Posiadał marihuanę, środki odurzające i grzybki halucynogenne

Policjanci z wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową KMP w Łodzi zatrzymali mężczyznę, który posiadał znaczne ilości różnego rodzaju środków odurzających a także grzybków halucynogennych. W rękach stróżów znalazł się także inny amator narkotyków.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KWP w Łodzi

Odsłony

357

Policjanci z wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową KMP w Łodzi zatrzymali mężczyznę, który posiadał znaczne ilości różnego rodzaju środków odurzających a także grzybków halucynogennych. W rękach stróżów znalazł się także inny amator narkotyków.

3 lutego 2016 roku około godziny 20:40 funkcjonariusze zatrzymali do kontroli w rejonie skrzyżowania ulic Wólczańskiej i Zamenhoffa samochód Audi A3. Z posiadanych przez funkcjonariuszy ustaleń wynikało bowiem, że może nim podróżować osoba posiadająca narkotyki. Kiedy policjanci otworzyli drzwi z wnętrza pojazdu poczuli zapach charakterystyczny dla marihuany. Okazało się, że siedzący za kierownicą 31-latek w bieliźnie ukrył kilka dilerek z różnego rodzaju narkotykami.

Funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę, który odpowie nie tylko za posiadanie narkotyków ale również za kierowanie samochodem bez uprawnień. Policjanci nie poprzestali jednak na kontroli osobistej. Pojawili się również w mieszkaniu zajmowanym przez zatrzymanego. w plecaku należącym do mężczyzny zabezpieczyli ponad 153 gramy marihuany, blisko 30 gramów amfetaminy
a także ponad 104 gramy grzybków halucynogennych. Notowany w przeszłości Łodzianin odpowie teraz za posiadanie znacznych ilości narkotyków. Ustawa o przeciwdziałaniu narkomani przewiduje za to karę do 10 lat pozbawienia wolności. Funkcjonariusze nadal analizują sprawę pod kątem wprowadzania przez zatrzymanego do obrotu zakazanych substancji. Na poczet przyszłych kar funkcjonariusze zabezpieczyli 1700 złotych.

Los poprzednika podzielił także inny Łodzianin, który został zatrzymany przez specjalistów zajmujących się przestępczością narkotykową z komendy miejskiej 3 lutego 2016 roku tuż po godzinie 20:35. Podróżujący mazdą na ulicy Przędzalnianej w Łodzi 28-latek na tylnym siedzeniu oraz w miejscu zamieszkania posiadł łącznie blisko 50 gramów marihuany a także 27 sztuk tabletek extasy. Mężczyźnie grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-P
  • Tripraport

Byłem zmęczony i sztucznie się stymulowałem amfetaminą od 24h. Nastrój ogólnie pzytywny, wręcz nieadekwatnie do sytuacji. Warszawa złote tarasy. Chęć przerzycia łagodnego stanu psychodelicznego który pozwoliłby mi na wyciągnięcie wniosków z aktualnej sytuacji.

Otóż po pewnej nieciekawej sytuacji z sąsiadami nie miałem gdzie się udać przez parę dni. Jako że był maj roku pańskiego 2014, a noce nie aż tak zimne spędziłem ten czas w plenerze. Gdy już nie starczało mi naturalnych sił, by kontynuować są wojaż, raczyliśmy się z dziewczyną amfetaminą. Następnego dnia w godzinach popołudniowych wpadliśmy na pomysł, by odwiedzić nam już dobrze znaną i niezmiernie przyjazną (przynajmniej dla mnie) krainę psychodelii. Do dilera nie był daleko dwie stacje metrem.

  • 4-HO-MET
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Tripraport

W ciągu miesiąca poprzedzającego opisywane wydarzenia, miałem okazję wychodzić na tripy aż trzy razy. Opisywany miał być czwarty i ostatni. Przynajmniej na jakiś czas. Wszystkie poprzednie były z założenia lekkie, więc jeżeli pojawiła się tolerka to niewielka. Umysł również daleki był od wyżęcia, choć czułem już lekkie zmęczenie psychodelikami. Zdecydowałem się jednak tripować ze względu na to, że była okazja zrobić to z bliskimi mi osobami. Do moich dawnych towarzyszy podróży - P i S doszli jeszcze inni lokatorzy z mojego starego mieszkania - J, H i Se. Trip miał miejsce w nocy w lesie pod miastem, na najwyższym wzniesieniu w okolicy, przy ognisku.

Wstęp: Okres sylwestrowo-świąteczny, będący dobrą okazją do odwiedzin starych znajomych i stron rodzinnych dobiegał końca. Mimo tego, wciąż nie udało się zorganizować wspólnego wyjścia na tripa. Na szczęście, z okazji Święta Trzech Króli, w ledwie rozpoczętym nowym roku, przytrafił się długi weekend. Postanowiłem więc złożyć wizytę w moim byłym mieszkaniu i zgodnie z planem, potripować na homecie. Było go trochę mało, bo jakieś 75-80mg na 5 osób, jednakże wystarczyło na całkiem wesoły psychodeliczny spacer. Raport jak zwykle pisany po długim czasie (3 lata).

  • 2C-B
  • 3-CMC
  • Miks

Nastrój dobry, oczekiwałem ciężkiej loty, samotny wieczór

Godzina około 14:30 - na nowo założonego maila przychodzi mi kod odbioru paczki. Zajebiście, nie będę musiał zapierdalać spowrotem jak debil i marnować na to połowy dnia, więc z zajebistym humorem po lekcjach ogarniam jakąś border kicię i czując się zajebiście.Już nie jak zwykły ćpun z borderem, tylko prawdziwy artysta, gość co się zna i cool ziomek zmierzam z nią w moich designer jeans po moje designer drugs, próbując po drodze obliczyć łączną wartość mojego dopowego zadłużenia, co szło mi dość opornie bo chyba przesadzam ostatnio z dopami.

  • LSD-25
  • Miks

Nocny trip w idealnym miejscu z idealną osobą;-)

  Witam. Tytułem wstępu pragnę zakomunikować wszystkim osobom niezdrowo zainteresowanym treścią tegoż trip raportu, iż wszystkie opisane w nim sytuacje są jedynie wytworem mojej bujnej wyobraźni. Wszystkich innych zapraszam do lektury:-)