Czerwiec 2016 rok:
Impreza planowana od tygodnia doszła do skutku. Było na niej łącznie 5 osób. Ja ze swoimi trzema dobrymi ziomkami których będę oznaczał C, K i M a do tego dziewczyna kumpla (E) która nie była zbyt mile widziana.
- Będzie to film o dopalaczach, o walce z nimi. Będzie to pierwsza w Polsce pełnometrażowa antykomedia na ten temat.
Młodzi ludzie cały czas sięgają po dopalacze, nie wiedząc tak naprawdę, co dokładnie zażywają. Ciekawość i chęć spróbowania czegoś nowego, poznania nowych doznań może się jednak skończyć tragicznie. Dlatego białostoccy działacze społeczni postanowili wciąć sprawy w swoje ręce i dotrzeć do młodzieży w najprzystępniejszy dla niej sposób. Nakręcą film "KAC Bystok", który będzie pokazywał tragiczne skutki zażywania dopalaczy.
- Będzie to film o dopalaczach, o walce z nimi. Będzie to pierwsza w Polsce pełnometrażowa antykomedia na ten temat. Na chwilę obecną szukamy jeszcze aktorów, sponsorów, reżyserów i wszystkich, którzy mogą nam pomóc przy produkcji tego filmu. Jest to przedsięwzięcie ogólnokrajowe, pomagają nam już ludzie z całego kraju: z Warszawy, Poznania czy Kalisza – mówi Jacek Grygorowicz, koordynator projektu "KAC Bystok".
Organizatorom zależy na tym, by dotrzeć do jak największej liczby młodych ludzi.
- Film będzie w formie komediowej z tragicznym zakończeniem – dodaje Grygorowicz.
Różnego rodzaju badania pokazują, że dopalacze wciąż są ogromnym problemem w naszym kraju. Dowodzi to więc, że dotychczas podejmowane działania w tym zakresie są nieskuteczne.
Aktualnie jest rejestrowane stowarzyszenie, które zajmie się kręceniem filmu. Na chwilę obecną pomysłodawcy projektu współpracują z fundacją Dialog. Czekają też na kolejnych sponsorów, którzy wesprą ich inicjatywę.
- Już zebrał się zespół, tj. około 30 osób. Praktycznie wszystkie dziedziny techniczne mamy obsadzone. Jeśli chodzi o aktorów, będą to zarówno amatorzy, jak i profesjonaliści znani z ekranów telewizyjnych. Zapraszamy wszystkich białostoczan do udziału w projekcie, można nas znaleźć na Facebooku – Kac Bystok – informuje Marcin Sawicki, koordynator ds. medialnych "KAC Bystok".
Organizatorzy liczą, że w lipcu można będzie już obejrzeć film w kinach.
Tagi: dopalaczefilmśrodki odurzające
Duża ilość alkoholu, domek na wsi w ciepły czerwcowy wieczór.
Czerwiec 2016 rok:
Impreza planowana od tygodnia doszła do skutku. Było na niej łącznie 5 osób. Ja ze swoimi trzema dobrymi ziomkami których będę oznaczał C, K i M a do tego dziewczyna kumpla (E) która nie była zbyt mile widziana.
Zmuła, znudzienie, ospanie, nie chęć
Zaczeło się tak - Bliska mi osoba kupiła lek sobie lek na bóle, z kodą. Jednak z niego nie korzystała, bo wywoływał u niego alergie czy coś takiego, więc pomyślałem, że się nie sprzyda. Minusem tego leku jest jego musujaca forma, jednak gdzies na H odnalazłem opis ekstrakcji, zeby chociaz troche przepuścic paragówna. Wypiłem troche białego roztworu, FUJ! obrzydliwe. Całosci wyszło 150 mg kodeiny, jednak zarzyłem tylko ok. 100 mg, bo reszta wywoływała u mnie odruch wymiotny. Po zarzuceniu kilka minut, miałem ochote zejść piętro niżej posiedzieć z babcią.
dzień jak każdy inny, miałem ciśnienie żeby się czymś odrealnić
Wyszedłem z domu około godziny 19 w celu zakupienia paczki papierosów i gazu do zapalniczek w osiedlowym sklepie. Skąd ten chory pomysł mógł mi przyjść do głowy... Zaraz po wyjściu odpaliłem szluga i wziąłem pierwszego macha z butli. Po kilku sekundach poczułem mrowienie nóg i dziwnie "zakręcony" umysł. To był dopiero początek bo gdzieś około godziny spędziłem siedząc z dziewczyną i paląc szlugi, warto dodać że zanim do niej dotarłem to gaz już przestał działać.
II uderzenie (godzina 20:00)
Brak konkretnych oczekiwań, dom, później zmiana nastawienia na przeżycie ego death.
Before
Po 24 godzinach w pracy i płytkiego snu o długości zaledwie 4 godzin uznałem, że nie ma bata - muszę spróbować moje nowe grzyby Melmack PE. Czy to nierozsądne? Dość mocno. Czy to głupie? Pewnie w oczach wielu tak. Nie ma problemu, w moich również. Ale moja chęć eskplorowania umysłu była silniejsza.
Start: około 6:40