Wprowadzenie:
Na chwilę obecną 5 klinik pediatrycznych w Izraelu prowadzi leczenie dzieci i nastolatków chorujących na padaczkę lekooporną z użyciem ekstraktu CBD (medycznego oleju z konopi). Retrospektywne badanie, opublikowane w tym miesiącu w European Journal of Epilepsy, ujawniło wysoką skuteczność tej terapii przy minimalnych skutkach ubocznych.
Na chwilę obecną 5 klinik pediatrycznych w Izraelu prowadzi leczenie dzieci i nastolatków chorujących na padaczkę lekooporną z użyciem ekstraktu CBD (medycznego oleju z konopi). Retrospektywne badanie, opublikowane w tym miesiącu w European Journal of Epilepsy, ujawniło wysoką skuteczność tej terapii przy minimalnych skutkach ubocznych.
Próbka liczyła 74 pacjentów w wieku 1-18 lat cierpiących na epilepsję, odporną na 7 różnych leków antyepileptycznych, a także na dietę ketogeniczną, stymulację nerwu błędnego czy połączenie różnych metod. Kuracja została rozpoczęta pomiędzy lutym, a listopadem 2014 i trwała przynajmniej 3 miesiące, ale znacznie częściej 6.
Formuła oleju była wyciągiem CBD i THC w stosunku 20:1 rozpuszczonym w oliwie z oliwek. Dawki wynosiły od 1 do 20 mg na kg ciała. Częstotliwość ataków była oceniana przez rodziców podczas odwiedzin.
Wyniki są zdaniem izraelskich medyków bardzo obiecujące. Ogólnie, u 89% pacjentów zanotowano spadek częstotliwości napadów epilepsji. U 18% zanotowano spadek w wysokości 75-100%, u 34% spadek w wysokości 50-75%, u 12% spadek w wysokości 25-50% i tylko u 26% spadek o mniej niż 25%. Zwiększenie częstotliwości ataków nastąpiło u 7% badanych, co zaowocowało przerwaniem terapii.
Jak stwierdza raport opublikowany na łamach European Journal of Epilepsy:
Dodatkowo zaobserwowaliśmy poprawę zachowania, skupienia, a także zdolności językowych, komunikacyjnych i motorycznych oraz snu. Do skutków ubocznych należały somnolencja, zmęczenie, zaburzenia żołądkowe i nerwowość, z powodu których leczenie zostało przerwane u 5 pacjentów. Wyniki tego studium są bardzo obiecujące. Potrzebne są kolejne, dobrze zaprojektowane badania kliniczne.
Mieszkanie przyjaciół.
Wprowadzenie:
Substancja: rzecz jasna marihuana:)
Gdzie: szkoła:)
W jakim celu: rekreacyjnym:)
Wczesniejsze doświadczenia: marihuana wiele tysięcy razy, pare razy amfa
Set: niepewność połączona ze stresem; Setting: dobra atomsfera, pokój kumpla, na kwadracie obecna jeszcze jego mama.
Jak wiadomo, na kumpli zawsze można liczyć, lecz kiedy Jaś zaproponował mi podczas jednego z moich wieczorków z minecraftem (tak, lubię klocki) nieznane mi kompletnie substancje, byłem nieco zdziwiony. Szybkie spojrzenie w przeglądarkę na frazy "kodeina" i "benzydamina" trochę mnie zaniepokoiło, gdyż z aptecznego stuffu nie zwykłem korzystać, ba, nie dopuszczałem do siebie myśli o wpierdalaniu tabsów. Wydawało mi się to poniżej mojego poziomu, jak widać mój poziom okazał się wiele niższy, niż sam miałem w zwyczaju sądzić, bo...
Substancja: Wild dagga ( lion's tail )
Dagge paliłem wiele razy, ale w sumie tylko 2 razy udało mi się upalić tak, aby poczuć coś konkretniejszego. Oba te razy były po uwczesnym przypaleniu maryhuany. Paliłem zawsze same wysuszone kwiatki z lufki ( kręcenie batów z tego nie zdaje egzaminu ).
Komentarze