Palą trawę i ruszają w drogę

Jedni bywają nerwowi, pobudzeni lub wręcz agresywni, z kolei inni mają spowolnione reakcje i zasypiają za kierownicą. Obie grupy są równie niebezpieczne i, co gorsza, na naszych drogach ich przybywa.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

wiadomosci.wp.pl
Grażyna Zawadka

Odsłony

1021

Jedni bywają nerwowi, pobudzeni lub wręcz agresywni, z kolei inni mają spowolnione reakcje i zasypiają za kierownicą. Obie grupy są równie niebezpieczne i, co gorsza, na naszych drogach ich przybywa. Problem prowadzących po narkotykach narasta - alarmuje policja, która ujawnia coraz więcej odurzonych kierowców.

- W ubiegłym roku zatrzymaliśmy ich ponad 1250, czyli dwukrotnie więcej niż kilka lat temu - mówi „Rzeczpospolitej" Marek Konkolewski z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji (KGP).

14 proc. celnych trafień

Narkotyki kojarzą się nam z kartelami i szlakami przerzutu, ale rzadko są postrzegane jako zagrożenie na drogach. Tymczasem dane i policyjna praktyka wskazują, że ma to miejsce.

Jeszcze w 2000 r. wyłapywanych było najwyżej kilkudziesięciu kierowców pod wpływem środków odurzających. W 2013 r. niecałe 700, a w roku w ubiegłym już o ponad pół tysiąca więcej. Wyrywkowych kontroli osób, które swoim zachowaniem wzbudziły podejrzenia policjantów, było w zeszłym roku w kraju blisko 9 tys. Celnych okazało się ok. 14 proc. z nich.

Najbardziej wstrząsający przypadek: celebryta Dariusz K., prowadząc po kokainie, zabił przechodzącą przez jezdnię kobietę (w 2014 r.). Jechał szybko, przed przejściem - jak twierdzą świadkowie - nawet nie zwolnił. Został oskarżony, proces trwa.

Miesiąc temu podczas imprezy na lotnisku w Pile zderzyły się dwa samochody. Jeden wjechał w matkę z dwójką dzieci. U kierowcy wykryto ślad THC, czyli marihuany. Ilość była nieznaczna, więc zdaniem śledczych nie miała wpływu na jego reakcje.

Są i tacy, którzy serwują sobie mieszanki i jadą. Tak jak 31-latek z Miechowa (woj. małopolskie). Odurzony uderzył w golfa. Miał w organizmie 2 promile alkoholu, marihuanę i amfetaminę.

Ile wypadków powodują odurzeni kierowcy, nie wiadomo - tego policyjne statystyki nie wyodrębniają. Pewne jest, że ci, którzy są dzisiaj wyłapywani, stanowią wierzchołek góry lodowej. Badania na obecność narkotyków i innych środków odurzających są wyrywkowe i rzadkie. Prowadzone, gdy kierowca budzi jakieś podejrzenia - jest np. pobudzony, agresywny lub odwrotnie: głowa opada mu na kierownicę.

Policjanci posiadają ok. 10 tys. narkotesterów. Kupują je komendy wspierane przez samorządy. Ale to drogie urządzenia, więc wciąż jest ich za mało.

- Oprócz podejrzanych zachowań kierowców stosujemy takie badania przy wszystkich wypadkach, w których są ofiary, a reakcje prowadzących pojazd są nieracjonalne. Pobierana jest od nich krew w celu badania na obecność alkoholu i narkotyków - mówi Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji

Też będą powszechne

Badanie narkotesterem nie ma wartości dowodowej, może tylko przesądzić, czy ktoś brał narkotyk i z jakiej grupy.

- Dopiero biegły, badając krew, określa, jaki to narkotyk, jego ilość i czy upośledzał on reakcje - mówi Konkolewski. Przyznaje, że problem nie jest do końca zdiagnozowany, a wstępne badania narkotesterem wciąż są rzadkie. Także dlatego, że badanie trwa ok. 10 minut, od kierowcy pobiera się ślinę, wymaga więc więcej zachodu.

Jest też inny problem: alkohol to prosty związek chemiczny. Substancji psychoaktywnych o skomplikowanych wzorach chemicznych są tysiące, nie mówiąc o dopalaczach.

Jednak, jak zauważają policjanci, kiedyś badania na alkohol też nie były powszechne.

- To, co jeszcze 20 lat temu było rzadkością: alkomaty, wideorejestratory, dzisiaj jest dostępne i na dużą skalę wykorzystywane. Wierzę, że niebawem badania drogowe na narkotyki też będą - mówi Konkolewski.

Policjanci przestrzegają, że jazda po narkotykach jest karana tak jak po alkoholu. Firmy ubezpieczeniowe nie płacą odszkodowania, gdy kierowca jest pijany lub pod wpływem środków odurzających.

- Na drodze trzeba być skoncentrowanym, bo wiele sytuacji może nas zaskoczyć. Narkotyk upośledza reakcje - podkreśla Andrzej Borowiak.

Oceń treść:

Average: 7.7 (3 votes)

Komentarze

ainthie (niezweryfikowany)

jak to ma sie przekladac na faktyczny stan swiadomosci, jezeli faza minela x godzin/dni temu, narkotest wykryje np. ziolo? wyrok i prawko do szuflady?
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Marihuana

Dobre nastawienie, mieszkanie na wynajmem kolegi, parę ziomkow w tym najlepszy kolega. Ogólnie wszyscy pozytywni i nakreceni. Choć mieszkanie miało mało mebli co mi akurat przeszkadzało.

Przeszliśmy do kolegi, wszyscy w dobrym nastroju, zapalismy najpierw po lufie. Nikomu z nas nic nie było więc zaczęliśmy robić wiadro. Po okołu 40 minutach walnalem wiadro jako ostatni. Zdusiło mnie w płucach, strasznie bolało aczkolwiek po chwili ból ustał i zaczęło mi się bardzo chcieć sikać. Do kibla oczywiście była kolejka więc czekałem już mocno porobiony, zacząłem sobie wkręcać że zaraz się zesikam, wszystko było tak spowolnione że ledwo trzymałem się na nogach.

  • 4-HO-MET
  • AM-2233
  • Pierwszy raz

Set: Dobrze wyspany, podekscytowany na myśl o pierwszym tego typu tripie. W dobrym humorze. Setting: Na początku pobliski las, łąki i polany z trójką znajomych. Później mój pokój i 5tka znajomych.

14:00 Jemy. Niezdarnie wsypuje zawartość narkotorby - połowa pod język, druga na wargę. Koniec końców udało się nic nie zmarnować. X zrobiła to dużo sprawniej.

14:05 Docieramy na naszą docelową łąkę. Siedzimy na słońcu i palimy szlugi.

  • Dekstrometorfan

Czailem sie na DXM juz dlugo ale nie bylo okazjii. W koncu stwierdzilem ze

juz czas na nowe doswiadczenie. Siedzialem se w pracy i podjelem decyzje.

Wyslalem kumpla do apteki po Argotussin 20 X 15mg. Chcialem zjesc tylko

polowe. Na pol godziny przed wyjsciem zrobilem se herbatke i zjadlem

pierwsze opakowanie (10 szt.).



  • Katastrofa
  • Pentedron

Na zewnątrz, chęć ostrej jazdy

Witam, dziś postaram wam sie opisać przeżycie osoby chorej na politoksykomanie, z której już wyszedłem, po donosowym zaaplikowaniu 2 gramów pewnego euforycznego proszku...

13:00

Odbieram z paczkomatu paczke z 3gramami N-etylonorpentedronu. Idę do najbliższej klatki. wysypuje na oko 2 gramy proszku. Wciągam zwiniętym banknotem.Wychodzę, piję wodę, palę papierosa. Nie czuć efektów prawdopodobnie przez zjechane błony śluzówe po może tygodniowym ciągu na cmc`kach.

13:30