszy raz podróż przeniosłem do kuchni zamiast do swojego pokoju jak dotychczas.
To wydarzenie miało miejsce kilka lat temu gdzie miałem praktycznie 0 tolerancji na kaszlaka.
Cofnijmy się trochę w czasie:
Substancja 1-benzylo-3-[3-(dimetylo-amino)-propoksy]-1H -indazol czyli benzydamina środek zawarty w Tantum Rosa -zing do przemywania pochwy, no ale rulez (razy 2) .
Doświadczenie:
ganja, aviomarin, dxm, efedryna, tramal i chyba coś jeszcze. tantum rosa pierwszy raz.
Ja: 18 wiosna będzie na wiosnę :)
Nastawienie: Pozytywne, czuje się troche słabo, choroba albo coś, ale OK. Trochę się obawiam bo strasznie nie lubie się katowac niedobrym huyostwem.
Nastawienie pozytywne, wieczorne zamulanie przy komputerze.
Witam, pierwszy raporcik więc trochę wyrozumiałości jeśli można prosić ;).
Trochę chory więc było trzeba wybrać się do apteki, zafundowałem sobie paczkę boxagrippalu ( nie wiem czy w Polsce jest dostępny ). Jedna sztuka zawiera 200 mg ibuprofenu i 30 mg chlorowodorku pseudoefedryny.
21:30 - Biorę 10 tabsów i popijam mocną kawką.
Siedzę, skroluje facebooka, na słuchawkach grają rapsy i kończę palić fajkę.
22:30 - No coś tam niby się dzieję lekkie pobudzenie, serducho zaczęło szybciej pikać pozatym nic ciekawego.