11 podejrzanych i ponad 80 kilogramów narkotyków

Policjanci rozbili zorganizowana grupę przestępczą zajmującą się wprowadzaniem do obrotu znacznych ilości narkotyków. Czterech podejrzanych zostało tymczasowo aresztowanych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KWP w Łodzi

Odsłony

327

Policjanci rozbili zorganizowana grupę przestępczą zajmującą się wprowadzaniem do obrotu znacznych ilości narkotyków. Funkcjonariusze zatrzymali 11 osób, którym zarzuca się „puszczenie w obieg” blisko 80 kilogramów środków odurzających o czarnorynkowej wartości ponad 2 milionów złotych. Czterech podejrzanych zostało tymczasowo aresztowanych.

Sprawa miała swój początek w październiku 2014 roku. Wówczas policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową KWP w Łodzi zatrzymali 49-letniego przemytnika i zabezpieczyli blisko 2400 gramów marihuany ukrytej w specjalnej skrytce samochodowej. Kurier przewoził narkotyki z Holandii. Wpadł w okolicach Strykowa.49-letni kierowca był bardzo zaskoczony kontrolą. Wezwany do dobrowolnego wydania narkotyków stwierdził , że nie ma żadnych środków odurzających. Wówczas do akcji wkroczył policyjny pies wyszkolony do wyszukiwania narkotyków. Wszystko wskazywało na to, że mogą być ukryte w głębi deski rozdzielczej. Czuć było specyficzna woń suszu konopi. Pojazd został przetransportowany do warsztatów mechanicznych KWP w Łodzi gdzie po zdemontowaniu części funkcjonariusze znaleźli hermetycznie zamknięte 12 dilerek narkotyku o łącznej wadze 2368 gramów. Jego czarnorynkowa wartość została oszacowana na ponad 70 000 złotych. Dodatkowo w kabinie bagażowej policjanci ujawnili skrytkę wykonaną w słupku bocznym zamykaną na specjalnie wyciętą blachę dokręcaną na śruby. 49-latek usłyszał zarzuty przemytu znacznych ilości środków odurzających co zagrożone jest karą do 15 lat pozbawienia wolności.

Łódzcy i zgierscy policjanci dalej pracowali nad sprawą skrupulatnie zbierając materiał dowodowy. W czerwcu a następnie we wrześniu 2015 roku, na terenie Łodzi i Warszawy zatrzymano kolejne 5 osób. Wśród nich znalazł się 28-latek przebywający czasowo w stolicy. Funkcjonariusze przeszukując jego mazdę, za fotelem znaleźli dwie hermetycznie zapakowane foliowe torby z marihuaną. Kolejne narkotyki ujawnili w tapczanie domku letniskowego należącego do zatrzymanego. Tego samego dnia w Warszawie został zatrzymany 39-letni członek tej zorganizowanej grupy przestępczej. Zabezpieczono u niego blisko 3 i pół kilograma narkotyków, amunicję oraz ponad 47 tysięcy złotych i blisko 1400 euro.

Idąc za ciosem, pod koniec października 2015 roku doszło do kolejnych realizacji kryminalnych na terenie stolicy. Policjanci zatrzymali 32-latka , u którego podczas przeszukań zabezpieczyli ponad kilogram odurzającego suszu.

Sprawa została sfinalizowana na początku 2016 roku. Ponownie na terenie Warszawy łódzcy i zgierscy funkcjonariusze zatrzymali kolejne 3 osoby, wśród nich dwie kobiety. Do ostatniej, 35-letniej podejrzanej policjanci dotarli 21 stycznia 2016 roku. Zarzuty w sprawie usłyszał także odbywający już karę pozbawienia wolności w innej sprawie 26-latek.

Łącznie w śledztwie występuje 12 podejrzanych w wieku od 20 do 49 lat. Większość, w Prokuraturze Rejonowej w Zgierzu, usłyszała zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się przemytem oraz wprowadzaniem do obrotu znacznych ilości narkotyków co zagrożone jest karą do 15 lat pozbawienia wolności. Czworo zostało tymczasowo aresztowanych, pozostałych oddano pod dozór policyjny a także zastosowano poręczenia majątkowe.

Oceń treść:

Average: 9.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Pierwsze przyjęcie dawki MDMA zdarzyło się w piątek około godziny 21:00. Talerz podzielony na dwie części, obie zostały wzięte w przeciągu 15 minut. Posiadówka na około 10 osób, na noc zostały 4 osoby. Miejsca to mieszkanie znajomego w dobrze wyglądającej kamienicy. Przyjęcie dawki LSD-25, sobota, godzina około 11:00. Towarzystwo kolegi z klasy, jego dziewczyny, którzy byli trzeźwi oraz kolegi, z którym zarzucałem karton. Miejsca; Park w dużym Polskim mieście, centrum dużego miasta, moje mieszkanie, kolejna impreza. Generalnie bardzo dobry stan psychiczny, ze względu na ostatnie przeżycia. Nastrój bardzo przyjemny, w gronie bliskich znajomych, brak większych oczekiwań ze względu na poprzednie przeżycie z tym samym kartonem, lecz w 2x mniejszej dawce. Setting można uznać za dość spokojny podczas piątkowej nocy z MDMA i ogromnie intensywny podczas soboty.

Wstęp (piątek):

 

Wiek: 18 lat

Wzrost: Około 175cm

Waga: Około 60kg

 

  • 4-ACO-DMT
  • Dekstrometorfan
  • Miks

Lekkie zmęczenie fizyczne jak i emocjonalne. Przez trzy dni gościliśmy u siebie ojca Kosmo i jego partnerkę. A, że goście to byli zabawowi to i lały się oporowe ilości browarów, a Akodin z Thiokodinem sypały się garściami. Mój organizm przyjął to nadzwyczaj dobrze, a nawet tego wyczekiwał, hehe. Nie mam swobodnego dostępu do ww. substancji. I bogu dzięki. Jedynymi efektami ubocznymi nadmiernego, bądź co bądź, eksploatowania organizmu, była lekka zgaga i niewyspanie, z powodu dzwięków wydawanych przez mojego teścia, kiedy śpi. Przypominają pracujacy kombajn. Decyzja o wrzuceniu tryptaminy była spontaniczna. Reasumując: stan fizyczny: 7 na 10, psychiczny: 9 na 10. Czułam kompletny luz i świadomość, że nic nie ciąży mi nad głową i pierwszy raz od jakiegoś czasu wszystko układa się po mojemu, nawet bez mojej ingerencji.

  Opisywany trip miał miejsce wczoraj, czyli trzeciego maja. Cały dzień (właściwie to tydzień) obfitował w dosyć intensywne przeżycia. Do tego w ostatnim miesiącu pobijam rekordy w częstotliwości jedzenia DXM w dawkach antydepresyjnych. A jak wielu z Was zdaje sobie sprawę, poprzeczkę zawiesiłam sobie wysoko. Ostatnim psychodelikiem jaki przyjmowałam było 2c-t-4 tydzień wcześniej, co w moim przypadku nie powinno mieć wpływu. Poprzednim razem przyjęłam 25 mg 4-aco-dmt i 300 mg DXM.

  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Tripraport

nastawienie pozytywne, ciekawy doświadczenia, umysł otwarty, trip łóżkowy

Postanowiłem napisać w tym miejscu trip raport. Dla potomnych, może dla samego siebie. Fajnie, że są takie miejsca. Wiedza cenna, dla wybranych. Wklepuje literki, zobaczymy, co wyjdzie. Nie pamiętam dnia, godziny podane na oko, dawki też odmierzane w ten niemądry sposób. Uznałem, że nawet jak machnę się o te 20 mg, nic mi się nie stanieGodzina przyjęcia = T=20:00. Umownie.

  • Bad trip
  • Marihuana

To moja przyjaciółka od wielu lat, myślałam, że znamy się dobrze...Samotna noc w pokoju, w łóżku, od lat to mój rytuał

Myślałam, że znamy się dobrze. Już kilkanaście dobrych lat razem idziemy przez życie. Choć czasem potrafiła ranić, wiedziałam jak sobie z tym radzić. Nie miałam jej tego za złe, zawsze wytykała błędy, czasem w bolesny sposób, ale pomagała mi zmienić życie na lepsze. Otworzyła mi oczy na wiele spraw...Noc, noce są moje, to namiastka wolności. Mogę pobyć sama ze sobą, zatracić się w sobie, pomyśleć. Jestem introwertykiem, wiec czerpie energię z samotności. 2 w nocy łóżko, muzyka i tylko Ja.