To juz moj z kolei nasty raz dozowania GBL [lakton kwasu
gamma-hydroksymaslowego], ale opisze ten bo wzialem
to z paroma znajomymi a poza tym przez 10h nic nie jadlem, wiec dawki
przecietne dla mnie okazaly sie b. mocne w dzialaniu.
Włoscy gangsterzy zarobili więcej pieniędzy na przemycie narkotyków niż koncern Fiat na sprzedaży samochodów - poinformowała włoska prokuratura.
Włoscy gangsterzy zarobili więcej pieniędzy na przemycie narkotyków niż koncern Fiat na sprzedaży samochodów - poinformowała włoska prokuratura. Mafiozi mieli jednak ułatwione zadanie, bo nie płacą podatków.
Włoska prokuratura powołując się na szacunki Biura Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości podała, że mafia kontrolująca we Włoszech zarabia na obrocie narkotykami ponad 32 mld euro rocznie. To więcej niż wynoszą obroty koncernu Fiat we Włoszech.
"Marża handlarzy narkotyków jest co najmniej dziewięciokrotnie większa niż jakiegokolwiek producenta przemysłowego" - poinformowali urzędnicy Biura Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości.
Jak podaje Reuters kalabryjska mafia znana jako 'Ndrangheta jest obecnie głównym europejskim dostawcą kokainy z Ameryki Południowej.
Włoskie służby od lipca 2014 do czerwca 2015 przejęły prawie 4 tony kokainy. To o ponad 8 proc. mniej niż w poprzednim roku. W ostatnich trzech latach w porcie Gioia Tauro w Kalabrii policja zajęła łącznie 3 tony kokainy.
To juz moj z kolei nasty raz dozowania GBL [lakton kwasu
gamma-hydroksymaslowego], ale opisze ten bo wzialem
to z paroma znajomymi a poza tym przez 10h nic nie jadlem, wiec dawki
przecietne dla mnie okazaly sie b. mocne w dzialaniu.
nazwa substancji: DXM (tussal anticostam) 300 mg
poziom doswiadczenia: natka konopi, efedryna, benzydamina, guarana, benzodiazepiny, venlafaxyna, tramadol, dxm po raz drugi
S&S: pozytywne nastawienie do dexa
efekty: swiat jest dziwny
czy dane doswiadczenie ... : re5pect przed psychojebami i dla twardzieli, ktorzy je konsumuja
jezeli to nie byl ... : to byl drugi i roznil sie jak ja pierdole
Bardzo pozytywne nastawienie, ze znajomymi, chęć ostrej fazy i zanurzenia się w świecie fantasy. Dzień, jasno i ciepło, ładna pogoda. Wolny dom, mieszkanie w bloku.
Chwile po 11.00 przychodzę do znajomego z myślą, że każdy z naszej piątki będzie zarzucał karton, z czego jedna 660μg, więc mamy nadzieje na udany dzień. Przychodzi kolega i po 13.00 zarzucam półtorej kartonu.
13:20
Czuje się dziwnie i każdy z nas myśli, że kwachol siada.
13:50
No wiec tak. Chcialbym sie z wami podzielic moimi kilkoma Tripami na MJ. Nie
chce mi sie tego juz dusic w sobie. Ludzie z mojego otoczenia (oprocz kilku
osob, ktory mieli tez bad tripy) kompletnie nie wiedza co to jest prawdziwy
bad trip. Dla nich jest to zmula, jakas chujowa rozkmina itd. Wkurwia mnie
takie podejscie. Do rzeczy....