Narkotyki sprzedają się lepiej niż auta

Włoscy gangsterzy zarobili więcej pieniędzy na przemycie narkotyków niż koncern Fiat na sprzedaży samochodów - poinformowała włoska prokuratura.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN24Bis/Reuters
msz/gry

Odsłony

289

Włoscy gangsterzy zarobili więcej pieniędzy na przemycie narkotyków niż koncern Fiat na sprzedaży samochodów - poinformowała włoska prokuratura. Mafiozi mieli jednak ułatwione zadanie, bo nie płacą podatków.

Włoska prokuratura powołując się na szacunki Biura Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości podała, że mafia kontrolująca we Włoszech zarabia na obrocie narkotykami ponad 32 mld euro rocznie. To więcej niż wynoszą obroty koncernu Fiat we Włoszech.

Większy zysk

"Marża handlarzy narkotyków jest co najmniej dziewięciokrotnie większa niż jakiegokolwiek producenta przemysłowego" - poinformowali urzędnicy Biura Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości.

Jak podaje Reuters kalabryjska mafia znana jako 'Ndrangheta jest obecnie głównym europejskim dostawcą kokainy z Ameryki Południowej.

Działania policji

Włoskie służby od lipca 2014 do czerwca 2015 przejęły prawie 4 tony kokainy. To o ponad 8 proc. mniej niż w poprzednim roku. W ostatnich trzech latach w porcie Gioia Tauro w Kalabrii policja zajęła łącznie 3 tony kokainy.

Oceń treść:

Average: 5.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina


nazwa substancji : Tantum Rosa (bez recepty)



poziom doświadczenia użytkownika : nieco grzybow, marji i alkoholu

nadal szukam uzywki ktora dawala by mi to czego konretnie oczekuje :>



dawka, metoda zażycia : 1 saszetka rozpuszczona w szklance wody

popita 2 szklankami koli dla zabicia ohydnego smaku - radze wypic to jednym gora dwoma lykami



stan umysłu : norma


A o to mój ulubiony TR dotyczący Lejdi S:

Autor: Dr.Benway, 09.10.2007

Nie wierzyłem, że coś, co wygląda jak pomielone i zeschnięte wielbłądzie gówno jest w stanie w jakimś większym stopniu zaburzyć świadomość. Szawia jednak wyrwała mnie z butów i przez własną ignorancję zafundowałem sobie jednego z najintensywniejszych badtripów w życiu.

Doświadczenie: marihuana / hasz (8 lat intensywnej praktyki), alkohol, amfetamina (incydentalnie), eter, podtlenek azotu, grzyby (łysiczki), miksy powyższych

  • 25C-NBOMe
  • Odrzucone TR
  • Pierwszy raz

Brak.

Spotkałem się z Panienką o godzinie 20:00, wspólnie ruszyliśmy alejami po czym gdzieś w trakcie tej polożyliśmy w buzi blotter.

Przeszliśmy kawałek od momentu zapodania substancji w międzyczasie rozkoszując się kwaskawym smakiem i efektem znieczulenia twarzy jak u dentysty. Tak o to rozmawiając i ekscytując się wyczekiwaniem na efekt od centrum miasta zaszliśmy na park po upływie jakiś 40 minut, tam już zrobiło się dobrze.

  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa

Sama w domu, podniecenie z pierwszego spotkania z DXM

Piękny sierpniowy dzień, wolna chata... Cóż można zrobić? Można iść do apteki, kupić jakiś specyfik i odlecieć do Krainy Czarów. Tak pomyślałam i ja. I tak też zrobiłam. Poszłam do apteki i poprosiłam panią o Tussidex. Brak. Druga apteka- brak. Trzecia apteka- jest! Wróciłam cała w skowronkach do domu i wzięłam się za Tussidex. Wspomnę że to moja dziewicza przygoda z DXM, więc doświadczenia w tym nie mialam.

13.30 Połykam pierwsze pięć tabletek.

13.45 Następne 5 tabsów. Już nie mogę się doczekać efektów.